9. kadencja, 30. posiedzenie, 3. dzień (21-05-2021)
40. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich (druki nr 1203 i 1205).
Poseł Paulina Hennig-Kloska:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Obecnie w Polsce funkcjonuje 10 tys. kół gospodyń wiejskich. Kultywują tradycje, wspierają szereg inicjatyw lokalnych. Uwielbiamy przygotowywane przez nie dania, wypieki, wyroby, napoje, ale przede wszystkim uwielbiamy atmosferę, którą tworzą. Wszędzie tam, gdzie pojawiają się koła gospodyń wiejskich, po prostu jest doskonała atmosfera. I za tą atmosferę serdecznie wszystkim paniom tworzącym koła gospodyń wiejskich dziękuję, bo to przede wszystkim uwielbiają Polacy.
I to, co jesteśmy dzisiaj członkiniom kół gospodyń wiejskich winni, to przede wszystkim absolutne nieupolitycznianie tych kół. Bo właśnie cały urok polega na tym, że są one niezależne, apolityczne, że składają się z przedstawicielek obywateli i obywatelek i zachowują właśnie taką oddolną, kompletnie samoorganizującą się strukturę. Im mniej polityki w kołach, tym lepiej.
Przeniesienie kompetencji w zakresie udzielania wsparć kołom gospodyń wiejskich od ministra do spraw rozwoju regionalnego do ministra rozwoju wsi oraz częściowa decentralizacja w tym zakresie, w zakresie rejestracji kół, ale także wypłaty dofinansowania, przeniesienie kompetencji na poziom dyrektorów oddziałów regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest pewnie kierunkowo nie najgorsze. Tylko powstaje pytanie, jakie intencje tak naprawdę za tym stoją. Mam nadzieję, że nie takie, że po prostu minister do spraw rozwoju regionalnego nie dał rady upolitycznić tych kół, a teraz liczycie na to, że minister do spraw rozwoju wsi będzie miał większą siłę sprawczą w tym zakresie. Bo naprawdę nie o to chodzi.
To, że koła będą mogły pracować w sposób bardziej zorganizowany, mieć pieniądze na stabilną działalność, to naprawdę dobrze, bo koła powinny działać w sposób stabilny, powinny mieć możliwość ubiegania się o dofinansowanie, by móc tworzyć wspaniałą atmosferę i kultywować tradycje. Natomiast, tak jak powiedziałam, to, czego potrzebują w ostatniej kolejności, to polityków wtrącających się w ich działalność i ministrów, którzy będą próbowali znowu dzielić je na koła kultywujące tradycję prawicową, koła kultywujące tradycję centrową czy też koła kultywujące tradycję lewicową. Do tego, szanowni państwo, naprawdę nie możemy doprowadzić, bo tego to już nam Polacy nie wybaczą.
Tak że tak jak powiedziałam: decentralizacja - tak. Środki powinny być zapewne dystrybuowane tam, gdzie są one wydawane. Najlepiej oczywiście, gdyby rozdział środków był przeniesiony na poziom samorządu, bo również nie widzę powodu, dla którego powinien to robić oddział regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Gdybyśmy przenieśli to już na poziom samorządowy, naprawdę nic nikomu by się nie stało, jakby rząd trochę odkleił się od pieniędzy, które przeznacza również na lokalną obywatelską działalność, na lokalne inicjatywy obywatelskie. Myślę, że byłoby całkiem dobrze. Tak jak samorząd powinien pozostać apolityczny, tak koła gospodyń wiejskich - przede wszystkim.
I to samo... Pani marszałek, niebawem do naszej Izby trafi pewnie ustawa dotycząca ochotniczych straży pożarnych. Nie róbcie tego. Nie warto. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia