9. kadencja, 30. posiedzenie, 4. dzień (28-05-2021)

43. punkt porządku dziennego:

Powołanie Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (druki nr 1139 i 1151).

Poseł Tomasz Zimoch:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Sprawozdanie komisji to tylko suchy komunikat. Kandydat Karol Nawrocki zyskał niewielkie poparcie w komisji sprawiedliwości. Informuję o tym, bo jak mówi kandydat na nowego prezesa IPN, prawda nie obroni się sama.

    Podczas posiedzenia komisji kandydat zapowiedział wdrożenie nowych technologii pozwalających na skuteczny międzypokoleniowy dialog. Działanie Instytutu Pamięci Narodowej miałoby być przekładane na język gier komputerowych. Kandydat zapowiedział aktywność na polu kultury, bo jego zdaniem można edukować poprzez koncerty czy sztuki teatralne. Ale czy do tego potrzeba IPN-u? Gry niech tworzą specjaliści, koncerty niech organizują fachowcy, sztuki niech wystawiają niezależni twórcy, niepodporządkowani nikomu i niedziałający na niczyje zlecenie. Bo prawda obroni się sama. (Oklaski)

    Szkoda, że kandydat nie skierował prośby do marszałka Sejmu, by przełożyć głosowanie nad kandydaturą do czasu choćby wstępnych wyników kontroli NIK, którą Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała, o co wnosił gdański poseł Piotr Adamowicz.

    Polska 2050 nie poprze kandydatury Karola Nawrockiego, choć cieszy nas, że lubi sport - uprawia boks. Nie popieramy jednak tego, by muzeum, którym kierował do tej pory, było partnerem komercyjnych walk bokserskich. Lepiej popularyzować boks, sport, jego historię, choćby pokazując sylwetkę pierwszego po wojnie złotego medalisty olimpijskiego Zygmunta Chychły. Skomplikowane losy tego urodzonego w Gdańsku wybitnego boksera warte są rzeczywiście sfilmowania czy sztuki teatralnej, ale reżyserem czy autorem scenariusza nie musi być wcale nowy prezes IPN. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia