9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (druk nr 1125).

Poseł Janusz Korwin-Mikke:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jak mówił słynny burmistrz Kamienia Pomorskiego Stefan Oleszczuk: dobry Antek z cudzej torby. Byłem przed chwilą na posiedzeniu Komisji Zdrowia, na której był projekt ustawy. Wszyscy posłowie Lewicy, PO prześcigali się, żeby tej grupie dołożyć, tej dołożyć, tej dołożyć, tamtej dołożyć, oczywiście z kieszeni tych ludzi, którzy nie mają pieniędzy na pomoc swojej krewnej, która uległa ciężkiemu wypadkowi. A ci z kolei nie mają pieniędzy, bo poszło na nią.

    Gdyby państwo odbierało ludziom jakieś uprawnienia, to byście wrzeszczeli. Ale jeżeli państwo odbiera im konieczność płacenia na coś czy utrzymania czegoś, to się mówi, że to bardzo dobrze, że państwo zdejmuje ciężar. Tym samym jednak zdejmuje również odpowiedzialność. Znika poczucie więzi rodzinnej, człowiek uważa, że to nie on ma się opiekować kalekim członkiem rodziny, tylko że od tego jest państwo. Państwo przejmuje, to jest jeden krok, kolejny, drobny kroczek w kierunku państwa totalitarnego. Państwo, które odpowiada za wszystko, ma również wszelkie prawa. Jeżeli odpowiada za wszystko, to ma prawo pobierać podatki na to, żeby to wszystko robić. Powtarzam, kroczek po kroczku państwo przejmuje odpowiedzialność.

    Skąd bierze na to pieniądze? Odbiera rodzinie. Odbiera rodzinie, po drodze utrzymuje jeszcze urzędnika, który odbiera tej rodzinie i wypłaca to świadczenie, sprawdza, czy ono się należy, czy nie należy, są od tego komisje, to jest ogromny koszt społeczny. Ten koszt społeczny spada na całe społeczeństwo. To jest bardzo drobny przykład, ale niesłychanie charakterystyczny. Gdy się popłacze trochę nad tym, da 5 czy 10 przykładów ludzi, którzy cierpią i nie mają pomocy, można spowodować, że Sejm zechce się przychylić i wydać pieniądze podatnika, nie widząc, że być może te pieniądze są babci, która dzięki temu zje tylko jedną bułkę, bo na drugą już jej nie będzie stać. Tego telewizja nie zauważa, a przecież te pieniądze skądś pochodzą.

    Jeżeli obłoży się tym podatkiem supermarkety, to supermarkety podniosą o 5 gr cenę tej bułeczki, żeby móc go zapłacić. Tak że niestety dobre serce to jest na Lewicy, prawica ma rozum. Prawica nie kieruje się dobrym sercem, bo dobrym sercem to można tylko doprowadzić kraj do ruiny. Jeżeli dobry tatuś daje synkowi wszystko, o co synek prosi, to doprowadzi go do ruiny, zdemoralizuje. To samo dotyczy rządu, który tak traktuje społeczeństwo. Tak że to dotyczy sprawy pryncypialnej, ta sprawa jest drobna, ale jest niesłychanie charakterystyczna. Godząc się na to, powodujemy kolejny drobny rozrost państwa, uznajemy odpowiedzialność państwa, a więc też prawo państwa do zajmowania się wszystkimi i wszystkim, uznajemy, że państwo odpowiada za wszystkich.

    Jest to klasyczny ustrój niewolniczy. W ustroju niewolniczym pan odpowiadał za swojego niewolnika i musiał go leczyć. Jeżeli chłop pańszczyźniany złamał nogę, to dobry pan kazał wieźć go do cyrulika i pan za to płacił. Jest to klasyczny aspekt ustroju niewolniczego, czyli w tym przypadku pańszczyźnianego. Ludzie nie odpowiadają sami za siebie, tylko ich pan za nich odpowiada. Ich pan za nich odpowiada i w ludziach wytwarza się takie przekonanie, że oni już za nic nie odpowiadają. Jeżeli trafi im się nieszczęście, to państwo da im za to jakieś odszkodowanie. Słyszałem nawet przypadki, że ludzie sobie nogi obcinali, żeby mieć dużą subwencję i różne... Tak, była w telewizji taka dyskusja na temat inwalidów, podczas której mnie atakowano, są tacy ludzie. Jeżeli państwo daje takie zasiłki, to zawsze znajdą się ludzie gotowi z nich skorzystać.

    To nie jest ten przypadek, ale - powtarzam - tu chodzi o ogólną tendencję, ogólną zasadę. I dla zasady będę głosował przeciwko. Dlatego że - powtarzam jeszcze raz - ważne są zasady, a nie poszczególne przypadki. Musimy patrzeć, jak działa prawo, ale również na to, jak to prawo oddziałuje na społeczeństwo. Jak mówiła śp. Małgorzata Thatcherowa, która wyciągnęła Anglię z kryzysu: jeżeli dajemy zasiłki samotnym matkom, to jest to zachęta dla kobiet, żeby zostawały samotnymi matkami. Trzeba zawsze pamiętać o rykoszecie, z jakim się spotykają ustawy, które są projektowane przez tych, którzy chcą jak najlepiej, ale piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami. (Dzwonek) Dziękuję za uwagę.


Przebieg posiedzenia