9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jan Sarnowski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przede wszystkim chciałbym gorąco podkreślić: ceny detaliczne paliw należą do kategorii cen umownych ustalanych przez producentów w oparciu o mechanizmy rynkowe. Na cenę detaliczną składa się bardzo wiele czynników: koszty surowców, produkcji, marże, kurs złotego wobec dolara, też bardzo ważny czynnik, również podatek VAT, również podatek akcyzowy. Natomiast, żeby nie było wątpliwości, pamiętajmy: kwotowe stawki akcyzy na olej napędowy i benzyny silnikowe nie były podwyższane od bardzo długiego czasu, odpowiednio od roku 2012 - to już jest 9 lat - i od roku 2007 - to już nawet więcej. Tak że polityka podatkowa rządu w stosunku do tych paliw i do tego obciążenia nie jest pod żadnym pozorem przyczyną wahań poziomu cen tych paliw. Powiem więcej: wysokości stawek akcyzy wraz z opłatą paliwową na benzynę i olej napędowy należą do najniższych w Unii Europejskiej. Kształtują się na poziomie minimów dopuszczalnych prawem wspólnotowym. Patrząc również na ceny - według danych za maj 2021 r. benzyna silnikowa była tańsza jedynie w Bułgarii i w Rumunii, olej napędowy był tańszy jedynie w Bułgarii, w Rumunii i na Litwie. Tak że nie ma tutaj szczególnie dużej przestrzeni do działania.
Pamiętajmy też, jak działa rynek. Ewentualne obniżenie akcyzy na paliwa silnikowe nie będzie jednoznacznie równało się obniżeniu cen detalicznych. Obniżka akcyzy może być przechwycona przez producentów, dystrybutorów i już mieliśmy z tym do czynienia w roku 2005, kiedy próbowaliśmy robić taki ruch. Wtedy również, podobnie jak i teraz, w wyniku wahań ceny ropy minister finansów obniżył stawkę akcyzy na benzynę silnikową, i to bardzo odczuwalnie, bo z ok. 15,5 tys. zł do 13,15. No i obniżka ta - mimo że naprawdę to jest dość duża zmiana, prawie o 1/4 - nie miała praktycznie żadnego odzwierciedlenia w cenach detalicznych. Stacje benzynowe obniżyły ceny tylko o kilka groszy lub w ogóle ich nie obniżyły. Tak że pojawia się pytanie, czy nas na to w tej sytuacji stać. Obniżka danin o 10%, jeśli chodzi o paliwa silnikowe, gaz LPG, oraz zmniejszenie opłaty paliwowej, tylko o 10%, to jest w budżecie państwa minus 4 mld zł. Pytanie, co moglibyśmy sobie za to kupić. Najprawdopodobniej nic, ponieważ według prognoz Ministerstwa Finansów wzrost gospodarczy w tym roku będzie sięgał ok. 3,8%, w przyszłym - 4,3%, a to jeszcze bez wpływu KPO. Dzięki pieniądzom z tego źródła wzrost powinien przyspieszyć jeszcze o dodatkowe 0,5 punktu procentowego albo i więcej. Dalsze bodźce, szczególnie te fiskalne, zmniejszające ceny paliw, nie są potrzebne. Już przyszły rok powinien być rokiem rekordowym i tamą w odniesieniu do tego rekordu nie będzie wysoka cena paliw. Dziękuję.
Co do opłaty paliwowej - poproszę pana ministra.
Przebieg posiedzenia