9. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (15-06-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskich projektach uchwał:
- w sprawie wezwania rządu Republiki Federalnej Niemiec do natychmiastowego zaprzestania budowy gazociągu Nord Stream2,
- w sprawie wezwania rządów państw Unii Europejskiej, w tym szczególnie rządu Republiki Federalnej Niemiec do podjęcia pilnych działań na rzecz przerwania budowy Gazociągu Nord Stream II,
- w sprawie gazociągu Nord Stream 2
(druki nr 620, 1213, 1214 i 1255).

Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jest to tak naprawdę skandaliczny projekt polityczny, który jest efektem, nazwijmy to po imieniu, korupcji politycznej. Pan Gerhard Schröder, kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, podpisuje porozumienie z Federacją Rosyjską na budowę Nord Stream, po czym przegrywa wybory parlamentarne 2 tygodnie później i przyjmuje bardzo wysoko płatną pracę de facto dla Gazpromu. Przyjmuje tę pracę i utrzymuje się tam do tej pory. Jak to nie jest korupcja polityczna, to nie wiem, co nią jest. Jest to projekt, który godzi w interesy bezpieczeństwa energetycznego Polski, godzi w interesy polityczne Polski, Ukrainy, państw bałtyckich, ale również państw nordyckich, chociaż jeden z parlamentarzystów fińskich również dał się przekupić Rosjanom i prowadził lobbing. Teraz pracuje dla Nord Stream 2 AG.

    Problem został podniesiony przez moich kolegów posłów. Polega on na tym, że gdyby nasza służba zagraniczna i nasze służby, trzeba powiedzieć, funkcjonowały sprawnie, to nawiązalibyśmy alianse i porozumienia z wieloma państwami Unii Europejskiej, w tym nordyckimi, takimi jak Szwecja przede wszystkim, żeby przeciwko temu projektowi walczyć. Nasze zdolności dyplomatyczne, jeśli chodzi o Niemcy, są w tej chwili żadne. W Berlinie nikt z naszym ambasadorem nie rozmawia z powodów wszystkim wiadomych.

    Panie Ministrze! Akurat mam niezłe stosunki w Niemczech. Przez polityków niemieckich jestem informowany, co uważają na temat naszej dyplomacji w tymże kraju. I nie mamy tam w tej chwili żadnej zdolności przekonywania polityków z partii rządzących. Jest to oczywiste zaniedbanie z tego powodu, że ten projekt narusza również prawo europejskie, dlatego że niemal na całej długości, jak pan minister wie, gazociąg ten jest również niezgodny z zasadami rozdziału działalności przesyłowej od działalności wydobywczej i obrotu gazem ziemnym, przez co surowiec importowany tą trasą będzie w uprzywilejowanej pozycji, konkurencyjnej względem gazu sprowadzanego trasami, na których przestrzegane jest prawo Unii Europejskiej, w szczególności zasady dotyczące kalkulacji taryfy przesyłowej i dostępu stron trzecich, wynikające z tzw. trzeciego pakietu energetycznego. I to jest argument, który dyplomacja polska powinna podnosić, podnosić go również w TSUE. Mieliśmy tam pewne sukcesy w związku z ograniczeniem przepustowości OPAL-u, i to było bardzo dobre. Natomiast to są argumenty, które należy podnosić. Tak jak Czesi podnoszą argumenty przeciwko Turowowi, tak my powinniśmy podnosić argumenty przeciwko Nord Stream 2. To jest wyjątkowo szkodliwa inicjatywa, która rozbija solidarność energetyczną Unii Europejskiej. To jest krótkowzroczna polityka Niemiec, które uzależniają się do mniej więcej 70% od gazu z Rosji, i to jest dla Polski bardzo niedobre.

    Tak jak moi koledzy, poprzedni mówcy wzywam MSZ i polski rząd do intensywnej pracy w wielu państwach, żeby zatrzymać np. proces certyfikacji tego gazociągu. Jeżeli on zostanie skończony, to żeby przystopować certyfikację tego projektu, bo bez tego gaz nie popłynie przez ten gazociąg. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia