9. kadencja, 30. posiedzenie, 2. dzień (20-05-2021)

Oświadczenia.

Poseł Grzegorz Lorek:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niedawna rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja skłoniła mnie do przypomnienia jednego z twórców pochodzącego z ziemi piotrkowskiej - Józefa Pawlikowskiego. Nie wspomina się o nim w tym kontekście w podręcznikach, pamięta natomiast jego działalność z Tadeuszem Kościuszką.

    Józef Pawlikowski urodził się w 1767 r. w niewielkim miasteczku Rozprza leżącym kilka kilometrów od Piotrkowa. Niewiele wiadomo o jego młodzieńczym życiu. Pochodził z ubogiej szlachty, a jego ojciec parał się kowalstwem. Edukację rozpoczął w słynnej na cały kraj piotrkowskiej szkole prowadzonej przez pijarów. Później studiował prawo w Krakowie. Dość wcześnie rozpoczął działalność publiczną, bo już w wieku 20 lat, dając liczne dowody nie tylko dojrzałości, ale także wyróżniającej go na tle ówczesnej klasy rządzącej wiedzy społeczno-prawnej, którą miał. Opublikował anonimowo kilka broszur, jednak mało kto miał wątpliwość co do ich autorstwa. Jego teksty dotyczyły sytuacji społeczno-politycznej na ziemiach polskich. Dużo uwagi poświęcał zagadnieniu zniesienia poddaństwa chłopów. W roku 1789 publikuje ˝Myśli polityczne dla Polski˝.

    Razem z Kołłątajem, Staszicem i Wybickim jest w ścisłym kręgu twórców majowej jutrzenki 3 maja 1791 r. Po upadku konstytucji bierze czynny udział w przygotowaniu do insurekcji kościuszkowskiej. Wysłany przez warszawskich patriotów do Krakowa nakłaniał Tadeusza Kościuszkę do szybszego rozpoczęcia działań powstańczych. Po klęsce powstania wyemigrował do Belgii, a później do Francji. W roku 1795 został jednym z sygnatariuszy Deputacji Polskiej - organizacji głoszącej zrównanie stanów i żądającej wolności osobistej dla włościan. Niedługo potem zostaje osobistym sekretarzem Kościuszki. Najprawdopodobniej pod wpływem tej przyjaźni napisał swoje najsłynniejsze dzieło pt. ˝Czy Polacy wybić się mogą na niepodległość˝. Po raz kolejny wydał swoje dzieło anonimowo. Autorstwo jeszcze w XIX w. przypisywano Kościuszce. W toku badań udało się jednak ustalić, iż to właśnie Pawlikowski przedstawił owe śmiałe tezy. Odniósł się przede wszystkim do braku zgody na popularny wówczas pogląd, iż odzyskanie niepodległości przez Polaków wymaga interwencji z zewnątrz, takich czy innych sojuszników. Pawlikowski uważał, że odrodzenie narodowe i odzyskanie niepodległości może odbyć się tylko w wyniku reform wewnętrznych, uświadomienia patriotycznego i takiego też wychowania wszystkich klas społecznych. Był zdania, że Polacy powinni liczyć przede wszystkim na własne siły, nie oglądając się na obcych. Pisał: Naród żądający niepodległości potrzeba koniecznie, aby ufał w swoje siły. Jeżeli nie ma tego uczucia, jeżeli do utrzymania bytu swego nie idzie przez własne usiłowania, ale przez obce wsparcie lub łaskę, można śmiało powiedzieć, iż nie dojdzie ani szczęścia, ani cnoty, ani sławy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia