9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1070 i 1176).
Poseł Hanna Gill-Piątek:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo się cieszę z tej merytorycznej dyskusji, która odbyła się wczoraj w Komisji Infrastruktury nad projektem ustawy o społecznych agencjach najmu. Cieszę się też, że mogliśmy wnieść merytoryczne poprawki i uwagi, przede wszystkim te, które zapowiadaliśmy tutaj, na sali plenarnej, dotyczące wzmocnienia roli organizacji pozarządowych albo innych podmiotów, które będą prowadzić społeczne agencje najmu. Przypomnijmy, jaka jest idea społecznej agencji najmu. Otóż jest gmina, która ma niedobór mieszkań, ma problem z tym, żeby znaleźć mieszkania socjalne i wygospodarować ten zasób, często dla ogromnej, wielotysięcznej kolejki. Jest wolny rynek, na którym czasami jest nadpodaż mieszkań. Teraz, kiedy mamy boom w nieruchomościach, to będzie oczywiście zjawisko nadpodaży mieszkań na wynajem. Jest podmiot pośredniczący - niech to będzie organizacja pozarządowa, spółdzielnia socjalna, spółka - który jest przewidziany w tej ustawie. On zapośrednicza nie tylko wynajęcie, ale też pomaga później, kiedy lokatorzy już wprowadzą się do tych mieszkań. Chodzi o osoby, które np. mają skierowanie do lokalu socjalnego, bo np. są seniorami, bo są dziećmi wychodzącymi z pieczy zastępczej, bo po prostu potrzebują mieszkania z uwagi na swoją niepełnosprawność, lub też osoby, które są troszeczkę wyżej, jeżeli chodzi o pułap dochodowy, czyli nie kwalifikują się już do mieszkań komunalnych, tylko są w tzw. luce czynszowej, czyli pomiędzy kredytem a dostępem do mieszkania komunalnego. Tak więc kiedy już te osoby wynajmą mieszkania z SAN... Ideą społecznej agencji najmu powinno być świadczenie usług społecznych, czyli praca wykonywana z lokatorami. Po co? Żeby oni nie tylko w tych mieszkaniach mieszkali, ale żeby mieszkania były zadbane, żeby tym osobom, często z niepełnosprawnością lub niesamodzielnym, pomóc w reintegracji, żeby czynsz był płacony, bo to jest bardzo ważne. Przypomnę, że w pilotażowym SAN-ie zaległości czynszowe wynoszą tylko 3,9% na wszystkie lokale, natomiast jeżeli chodzi o gminy, jest to 10 razy więcej, bo np. w Łodzi 30% lokatorów ma opóźnienie w płatności czynszu, a w Warszawie aż 35%. Tak więc te wszystkie rozwiązania płyną z tego, że organizacje pozarządowe, spółka czy spółdzielnia socjalna, która pełni funkcję podmiotu, który SAN prowadzi, ma też funkcję społeczną. Czyli ta ustawa leży gdzieś pomiędzy dwoma sektorami oddzielonych polityk społecznych, czyli między polityką mieszkaniową, która, uprę się na tej Sali, jest jak najbardziej polityką społeczną, i usługami społecznymi, które należy do tej polityki mieszkaniowej dołączyć.
W projekcie ustawy w tej chwili jest tylko jedna część. Dialog prowadzony był tylko z jedną stroną, czyli z samorządami, niestety podmiotów, które mogłyby same to prowadzić, do stołu nie zaproszono, więc przez jednostronny dialog trochę tę ustawę zredukowano, można powiedzieć. Zredukowano rolę społecznej agencji najmu do agencji najmu nieruchomości, bez komponentu społecznego, np. bez możliwości przypominania o czynszu, rozkładaniu kaucji na raty czy też rozkładania należności, zaległości, jeżeli takie powstaną, lokatorom na raty, o co społeczna agencja najmu mogłaby również dbać.
Również z tego powodu, że rząd rozmawiał tylko i wyłącznie ze stroną samorządową, a nie z potencjalnymi operatorami SAN-ów, istnieje pewna nierównowaga, z tego względu, że całe ryzyko finansowe, jeżeli chodzi o zaległości - przypomnę, że ustawa nie pozwala operatorom SAN-ów na to, żeby te zaległości czynszowe były pilnowane, żeby nie powstawały - spada na operatora SAN-u. Wyobraźcie sobie państwo, że jest gmina i jest organizacja pozarządowa. Kto ponosi wszystkie koszty? I jeszcze dokłada do tego słabszy podmiot, bo ustawa przewiduje tryb nie tylko powierzenia, ale również wsparcia.
Te wszystkie poprawki, jest ich równo pięć, składamy na ręce pana marszałka i mamy nadzieję, że Wysoka Izba (Dzwonek) poprze je, ponieważ one po prostu idą w dobrym kierunku, w kierunku tego, żeby operatorzy SAN-ów byli lepiej zabezpieczeni. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia