9. kadencja, 30. posiedzenie, 3. dzień (21-05-2021)

40. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich (druki nr 1203 i 1205).

Poseł Stefan Krajewski:

    (Wypowiedź posła jest wyświetlana na telebimach)

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści wobec rządowego projektu ustawy o kołach gospodyń wiejskich, druki nr 1203 i 1205.

    Posłom opcji rządzącej chcę przypomnieć, że kół gospodyń wiejskich nie wynalazł ani prezes Jarosław Kaczyński, ani prezydent Andrzej Duda, a datą powstania nie jest 9 listopada 2018 r. Pierwsze koło gospodyń wiejskich na ziemiach polskich założyła w 1877 r. we wsi Janisławice Filipina Płaskowicka. Podobna organizacja, towarzystwo gospodyń, działała w 1866 r. we wsi Piaseczno na Pomorzu Gdańskim. Koncentrowały się one na pomocy rodzinom wiejskim, wychowaniu, kształceniu, pomagały w organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży, w działaniach na rzecz ochrony zdrowia i zabezpieczenia socjalnego rodzin wiejskich, w rozwijaniu przedsiębiorczości kobiet, w zwiększaniu uczestnictwa mieszkańców wsi w dziedzinie kultury, w kultywowaniu folkloru. Przed 9 listopada 2018 r. działały one na podstawie ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników i uchwalonych przez siebie regulaminów. Istniała także możliwość powoływania koła w formie stowarzyszenia zwykłego lub rejestrowego.

    PiS nagle zapragnęło mieć pełną wiedzę i władzę nad kołami gospodyń wiejskich, bo mogą przecież one prowadzić wrogie działania wobec rządzących. Dlatego też wciągnęło ono nowe koła do rejestru Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, dając możliwość pozyskania średnio 3-4 tys. zł, w zależności od wielkości koła, i tu oczywiście wprowadzając kolejny podział pomiędzy starymi i nowymi kołami. Dobrze, że w końcu te zadania są przekazywane w dół, w końcu organem będzie kierownik biura powiatowego i dyrektor oddziału regionalnego, w końcu podlegać będzie to pod ministerstwo rolnictwa, bo nic wspólnego z ministerstwem rozwoju regionalnego te koła nie miały i nie mają.

    Dziękuję w tym miejscu moim koleżankom i kolegom z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa za sprawną obsługę tych zadań, po to, aby to było dostrzeżone przez władze centralne. Dziękuję też w tym miejscu wszystkim kołom gospodyń wiejskich, zwłaszcza paniom, które są pracowite, przedsiębiorcze, zaangażowane i zatroskane o swoich najbliższych, o swoje miejscowości.

    Klub Koalicji Polskiej zagłosuje za tą zmianą, która zdecentralizuje ten proces. Oby więcej takich działań. Znamy też niestety podejście rządzących do społeczności wiejskiej, a najlepiej pokazał to senator PiS-u Jarosław Rusiecki, przerabiając sztandar strażacki, który jest świętością dla strażaków i ich rodzin, na flagę LGBT. Chciał sobie zażartować w ten sposób ze strażaków. Tylko przed wyborami pamiętacie o strażakach, o lokalnych społecznościach wiejskich, a trzeba pamiętać o nich stale.

    Koła gospodyń wiejskich mają oczywiście wsparcie samorządów każdego szczebla. Trzeba przypomnieć, że oprócz działalności w kołach gospodyń wiejskich te kobiety, ci wszyscy zaangażowani mają wiele pracy, obowiązki zawodowe, też pracę, którą świadczą na rzecz swoich najbliższych w rodzinach, ale znajdują czas, żeby zmieniać nasze małe ojczyzny. Trzeba to wspierać. Oby takie wsparcie było ciągłe, nie miało charakteru jednostkowego. Jest to wsparcie, które płynie z wielu miejsc. W województwie podlaskim, z którego pochodzę, widać to ogromne zaangażowanie w każdym miejscu, a gmina Szumowo w powiecie zambrowskim jest chyba najlepszym przykładem tego, że społeczeństwo lokalne zaangażowało się, mając wsparcie wójta, mając wsparcie samorządu gminnego, samorządu powiatowego. Praktycznie w większości miejscowości w gminie prężnie działają koła gospodyń wiejskich. Oby więcej takich działań, więcej takich osób. To, co słyszałem wcześniej, też pokazuje, że poprzednicy nie bardzo znają struktury działania i w ogóle sprawy, którymi zajmują się koła gospodyń wiejskich. Bo to nie tylko spotkania, ale też wprowadzają one ducha przedsiębiorczości. Rozwój lokalny kierowany przez społeczność jest realizowany (Dzwonek) w dużej mierze przez koła gospodyń wiejskich. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia