9. kadencja, 31. posiedzenie, 1. dzień (15-06-2021)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy - Prawo bankowe (druk nr 1236).
Poseł Wojciech Saługa:
Dziękuję bardzo, pani marszałek.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicja Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy Prawo bankowe. Po przemówieniu pana ministra Sarnowskiego chciałoby się bić brawo i powiedzieć: świetnie. Czy pan minister jednak wie, że przedsiębiorca traci na wypełnianie różnych deklaracji, zobowiązań podatkowych ponad 280 godz. rocznie i że ta liczba rośnie? Czy pan minister wie, że na liście 36 krajów OECD jesteśmy na trzecim miejscu od końca, jeżeli chodzi o skomplikowanie i przyjazność systemu podatkowego, i że spadamy z tej pozycji? W innych rankingach też spadamy.
Ustawa o VAT ma razem z rozporządzeniami 1 tys. stron i przedsiębiorcy kompletnie jej nie rozumieją, a jest to główna przeszkoda w prowadzeniu działalności, bo ludzie mówią: nie stawki... Przedsiębiorcy mówią: nie stawki, ale komplikacja, wyjątki, preferencje. Szczególnie dotyczy to ustawy o VAT, zniechęca to ludzi do prowadzenia działalności gospodarczej. W 2018 r. urzędy wydały 34 tys. indywidualnych interpretacji przepisów, często ze sobą sprzecznych. W tym całym gąszczu chyba jedynie urzędnicy skarbowi potrafią się sprawnie poruszać albo być może pan minister to potrafi.
Ustawa, o której mówimy, tzw. pakiet Slim VAT 2... Zastosowanie wyrazu ˝slim˝ to bardzo ciekawy zabieg językowy, bo chodzi odchudzenie, a tu - kolejnych 8 stron i 44 strony: 8 stron przepisów i 44 strony uzasadnienia. Myślę, że piekarz, hurtownik, drobny przedsiębiorca, taki naprawdę zwykły człowiek, bo przedsiębiorca jest jak każdy z nas, będzie miał duże kłopoty ze zrozumieniem tego. Gdybym był przedsiębiorcą i zaczął moją przygodę z biznesem od czytania tych przepisów, na pewno zniechęciłbym się do prowadzenia działalności gospodarczej, bo są one napisane bardzo skomplikowanym językiem. Kiedy się to czyta, to wydaje się, że trzeba być profesorem, mieć cztery fakultety albo właśnie być biurokratą, urzędnikiem państwowym, żeby się przegryźć przez te przepisy. Panie ministrze, szanowni państwo, dla kogo my tworzymy te przepisy? Kto to ma zrozumieć?
Bo korporacje z prawnikami na etatach, z doradcami podatkowymi, z kancelariami prawnymi, urzędnicy zrozumieją to, ale, tak jak mówię, piekarz, hurtownik czy restaurator będą mieć bardzo duże kłopoty ze zrozumieniem tej ustawy i w ogóle przepisów, które obowiązują w Polsce. W Polsce za państwa rządów jest w ogóle tak, że produkujemy tyle prawa - to są dane chyba z 2018 r. - że żeby przeczytać to prawo, trzeba czytać 2 godziny dziennie. Potem trzeba to jeszcze zrozumieć, zapamiętać. Nieznajomość prawa szkodzi. W takiej sytuacji znajdują się później przedsiębiorcy, jeśli chodzi o kontakty z administracją skarbową. Kilka miesięcy temu z entuzjazmem pan minister mówił o estońskim CIT. Wtedy też mówiliśmy, że jest zbyt skomplikowany, za duży, za dużo jest wyjątków, za długie jest uzasadnienie, że to powinno być proste. Pan minister zapewniał wtedy, że będzie mogło z tego skorzystać 200 tys. firm. Jaki mamy efekt? Skorzystało 360. Nie 360 tys., tylko 360 sztuk. Dlaczego? Pytamy przedsiębiorców, dlaczego nie chcą korzystać z tak świetnych rozwiązań, o których mówił pan minister Sarnowski i zapewniał, że będzie świetnie. Nie chcą, bo tego nie rozumieją. To jest główna bolączka przepisów podatkowych w Polsce.
Oczywiście, te rozwiązania, o których dzisiaj mówimy, wydają się bardzo korzystne. Z powodu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej są wręcz niezbędne. Chcemy wierzyć, że powstały w wyniku interwencji małych i średnich przedsiębiorców. Czy te rozwiązania spowodują, że mali i średni przedsiębiorcy będą mogli sami rozliczać VAT? Nie, muszą zatrudniać księgowych, kancelarie, prawników, żeby to wszystko zrozumieć. Problemem jest rozumienie tego prawa. Jeżeli człowiek nie rozumie prawa, nie może go stosować, nie chce go stosować i odrzuca je. Niestety prawo, szczególnie ustawa o VAT, jest skonstruowane w niezrozumiały sposób. (Dzwonek)
Pan minister mówił o 55 tys. błędów w fakturach i koniecznych korektach. To pokazuje, jaka jest skala tego, o czym tu mówimy.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jako Koalicja Obywatelska popieramy przedmiotowe zmiany. Będziemy oczywiście dyskutować o nich w komisji i podczas drugiego czytania, licząc na to, że przepisy, które są zawarte w ustawie, naprawdę ułatwią przedsiębiorcom funkcjonowanie i rozliczanie podatku VAT. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia