9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Postaram się przedstawić państwu historię tego wydarzenia, żebyśmy powiedzieli sobie o faktach, które zaistniały, i przyczynach tak naprawdę, co jest istotne, żebyśmy prowadzili dalszą rozmowę w tym zakresie. Tak jak pan poseł powiedział, w poniedziałek 17 maja dokładnie o godz. 16.34 w wyniku zadziałania zabezpieczeń elektroenergetycznych - zwarciowych - na stacji rozdzielczej w Rogowcu należącej do PSE, które odgrywa rolę operatora systemu przesyłowego, nastąpiło wyłączenie 10 bloków energetycznych należących do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Co do tego jest pełna zgoda. Uległy wyłączeniu bloki nr 2-11. Blok nr 12, który był włączony, pracował bez zakłóceń. Jest to blok o mocy 858 MW, który de facto jest podłączony do innej stacji rozdzielczej - Trębaczew. Ubytki mocy w związku z tą awarią były na poziomie 3640 MW, a nie 3900 MW, i to jest informacja potwierdzona przez PSE.
Przechodzę do faktów. Prawdopodobną przyczyną zakłócenia było zwarcie w rozdzielni Rogowiec w polu linii 400 kV podczas planowanych prac eksploatacyjnych. Dokładny mechanizm zaistnienia tej sytuacji obecnie jest przedmiotem badania specjalnej komisji powołanej przez PSE.
Natomiast dotychczasowe ustalenia, to, co wczoraj powiedziałem na posiedzeniu komisji... Prawdopodobnie był to wynik błędu ludzkiego, błędu operatora.
(Poseł Cezary Grabarczyk: Właśnie o tym mówimy.)
Nie prezesa - dobrze, żebyśmy mieli tu jasność. Nie prezes zarządza operatorem, mamy wykwalifikowanych ludzi i takie pomyłki się zdarzają w różnych obszarach, w różnych systemach.
(Poseł Cezary Grabarczyk: A kto wybierał operatora?)
To są wykwalifikowani pracownicy, szanowny panie pośle, o specjalnej i bardzo specyficznej wiedzy. To się zdarza: również motorniczy popełnia błąd, mając staż kilkunasto- czy kilkudziesięcioletni.
(Poseł Cezary Grabarczyk: Kierowcom też się zdarza.)
Kierowcom też się tak zdarza, z dużym doświadczeniem, nawet wieloletnim, więc możemy na to w ten sposób popatrzeć. Komisja zbada i na pewno zabezpieczy, czyli poczyni wszelkiego rodzaju starania w tym zakresie, żeby ten błąd się nie powtórzył. Ja jeszcze uzupełnię całą informację, bo ona jest ważna, żebyśmy sobie zdawali sprawę z ewentualnych konsekwencji.
Jeszcze druga sprawa - co również chciałem podkreślić, żeby było to jednoznaczne - z zebranych do tej pory informacji wiemy, że nie było to efektem działań podmiotów trzecich ani też żadnej aktywności w cyberprzestrzeni, żebyśmy mieli taką jasność.
Krajowy system elektroenergetyczny został niezwłocznie zbilansowany przez PSE poprzez uruchomienie generacji w elektrowniach szczytowo-pompowych należących do PGE Energia Odnawialna. Te elektrownie w ciągu kilku minut od polecenia operatora przesyłowego uruchomiły swoje jednostki produkcyjne. W szczytowym momencie w celu zniwelowania zakłócenia pracy w krajowym systemie elektroenergetycznym pracowały wszystkie hydrozespoły, 15 sztuk - widzimy więc i pokazujemy państwu, jak sprawny jest system - które dostarczyły w ciągu bardzo krótkiego czasu 1,5 tys. megawatów mocy. Pozostała część pochodziła z wirtualnej rezerwy cieplnej w pracujących elektrowniach: Ostrołęka, Kozienice, Opole, Połaniec, Turów, Jaworzno, Rybnik, Dolna Odra. I jeszcze brakującą moc w systemie uzupełniła moc z Czech, ze Słowacji...
(Głos z sali: Z Niemiec.)
Tak, z Niemiec, niewiele. W związku z tym system funkcjonował bez problemów. (Dzwonek) Dzięki tej szybkiej reakcji służb PSE stacja Rogowiec była gotowa do przyłączenia nowych bloków w ciągu godziny.
W podsumowaniu - bo widzę, że mamy końcówkę - należy podkreślić, że dzięki zastosowaniu wszelkich dostępnych środków zaradczych krajowy system elektroenergetyczny pracuje stabilnie i to poniedziałkowe zdarzenie nie ma wpływu na funkcjonowanie całego systemu. Wytwarzanie i dystrybucja energii elektrycznej do odbiorców końcowych były realizowane i są realizowane bez zakłóceń.
Reasumując to, co chciałem państwu powiedzieć, podsumowując, chciałbym stwierdzić, że to zdarzenie było w pewnym senesie takim testem dla krajowego systemu elektroenergetycznego. System zadziałał, wszystko pracuje prawidłowo oraz nie było zagrożenia w zakresie odłączenia odbiorców.
I teraz króciutko odpowiadając...
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Panie ministrze, mam propozycję, żeby pan króciutko odpowiedział w drugiej części, teraz zapytamy...
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:
Dobrze.
Przebieg posiedzenia