9. kadencja, 30. posiedzenie, 3. dzień (21-05-2021)

Oświadczenia.

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt nowej ustawy o ochotniczej straży pożarnej wzbudza wiele kontrowersji wśród strażaków ochotników. Ustawa zmienia sposób działania OSP jako jednostek ochrony przeciwpożarowej. Co tak naprawdę jest celem tej nowelizacji? Czyżby chodziło o likwidację tak ważnej instytucji, jaką jest OSP? Według propozycji z ustawy strażacy ochotnicy nie będą mogli nazywać się strażakami ani nosić białych hełmów. Mają stracić status strażaka. W zamian nazywać się będą ratownikami OSP. Członkowie OSP mają także zostać pozbawieni ustawowego prawa do umundurowania. Z finansowaniem OSP będzie jeszcze gorzej - trochę marchewki za szybą. Wcale nie jest pewne, że ochotnicy ją dostaną. O wiele niższy niż nakazuje przyzwoitość będzie też dodatek do emerytury: ponad 100 zł po 25 latach działań ratowniczych.

    (Poseł Waldemar Andzel: Lewica nic nie dała, proszę pana.)

    Zaproponowane przepisy zmierzają do wprowadzenia podziałów w jednostkach, a ostatecznie także redukcji jednostek w miejscach, w których utworzone zostałyby jednostki ratowniczo-gaśnicze. Na ponad 16 tys. jednostek OSP w skali kraju w skład krajowego sytemu ratowniczo-gaśniczego wchodzi mniej niż 1/3.

    OSP zmieniło się w ostatnich latach w istotny sposób. Zróżnicowały się poziomem kadrowym, organizacyjnym i finansowym. Rzeczywiście 1/3 jednostek OSP uczestniczy regularnie w działaniach ratowniczo-gaśniczych, ale nie oznacza to, że cała reszta pozostaje martwa. Działają na mniejszą skalę.

    Poza tym każda ochotnicza straż pożarna jest unikalna. W zależności od uwarunkowań prowadzi szereg form aktywności: od pracy wychowawczej, edukacyjnej, informacyjnej, prewencyjnej, profilaktycznej, artystycznej czy sportowo-szkoleniowej, kronikarskiej, naukowej, badawczej, aż po wspieranie inicjatyw lokalnych i zwykłą pomoc mieszkańcom.

    Z projektu wynika, że katalog tego, czym może zajmować się OSP, będzie zamknięty, tylko że historia pokazuje, jak potrzebna jest otwartość na inicjatywy i kreatywność. W XIX w. z tworzeniem OSP powstawały czytelnie, kluby rolnika, teatry, zespoły artystyczne. Dzisiaj remiza także jest miejscem pracy strażackiej orkiestry, ale nie tylko. Młodzi ochotnicy pogłębiają swe zainteresowania, korzystając z nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

    Środowisko strażaków ochotników generalnie jest zszokowane tymi pomysłami. Wiele zapisów w efekcie może doprowadzić do likwidacji setek jednostek. Strażacy ochotnicy i ich władze coraz głośniej mówią o bezsensowności, o dzieleniu i rozbijaniu tak nam potrzebnego i nie do zastąpienia środowiska. Niestety autorzy zdają się nie widzieć i nie rozumieć do końca, czym jest OSP i ich związek obchodzący w tym roku 100 lat istnienia.

    (Poseł Waldemar Andzel: Nie ma jeszcze ustawy, panie pośle.)

    Druhowie z OSP zawsze byli blisko drugiego człowieka. Pomagają w potrzebie o każdej porze dnia i nocy. Dobrowolnie

    (Poseł Waldemar Andzel: To są takie głupoty...)

    Wszyscy członkowie OSP, od najmłodszego po seniora, mają honor i prawo pomagać innym w potrzebie. Zaskarbili sobie za to najwyższe społeczne uznanie. Dziękuję za uwagę.


Przebieg posiedzenia