9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)

15. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Romanowski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Pośle! Rzeczywiście głównym instrumentem ustawy, o której mówimy, ustawy z 30 kwietnia ub.r., jest tzw. natychmiastowy nakaz opuszczenia przez sprawcę wspólnie zajmowanego mieszkania i zakaz zbliżania się do tego mieszkania i jego najbliższego otoczenia. Zaleta tego rozwiązania to natychmiastowa wykonalność. Wcześniej, bez tego rozwiązania, procedura wyłącznie sądowa, cywilna powodowała, że opuszczanie przez sprawcę mieszkania trwało średnio 143 dni. Obecnie to trwa między 50 a 90 minut, bo rzeczywiście natychmiastowość i prostota tego rozwiązania, stosowanego przez Policję i Żandarmerię Wojskową, jest kluczowa, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie przemocy i zwalczanie jakże szkodliwego i dolegliwego zjawiska przemocy domowej.

    Jeżeli chodzi o monitorowanie skuteczności tej ustawy, to już od samego początku Ministerstwo Sprawiedliwości wdrożyło specjalne rozwiązania. Poprosiliśmy Policję i Żandarmerię Wojskową o współpracę. Chciałbym też bardzo podziękować za działalność Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, MON-u, przede wszystkim funkcjonariuszy, bo rzeczywiście ta współpraca układa się bardzo dobrze. Monitorujemy na bieżąco sygnały pochodzące od funkcjonariuszy w związku ze stosowaniem nakazu, również ze środowiska sędziowskiego. Jeżeli chodzi o dane, to tak jak wspomniałem, na bieżąco je monitorujemy.

    Przez pierwszy miesiąc obowiązywania ustawy, czyli do końca grudnia ub.r., było 255 nakazów lub zakazów wydanych przez funkcjonariuszy. Kolejny kwartał, I kwartał obecnego roku, to 730 takich nakazów i zakazów. Mamy jeszcze dane za kwiecień, to 341 nakazów i zakazów. To oznacza, że od początku obowiązywania ustawy do końca kwietnia mamy 1326 osób, wobec których wydano taki nakaz. To oznacza, że jest ponad 1300 osób, które właśnie zostały odizolowane, i tyle samo środowisk rodzinnych, które mogą czuć się bezpiecznie.

    Jeżeli chodzi o dalszy etap, czyli postępowanie sądowe, to w omawianym czasie wniesiono do sądu 52 wnioski o przedłużenie stosowania tego środka, 6 w ubiegłym roku i 46 w tym roku. Mamy dane do końca marca, ponieważ tutaj dane zbierane są kwartalnie. To z jednej strony wydaje się mało w relacji do ponad 1300 nakazów, pokazuje jednakowoż, że efekt mrożący - można by rzec - powoduje, że natychmiastowy nakaz opuszczenia przez sprawcę mieszkania jest i rzeczywiście działa. Niemniej jednak podejmujemy tutaj również działania, bo zdajemy sobie sprawę, że tych wniosków osoby dotknięte przemocą mogłyby składać w tej procedurze - tak uważamy - więcej, dlatego chcemy, by wykorzystać wszelkie możliwości i, można by powiedzieć, w jakimś sensie uszczelnić łańcuch informowania osób poszkodowanych właśnie o możliwości składania takich wniosków.

    Jeżeli chodzi o skuteczność stosowania tej ustawy, to oczywiście mamy do czynienia z przypadkami łamania nakazu lub zakazu orzeczonego przez funkcjonariuszy Policji względnie Żandarmerii Wojskowej. Tutaj przewidzieliśmy postępowanie wykroczeniowe, odpowiedzialność wykroczeniową za takie przypadki. W pierwszym miesiącu było 25 takich postępowań. Jedynie trzy osoby zostały uniewinnione, czyli w stosunku do 22 osób orzeczono odpowiedzialność na zasadzie wykroczeniowej. Jeżeli chodzi o postępowania wykroczeniowe, to dane są zbierane w systemie półrocznym. Na ten moment mogę powiedzieć tylko tyle, wynika to z danych Komendy Głównej Policji, że w I kwartale tego roku było 136 przypadków złamania zakazu lub nakazu. To też pokazuje, że to rozwiązanie działa (Dzwonek) w tym sensie, że te przypadki łamania są rzeczywiście identyfikowane, co przewidzieliśmy również w ustawie.

    Na koniec może ostatnie dane, które też bardzo dobrze pokazują skuteczność tej ustawy. Mianowicie osobie, w stosunku do której wydano nakaz lub zakaz, przysługuje zażalenie. Takich zażaleń w czasie obowiązywania ustawy jak na razie złożono jedynie 20 i tylko w dwóch przypadkach to zażalenie, można by powiedzieć, zostało uwzględnione, czyli ten nakaz lub zakaz został uchylony. Czyli, szanowni państwo, to oznacza, że z jednej strony mamy 1326 przypadków zastosowania nakazu i zakazu i tylko dwa przypadki, w których sąd orzekł, że właśnie ten zakaz lub nakaz był zastosowany nieprawidłowo. Także chciałbym wyrazić przekonanie, że zastosowanie właśnie tego narzędzia jest naprawdę skutecznym sposobem zwalczania tego zjawiska i przeciwdziałania mu. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia