9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

Oświadczenia.

Poseł Paweł Lisiecki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od kilkudziesięciu lat spółdzielcy borykają się z problemem nieuregulowanych gruntów pod budynkami wybudowanymi z własnych środków w latach 70. i 80. XX w. W samej tylko Warszawie jest to ok. 100 tys. mieszkań, które znajdują się w budynkach spółdzielczych stojących na nieuregulowanych gruntach. Grunty te w zdecydowanej większości znajdują się w rękach samorządu. Mimo zapisów w ustawie o gospodarce nieruchomościami część samorządów nie realizuje roszczeń wysuwanych przez spółdzielnie mieszkaniowe i spółdzielców i nie reguluje kwestii praw do gruntów pod budynkami spółdzielczymi. Tracą na tym ci, którzy mają spółdzielcze prawo do lokalu.

    Brak regulacji gruntów pod budynkami powoduje, że spółdzielcy są pozbawieni prawa do przekształcania posiadanych praw spółdzielczych do lokali w odrębną własność. Są oni pozbawieni możliwości zakładania dla posiadanych lokali ksiąg wieczystych, ponadto nie mogą sprzedawać posiadanych lokali po cenach rynkowych, ponieważ wartość tych lokali jest ok. 20% niższa niż lokali podobnych, ale znajdujących się na gruntach już uregulowanych. Ponadto osoby takie mają mieszkania, ale nie posiadają przymiotu strony w postępowaniach administracyjnych.

    Władzom samorządowym niestety często nie jest na rękę regulowanie gruntów na rzecz spółdzielni mieszkaniowych i spółdzielców, ponieważ obecny stan prawny jest dla samorządów optymalny. Na przykład samorząd warszawski może ściągać od spółdzielni pieniądze za bezumowne korzystanie z gruntu, a spółdzielnia z kolei przerzuca opłaty na mieszkańców. Nie na rękę jest uregulowanie gruntów, bo spółdzielcy mogliby wtedy przekształcić użytkowanie wieczyste we własność. Sprawa powinna zostać uregulowana już dawno, ale niestety samorządy nie chcą tego robić. Z tego powodu sprawy trafiają często do sądów, gdzie np. warszawski samorząd wnioskuje o umorzenie spraw ze względu na przedawnienie, chociaż sam do tego przedawnienia doprowadził.

    Niestety brak chęci uregulowania gruntów na rzecz spółdzielców przez samorządy powoduje, że cierpią na tym przede wszystkim mieszkańcy budynków. Oznacza to również, że będzie potrzebna zmiana ustawy, która doprowadzi do tego, że grunty staną się własnością spółdzielców z mocy ustawy, bez oglądania się na włodarzy dużych miast. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia