9. kadencja, 30. posiedzenie, 3. dzień (21-05-2021)
41. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Zdrowia o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1202 i 1208).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Krótko. Ta ustawa nie podoba mi się nie dlatego, że nie chciałbym, żeby np. pielęgniarki zarabiały więcej, tylko dlatego, że po raz kolejny uważam, że jest złym pomysłem regulowanie wszystkiego na szczeblu centralnym, poprzez ustawy. To szpital zawiera umowę, to szpital bierze na siebie koszty, to szpital powinien decydować, na ile go stać, w drodze negocjacji z pracownikami. To, co próbujecie tutaj robić, po raz kolejny pokazuje, że zmierzamy w kierunku po prostu komunizmu, w którym wszystkie elementy naszego życia są regulowane w Warszawie, na szczeblu centralnym, ustawami, Sejm decyduje, ile powinien zarabiać lekarz, ile piekarz, ile szewc, ile powinien kosztować chleb, ile bułka. Już raz to przerabialiśmy i wiecie, jak to się skończyło. Wytrwale zmierzamy w podobnym kierunku.
Oczywiście życie jest skomplikowane i nie jesteśmy w stanie wszystkiego w ustawach przewidzieć. Wiemy, że pieniędzy zawsze brakuje. Jeśli szarpniemy ustawowo tą kołdrą w jednym kierunku, to gdzie indziej zaczną nam wystawać nogi. Za chwilę ktoś inny przyjdzie i powie, że teraz to brakuje na to i teraz dajcie więcej pieniędzy. Oczywiście to jest tradycyjny program populistycznej opozycji: więcej pieniędzy na wszystko. Ale kiedy rząd przyjmuje taki program, to już naprawdę jest niedobrze. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia