9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)

33. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (druk nr 1090).

Poseł Hanna Gill-Piątek:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Koło Parlamentarne Polska 2050 zasadniczo popiera przedstawiony projekt ustawy jako wykonujący niezwykle doniosły i słuszny wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. Jednakże proponujemy wniesienie do tego projektu dwóch poprawek.

    W wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził zasadnie, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 konstytucji zasadą zaufania obywateli do państwa.

    Należy przypomnieć, że zmieniany artykuł dotyczy przypadków nadzwyczajnych, w których organ administracji publicznej może stwierdzić nieważność już wydanej, prawomocnej decyzji administracyjnej pozostającej w obrocie prawnym. Tego typu decyzje są zawsze trudne i mogą być podejmowane z wyjątkową starannością, gdyż eliminacja z obrotu już obowiązujących decyzji zawsze narusza interesy osób, które w oparciu o te decyzje, często w dobrej wierze, podejmowały różne działania i prowadziły swoje, często bardzo ważne, sprawy życiowe.

    Trybunał orzekał w tej sprawie, odpowiadając na pytanie prawne zadane przez WSA w Warszawie na kanwie sprawy reprywatyzacyjnej. To właśnie w sprawach reprywatyzacyjnych dochodziło bardzo często do wzruszania na podstawie art. 156 ust. 1 pkt 4 k.p.a. decyzji nacjonalizacyjnych wydanych dziesiątki lat temu, co prowadziło niejednokrotnie do rewolucyjnych zmian w życiu wielu osób, nie tylko nowych beneficjentów reprywatyzacji, ale także np. lokatorów mieszkań w kamienicach komunalnych. Cieszę się więc, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r., choć miał charakter interpretacyjny i zakresowy, stał się podstawą setek rozstrzygnięć sądów administracyjnych, które odmawiały wzruszania kolejnych decyzji zapadłych dziesiątki lat temu. Szkoda, że dopiero dziś, po 6 latach od wydania orzeczenia, Sejm proceduje nad ustawą normalizującą w pełni tę kwestię i wykonującą wyrok trybunału.

    Wydaje się jednak, że projekt ma dwie zasadnicze wady. Po pierwsze, w uzasadnieniu projektu nie zostało dostatecznie wyjaśnione, dlaczego w art. 1 przyjęto bardzo długi, bo aż 30-letni, termin przewidziany na wzruszenie decyzji wydanych z rażącym naruszeniem prawa, które były podstawą nabycia prawa lub powodowały uzasadnione oczekiwanie nabycia prawa. Termin 30-letni jest aż trzydziestokrotnie dłuższy od 10-letniego terminu przewidzianego w art. 156 § 2 k.p.a., obowiązującego w wypadku podważania decyzji wydanych z naruszeniem przepisów o właściwości dotyczących spraw już poprzednio rozstrzygniętych inną decyzją ostateczną, skierowanych do osoby niebędącej stroną w sprawie czy zawierających wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Zawarte w uzasadnieniu odniesienie terminu zasiedzenia nieruchomości w złej wierze do Kodeksu cywilnego należy uznać za błędne. Po pierwsze, jest to termin prawa cywilnego nie zaś administracyjnego, dodatkowo setki tysięcy decyzji administracyjnych wydawanych jest codziennie w bardzo szerokiej gamie spraw, nie tylko dotyczących nieruchomości.

    Polska 2050 proponuje zatem, aby wprowadzić w tym wypadku termin 10-letni, taki sam jak w przypadku innych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji z art. 156 k.p.a., o których była wcześniej mowa. Należy zauważyć, że 30-letni termin należy do najdłuższych terminów znanych polskiemu prawu. Wydaje się, że wprowadzenie tak długiego terminu nie wypełnia intencji wyroku TK, który dążył do kompromisu między zasadą legalizmu a zasadą zaufania obywatela do państwa. Termin 30-letni przyznaje ewidentnie w dalszym ciągu zdecydowany prymat zasadzie legalizmu, skoro pozwala wzruszać decyzje zapadłe pokolenie wcześniej. Podważanie takich decyzji niemal zawsze będzie prowadziło do pogłębiania się chaosu prawnego i konieczności kaskadowego unieważniania kolejnych czynności prawnych podejmowanych już wiele lat temu, często przez osoby fizyczne lub nieżyjące, lub osoby prawne nieistniejące.

    Jednocześnie Polska 2050 nie kwestionuje możliwości zastosowania nowych przepisów do postępowań w toku. Taka możliwość jest uzasadniona faktem obowiązywania już od 6 lat orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które jest wykonywane niniejszym projektem ustawy. Uczestnicy obrotu mieli więc od lat świadomość (Dzwonek), że możliwość domagania się wzruszenia decyzji administracyjnych sprzed dziesięcioleci jest przynajmniej prawnie wątpliwa.

    Wnosimy o pracę nad tym projektem w komisjach. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia