9. kadencja, 30. posiedzenie, 3. dzień (21-05-2021)
35. punkt porządku dziennego:
Informacja o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w roku 2020 wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druki nr 976 i 1167).
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowne Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Mam świadomość i przekonanie, że jest to moje ostatnie wystąpienie przed Wysoką Izbą w roli rzecznika praw obywatelskich. Chciałbym podkreślić, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 kwietnia traktuję i oceniam jako bezprawny. Jego bezprawność jest moim zdaniem dodatkowo podkreślona przez niedawne rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce, w którym to wyroku Trybunał w Strasburgu ocenił skład Trybunału Konstytucyjnego, jednakże fakt opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw powoduje, że nie będę miał innego wyjścia niż dostosowanie się do tego, że norma prawna pozwalająca na wykonywanie zadań rzecznika do czasu powołania następcy przestanie obowiązywać i będę musiał się niestety do tego wyroku dostosować. Wierzę, że być może do 15 lipca uda się Sejmowi i Senatowi wybrać mojego następcę, wtedy konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego będą mniejsze, niż zakładamy.
Pozwólcie państwo, że moje dzisiejsze wystąpienie będzie osadzone w nieco szerszym kontekście, nie będzie tylko złożeniem informacji o działaniach rzecznika praw obywatelskich i stanie przestrzegania praw obywateli w 2020 r., do czego zobowiązuje mnie ustawa. Tak się bowiem złożyło, że mam możliwość podsumowania i zamknięcia całej 5-letniej kadencji, a ponieważ mamy drugą połowę maja 2021 r., jest to także szansa na wskazanie aktualnych zagrożeń związanych z ochroną praw człowieka i obywatela. Chciałbym podkreślić, że to, że mogłem wykonywać zadania rzecznika praw obywatelskich, było i jest dla mnie wielkim honorem. Miałem zaszczyt być kontynuatorem działań poprzednich rzeczników, którzy zbudowali autorytet tego urzędu.
W każdej kadencji przed rzecznikiem stoją inne wyzwania. Okres mojego urzędowania przypadał na czasy szczególne w najnowszych dziejach naszego państwa, czasy, w których obywatele potrzebowali coraz większego wsparcia, a władza robiła wiele, aby ograniczyć możliwości działania urzędu rzecznika zarówno pod względem prawno-instytucjonalnym, jak i finansowym. W tym czasie nastąpił niestety niespotykany dotąd na taką skalę chaos prawny. Wielokrotnie pogwałcona została konstytucja i naruszona została zasada trójpodziału władz w państwie, wiele instytucji publicznych utraciło przypisane im wcześniej przez konstytucję i ustawy cechy niezależności. Przez blisko 6 lat zmierzaliśmy w stronę państwa, w którym władza jest scentralizowana, państwa, w którym narastają problemy związane z praworządnością i przestrzeganiem standardów demokracji. Niestety, nie jest to tylko moja ocena. Sygnały w tym kierunku wysyłane są także przez renomowane organizacje międzynarodowe, Unię Europejską i różnego rodzaju inne instytucje. Warto też zauważyć pogarszająca się pozycję Polski w rankingach dotyczących demokracji, swobód obywatelskich czy wolności słowa. Na dodatek w ostatnim roku pojawiła się pandemia COVID-19, co doprowadziło do skumulowania się wielu nierozwiązywanych wcześniej problemów społecznych i prawnych. Powstały też nowe zagrożenia dla praw obywatelskich. Jednakże przez cały ten okres urząd rzecznika pracował tak, aby żaden problem, żadna skarga nie pozostały bez reakcji. Efektem tego było to, że do rzecznika wpłynęło w zeszłym roku ponad 72 tys. pism i sygnałów od obywateli. Jest to wzrost o 22% w stosunku do 2019 r. Rzecznik intensywnie pracował, występował przed władzami krajowymi i przyłączał się do postępowań administracyjnych i sądowych. Przyłączał się także do spraw toczących się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
Oczywiście najważniejsze problemy 2020 r. to pandemia i różnego rodzaju kwestie dotyczące wolności osobistej, wolności przemieszczania się, wolności religijnych, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń czy wolności prowadzenia działalności gospodarczej. W zasadzie nie było tematu, który nie stałby się przedmiotem refleksji ze strony rzecznika praw obywatelskich.
Jednym z powodów podjęcia interwencji była także organizacja wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja, które się nie odbyły. Również późniejsze wybory zaowocowały szeregiem skarg kierowanych do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Wiele interwencji i działań związanych było z prawami osób LGBT+. Było to wynikiem m.in. bardzo przykrych wydarzeń z 7 sierpnia, kiedy po demonstracji solidarnościowej zatrzymano 48 osób, ale także przyjmowania przez lokalne samorządy uchwał przeciwko ideologii LGBT, przeciwko czemu występowałem (Dzwonek) przed sądami administracyjnymi.
Ile jeszcze mam czasu, pani marszałek?
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Czas minął. Czas został wyznaczony na 5 minut, taki obowiązuje regulamin.
(Poseł Monika Wielichowska: Prosimy o więcej.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Skandal!)
Bardzo proszę kontynuować, panie rzeczniku, ale skupić się rzeczywiście na sprawach istotnych, bo pierwszą minutę poświęcił pan ocenie swojej osoby, kolejne dwie minuty oceniał pan demokratycznie wybrane instytucje państwa polskiego.
A więc przedłużam czas, ale proszę skupić się rzeczywiście na sprawozdaniu za rok 2020.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar:
Dobrze, dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Drodzy Państwo! Może w takim razie hasłowo przedstawię te najważniejsze kwestie, które dotyczyły praw człowieka. O pandemii w dużej mierze już powiedziałem.
Oczywiście bardzo istotne w 2020 r. były kwestie związane z kryzysem praworządności, jak również kwestie dotyczące konsekwencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r., który zaostrzył przepisy antyaborcyjne. I te wszystkie konsekwencje, zwłaszcza w kontekście organizowania demonstracji, zajmowały urząd rzecznika praw obywatelskich.
W 2020 r. udało się osiągnąć istotne sukcesy dotyczące poprawienia sytuacji osób posiadających kredyty walutowe, a także dotyczące uchylenia przez cztery sądy administracyjne uchwał przeciwko ideologii LGBT. Również 16 września 2020 r. Sąd Najwyższy uznał, że przy obniżaniu świadczeń emerytalno-rentowych pracowników i funkcjonariuszy służb PRL należy wziąć pod uwagę indywidualne czyny, a nie samą przynależność do służby. I to jest, myślę, ważny wyrok z punktu widzenia ograniczenia skutków ustawy represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Również w wyniku wniosków rzecznika udało się przygotować kilka senackich projektów ustaw dotyczących systemowych zmian w polskim prawie.
Jeśli chodzi o takie wnioski na przyszłość - bo wydaje mi się, że to jest także moja rola, ponieważ rzecznik informuje nie tylko o działalności, ale także o stanie przestrzegania praw człowieka i obywatela - to chciałbym przypomnieć cytat z 1985 r., który znalazł się w raporcie przygotowanym przez ekspertów nielegalnej wówczas ˝Solidarności˝. W konkluzjach rozdziału poświęconego praworządności napisano: Przede wszystkim musi ulec zmianie sam sposób myślenia rządzących o prawie i sposób posługiwania się prawem przez władzę. Z instrumentu dyktatu państwa wobec społeczeństwa i jednostki prawo musi się przekształcić w mechanizm tworzący system wzajemnych praw i obowiązków. Tylko przy takim pojmowaniu prawa można skutecznie domagać się, by było ono szanowane przez obywateli i przyczyniało się do wzrostu kultury i świadomości prawnej w społeczeństwie. Podkreślano także, że należy zapewnić niezawisłość sędziowską i niezawisły wymiar sprawiedliwości. Sądy nie mogą być traktowane jako instrument realizujący politykę rządu. Wydaje mi się, że warto 36 lat później przypomnieć ten postulat ˝Solidarności˝, ponieważ jest on niestety aktualny z punktu widzenia relacji między państwem a jednostką.
Po drugie, chciałbym odnieść się do społeczeństwa obywatelskiego. Doktor Janusz Kochanowski, jeden z moich poprzedników, powiedział tak: Nie ma praw i wolności bez sprawnie funkcjonujących instytucji silnego państwa prawnego, tworzonego przez wolnych obywateli. Nie ma wolnych obywateli i silnego państwa bez społeczeństwa obywatelskiego, które promuje cnoty obywatelskie i poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne. Chciałbym to podkreślić, bo to jest fundament ochrony praw i wolności obywatelskich. Jeżeli nie będziemy dbali o społeczeństwo obywatelskie, które korzysta z wolności zrzeszania się, wolności słowa, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń, prawa do petycji, prawa dostępu do informacji publicznych, to wtedy nie będziemy w stanie dbać wszyscy o ochronę praw i wolności obywatelskich. (Oklaski)
I wreszcie w zasadzie najważniejsza rzecz, którą chciałem dzisiaj powiedzieć: pandemia. Zastanówmy się w maju 2021 r., jakie wnioski z niej wyciągniemy. Czy przejdziemy do porządku dziennego nad śmiercią ok. 100 tys. osób, czy będziemy się zastanawiali, jak państwo polskie było do tej sytuacji przygotowane? Bo to nie był zwyczajny kryzys. Według opinii sekretarza generalnego ONZ to była największa tragedia zdrowotna, społeczna, gospodarcza na świecie od czasów II wojny światowej. I musimy z niej wyciągnąć wnioski. Musimy postępować zgodnie z zasadą public accountability, czyli rozliczalności władz publicznych.
Po pierwsze, musimy dokonać kompleksowej analizy wszystkich procedur i mechanizmów, które zawiodły we wszystkich sferach życia społecznego: zdrowia, pomocy społecznej, edukacji, funkcjonowania władz publicznych. Po drugie, musimy stworzyć fundusz kompensacyjny dla ofiar, zwłaszcza wszystkich tych rodzin, które straciły bliskich ze względu na zaniedbania władz publicznych. Po trzecie, musimy zrekompensować straty przedsiębiorcom, którzy utracili potężne majątki i dochody, zgodnie z zasadami konstytucyjnymi odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej. I wreszcie musimy - i to najważniejsze - wyciągnąć wnioski dotyczące naprawy funkcjonowania polskiego państwa.
To przesłanie, które wynika także z raportu rocznego rzecznika, powinno być zrealizowane. I to jest odpowiedzialność wszystkich organów władzy publicznej, to jest odpowiedzialność także samorządów lokalnych. To powinno być także zadanie programowe opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej. To powinno być także wyzwanie dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Nie możemy zapomnieć, nie możemy przejść obojętnie do kolejnych zadań, wyzwań czy realizacji zaległych, odłożonych w czasie planów, bo jesteśmy winni pamięć i staranność wszystkim ofiarom epidemii koronawirusa. Dziękuję serdecznie.
(Część posłów wstaje, długotrwałe oklaski)
Przebieg posiedzenia