9. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (15-06-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskich projektach uchwał:
- w sprawie wezwania rządu Republiki Federalnej Niemiec do natychmiastowego zaprzestania budowy gazociągu Nord Stream2,
- w sprawie wezwania rządów państw Unii Europejskiej, w tym szczególnie rządu Republiki Federalnej Niemiec do podjęcia pilnych działań na rzecz przerwania budowy Gazociągu Nord Stream II,
- w sprawie gazociągu Nord Stream 2
(druki nr 620, 1213, 1214 i 1255).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nord Stream to energetyczny odpowiednik paktu Ribbentrop-Mołotow. Takie są fakty. I ten energetyczny odpowiednik paktu Ribbentrop-Mołotow jest realizowany przez Republikę Federalną Niemiec zarządzaną od kilkunastu lat przez kanclerz Angelę Merkel. Jest realizowany przez Niemcy - takich przyjaciół posiadają przez wiele lat rządzący Polską z Platformy Obywatelskiej. Jest realizowany bez sprzeciwu Unii Europejskiej, mimo że Donald Tusk był szefem Rady Europejskiej. Jest realizowany brutalnie przez Niemcy, tak, demokratyczne, liberalne Niemcy, którymi tak lubicie się podpierać w debacie publicznej, w ich własnym, narodowym, dobrze pojętym interesie i przeciwko interesowi Polski, ale i całego regionu, we współpracy z autorytarną Rosją. Dokładnie tak jest.

    I zdajcie sobie wszyscy z tego sprawę, wy, którzy tak często w walce z polskimi interesami powołujecie się na dobro Europy, na jedność, na solidarność europejską - solidarność europejska leży na dnie Bałtyku. Tam leży solidarność europejska i tak wygląda solidarność europejska. Taka jest prawda. I tak wygląda europejska polityka klimatyczna - na dnie Bałtyku, w rurze. Są absurdem, są opowieścią dla maluczkich, są opowieścią dla naiwnych wszystkie bajania o solidarności europejskiej. Ona nie istnieje, jest twarda gra interesów narodowych - wszystkich, którzy w tym uczestniczą.

    Ten energetyczny pakt Ribbentrop-Mołotow jest również realizowany dlatego, że bezrozumne rządy ostatnich lat postawiły wszystko nie tylko na Stany Zjednoczone, ale na jedną ekipę w Stanach Zjednoczonych, na ekipę Trumpa. I z całym szacunkiem, panie pośle Kowalski, ale kiedy pan wymienia jako autorytet Żurawskiego vel Grajewskiego, tego samego, który w zeszłym roku napisał wprost, że trzeba postawić na ekipę Trumpa i zignorować wszystkie inne opcje, to jest to właśnie poziom wyobraźni, szerokość horyzontów zaplecza PiS-owskiego w tym zakresie.

    I dzisiaj co? Dzisiaj Biden przyjeżdża, potrzebuje Niemiec do układanki przeciwko Chinom i tak oto rzuca polskimi interesami i interesami całego regionu. W nosie to ma. To jest właśnie efekt jednowektorowej polityki proamerykańskiej i jednowektorowej polityki proniemieckiej. Żaden efekt. Polskie elity z Platformy i z PiS, nadwiślańskie elity, się skompromitowały - skompromitowały się brakiem wyobraźni.

    W 2016 r. tutaj, na sali kolumnowej, ogłaszaliśmy program ˝Suwerenny naród˝ - suwerenność polityczna, suwerenność na arenie międzynarodowej. Pisaliśmy jasno, że determinantą najważniejszą naszej pozycji na arenie międzynarodowej będą w najbliższych latach dwa czynniki: rywalizacja amerykańsko-chińska i wzrost znaczenia Niemiec i Rosji. To opisaliśmy 5 lat temu, ogłaszaliśmy i staraliśmy się, by hasło: polityka wielowektorowa, czyli polityka, gdzie widzimy i Waszyngton, i Pekin, a nie tak jak pan minister Rau - po 5 latach w panice jedzie do Pekinu, bo się nagle odmieniła karta w Waszyngtonie... Któż się mógł spodziewać, że się odmieni karta w Waszyngtonie, Jezus Maria, kto się mógł spodziewać? No, każdy, kto miał głowę na karku, mógł się spodziewać, szanowni państwo.

    Myśmy już 5 lat temu o tym pisali: Nie zamykać drogi do wektora chińskiego. Pamiętać, że Niemcy i Rosja pozostają najważniejszymi graczami na arenie europejskiej. Nie stawiać wszystkiego na jedną kartę, unijną czy amerykańską. Prowadzić szeroką politykę wielowektorową między tymi stolicami, między tymi mocarstwami, między Pekinem a Waszyngtonem, między Berlinem a Moskwą, bo to jest realny wektor.

    Gdzie jest dzisiaj Międzymorze?

    (Głos z sali: W Turowie.)

    Gdzie jest dzisiaj Wyszehrad? Gdzie są te wszystkie jagiellońskie złudzenia i mity? Nie ma ich.

    Jest w Turowie.

    To wszystko to jest polityka bajań, to wszystko to jest polityka romantycznych mitów. Czas skończyć z tymi romantycznymi mitami i zobaczyć, jak wygląda realna polityka międzynarodowa. A realna polityka międzynarodowa to ciągle egoizm narodowy, interes narodowy poszczególnych państw, to twarda, brutalna gra każdego z każdym, niezależnie czy jest demokratyczny, autorytarny, postkomunistyczny, liberalny czy jakikolwiek inny. I zacznijmy wreszcie rozmawiać w tym parlamencie o polityce zagranicznej za pomocą tych kategorii, i zacznijmy wreszcie otwierać oczy, zamiast żyć złudzeniami. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia