9. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (15-06-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (druki nr 1243 i 1254).
Poseł Anita Sowińska:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Lewicy odnośnie do projektu ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
2 miesiące temu prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację tej właśnie ustawy. Powodem nowelizacji była możliwość wszczęcia przez Komisję Europejską procedury naruszenia prawa unijnego. Wtedy rząd przekonywał nas, że ta ustawa spełnia wymogi dyrektywy EIA, pomimo że strona społeczna i opozycja wskazywały, że tak nie jest. W lutym i marcu zgłosiliśmy do tej ustawy kilkanaście merytorycznych poprawek, które zostały odrzucone. Dziś rząd sam przyznaje, że ta ustawa jest bublem prawnym. Piszecie na kolanie, zmieniacie jeden artykuł, który pozwalał na przedłużenie koncesji na wydobycie węgla bez decyzji środowiskowej. Na podstawie tego przepisu w latach 2018-2021 przedłużono koncesje dla ok. 20 kopalń.
Polki i Polacy są bezbronni w starciu z państwem i grupami interesu. Tą ustawą pozbawiliście ich prawa do odwołania się od złych decyzji środowiskowych, inwestycyjnych. Ludzie byli pozbawiani wody, czystego powietrza. Rolnicy ponosili straty z tytułu niższych plonów i nie dostawali za to rekompensaty. Koszty środowiskowe i zdrowotne zostały przerzucone na społeczeństwo, i dotyczy to nie tylko tego, co dziś, ale zaciągnęliście także ogromny dług u przyszłych pokoleń. Skazaliście nasze dzieci na katastrofę klimatyczną z powodu emisji CO2, z powodu waszych nieprzemyślanych decyzji i nie ponosicie za to odpowiedzialności. To tak, jakby ktoś wszedł do naszego domu, zdemolował go, zniszczył ściany, meble i instalacje, wyszedł i nie poniósł za to konsekwencji. Tak skonstruowaliście prawo, aby chronić interesy wielkich grup kapitałowych i własne stołki, tak aby ludzie zostali z niczym, jak zniszczycie ich dom. Przeliczyliście się jednak.
Przypadek Turowa świadczy o tym, że obywatele i obywatelki mogą dochodzić swoich praw na podstawie prawa europejskiego. Na posiedzeniu komisji ochrony środowiska, podczas pierwszego czytania ustawy zapytałam pana ministra, jakie jest ryzyko, że Polki i Polacy zaczną dochodzić swoich praw w sądach, tak samo jak dochodzą prawa Czesi. Nie uzyskałam odpowiedzi, dlatego zadaję to pytanie drugi raz. Na posiedzeniu komisji pytałam również o cel tej ustawy i także nie uzyskałam jasnej odpowiedzi. Naprawa tego przepisu nic nie zmienia w stanie faktycznym, ponieważ nowe kopalnie już się otworzyły, a nowych już nie będzie, zgodnie z polityką energetyczną...
(Poseł Anna Paluch: Co pani opowiada?)
Oczywiście ten błąd trzeba naprawić, ale to tak, jakby ścierać mleko, które już się rozlało. Celem tej ustawy jest zatem tylko zacieranie śladów przy jednoczesnym liczeniu na to, że ludzie się nie połapią w waszych manipulacjach. To, co robicie, to są tylko pozorowane działania. Nie wystarczy zmienić jednego artykułu, bo do zmiany jest cała ustawa. Ta ustawa nadal odbiera obywatelkom i obywatelom prawo do współdecydowania i odwoływania się od złych decyzji inwestycyjnych. Ludzie nadal mają bardzo ograniczone prawo do informacji. Ta ustawa jest tylko listkiem figowym, jeśli chodzi o relacje z Unią Europejską. Tę ustawę trzeba zmienić, szczególnie że w planach są potężne inwestycje wynikające z Krajowego Planu Odbudowy. Powinniśmy inwestować, ale trzeba to robić z głową. Przykładowo: aby wybudować zakład, fabrykę samochodów elektrycznych nie trzeba wycinać kilkudziesięciu hektarów lasu, można je wybudować na terenie zdegradowanym, poddawszy go rekultywacji, z korzyścią dla całego społeczeństwa i dla środowiska. Drogę można wybudować w taki sposób, aby ominąć starodrzewy i przeznaczyć cenne przyrodniczo tereny na parki narodowe. Aby wybudować szybką kolej, tory można pociągnąć wzdłuż autostrad i istniejących linii kolejowych, zamiast prowadzić je na rympał, przecinając na pół wsie i pola i niszcząc przyrodę. Zamiast bezmyślnie wycinać i niszczyć można naprawiać, pielęgnować i budować z rozumem. Taka jest rola polityków i polityczek: służenie społeczeństwu i przyrodzie. (Dzwonek) Wiem, że to się wam nie mieści w głowie, ale my nie pozwolimy, abyście zniszczyli nasz dom.
Ta ustawa jest bublem prawnym, dlatego składamy dwie merytoryczne poprawki. Zwracam się do Wysokiej Izby o ich poparcie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia