9. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (15-06-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (druki nr 1243 i 1254).
Poseł Michał Urbaniak:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam sporo wątpliwości co do tego projektu. Niby to krótka, dość nieskomplikowana ustawa, ale diabeł tkwi w szczegółach. Myślę, że należy tutaj podnieść te wątpliwości. Liczę też na rozwianie ich przez pana ministra.
Ok. 1,5 roku temu, na początku kadencji mieliśmy sytuację, że PiS proponował przepisy intertemporalne. Do wszczętych postępowań w podobnych sprawach dotyczących koncesji proponowano stare zapisy. Powstały wtedy pewne kontrowersje. Mówiono, że ówczesne przepisy były pisane pod spółki z kanadyjskim kapitałem, w których władzach zasiadają np. PiS-owscy ministrowie czy ich koledzy. Z powodu tych nagłaśnianych wątpliwości jako Konfederacja w ostatecznym głosowaniu się wstrzymaliśmy, mimo że sama ustawa wydawała się całkiem logiczna czy słuszna.
Obecna propozycja, mam wrażenie, jest jakimś takim może nawet przyznaniem się do winy, bo proponują państwo coś o 180 stopni odwrotnego, choć w nieco innej materii. Chciałbym, żeby ta wątpliwość została rozwiana - że to jednak nie jest pisane pod kogoś. Jakich ostatecznie przedsiębiorców będzie dotyczyć ta zmiana? Bo według oceny skutków regulacji jest to siedem podmiotów. Na posiedzeniu komisji była też rozmowa o Turowie. Pytanie, kogo jeszcze ma to dotyczyć. Czy to podmioty z polskim kapitałem, czy może z zagranicznym? Czy to jest w interesie Polski, czy właśnie jest to pisane pod kogoś? To jest moja wątpliwość. Chciałbym, żeby została rozwiana.
Druga sprawa. Według oceny skutków regulacji projektowana ustawa w ogóle nie będzie miała wpływu na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym funkcjonowanie przedsiębiorców, ani nie będzie miała wpływu na rodzinę, gospodarstwa domowe, obywateli, w tym osoby niepełnosprawne. Taki jest zapis. Co to ma faktycznie znaczyć? Moim zdaniem to jest trochę kręcenie. Jak coś nie ma wpływu, w tym wypadku na konkurencyjność, jeśli nie są przedstawiane konkretne rzeczy? Proszę przedstawić dane czy dodatkowe decyzje środowiskowe. Przecież w oczywisty sposób mogą one wpływać na to, jaka jest konkurencyjność przedsiębiorstw. Czemu tych danych po prostu nie ma?
Mam wrażenie, że cała sprawa została bardzo zdawkowo przedstawiona. Brak takiej pogłębionej analizy przy przedstawianiu tego projektu, nawet w komisji, czy jeśli chodzi o same zapisy w dokumencie, nie pozwala nam poprzeć tego projektu, bo jest ryzyko, i to ogromne, że zostaną tu załatwione jakieś dodatkowe interesiki, już mniej oficjalne. Albo będzie to przedstawione transparentnie i dowiemy się czegoś tutaj na sali, albo takich rzeczy po prostu nie będziemy mogli poprzeć. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia