9. kadencja, 32. posiedzenie, 1. dzień (16-06-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Tomasz Rzymkowski:
Dziękuję bardzo za to pytanie.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Czy będziecie państwo płacić 100% za oświatę?)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Pani poseł...
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Tomasz Rzymkowski:
Pani Poseł! Wysoka Izbo! Rzeczywiście jest tak, jak pani powiedziała. Polska konstytucja gwarantuje rodzicom wyłączność, jeśli chodzi o kształtowanie systemu wartości własnych dzieci. Szkoła polska, polski system oświaty przede wszystkim zajmuje się edukacją, ale również wspiera proces wychowawczy dzieci i młodzieży. Natomiast słowo ˝wspiera˝, tak jak je się dobrze po polsku rozumie, oznacza, że szkoła ma wyłącznie wspierać tę wizję, którą rodzice przedstawiają. Natomiast w przywołanym przykładzie z Dobczyc widzimy sytuację skrajnie odmienną, odbiegającą od litery konstytucji, szeregu ratyfikowanych umów międzynarodowych, które gwarantują rodzicom to, że ich dzieci nie będą indoktrynowane wbrew ich woli. Tutaj mieliśmy do czynienia z sytuacją skrajnego pogwałcenia przepisów polskiej konstytucji, jeśli już o konstytucji mamy mówić. (Oklaski)
Szanowni Państwo! My, jako Ministerstwo Edukacji i Nauki, traktujemy bardzo serio kwestię ochrony polskiej rodziny. To również znajdzie swoje odzwierciedlenie w zakresie kryteriów polityki oświatowej państwa w kwestii wychowania do życia w rodzinie. Tłumaczenie, pokazywanie i wspieranie polskiej rodziny - tak, tego oczekują polscy rodzice. Polscy rodzice oczekują tego, że polska szkoła będzie edukować bardzo dobrze na bardzo wysokim światowym poziomie i będzie wspierać ich w procesie wychowawczym w coraz trudniejszych czasach. Natomiast tego typu zachowania, które możemy nazwać co najmniej zachowaniami patologicznymi, muszą być po prostu wyrugowane. Patologią jest sytuacja, w której szkoła działa wbrew procesom wychowawczym, które wynikają z wychowania w domach. Przywołuję to i powtarzam: do Kuratorium Oświaty w Krakowie wprost tego samego dnia wpłynęły skargi ze strony zbulwersowanych rodziców, że wbrew ich woli, bez ich wiedzy ich dzieci uczestniczyły w mitingu o charakterze politycznym, podczas którego przedstawiono treści, które po pierwsze były niezgodne ze światopoglądem rodziców, a po drugie były nieadekwatne do wieku tych dzieci. To jest rzecz po prostu absolutnie skandaliczna. Bardzo się dziwię, że są środowiska polityczne w Polsce, które biorą tego typu patologiczne zachowania w obronę. Naprawdę jest to rzecz niebywała. Bardzo dziękuję, pani marszałek. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia