9. kadencja, 32. posiedzenie, 1. dzień (16-06-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Postaram się państwu w miarę obszernie przekazać informacje na temat tego, co zrobił rząd, jak wygląda sytuacja w Bogatyni i kopalni Turów, opierając się na faktach, na tym, co zostało spisane. Wydaje mi się, że jest celowe, abyśmy w tej chwili państwu to przekazali.

    Na wstępie chciałbym państwu powiedzieć, że rząd Rzeczypospolitej Polskiej przykłada najwyższą wagę do znalezienia możliwości polubownego rozwiązania i zakończenia sporu z Republiką Czeską odnośnie do potencjalnych skutków działalności kopalni Turów. Na przestrzeni ostatnich lat utrzymywane były stałe kontakty na poziomie roboczym pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Republiką Czeską w zakresie współpracy dotyczącej transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko dla obszaru kopalni Turów. Odbywały się też regularne spotkania na poziomie ministerialnym.

    Jednocześnie, mimo że prowadziliśmy dialog, strona czeska konsekwentnie od 2016 r. od czasu do czasu podnosiła kwestię negatywnego wpływu kopalni Turów na środowisko, w tym wskazywała na obniżanie się poziomu wód gruntowych, podziemnych, osiadanie gruntów, złą jakość powietrza, zapylenie, hałas itd. Pragnę państwu przypomnieć, że kopalnia funkcjonuje od 100 lat. Proces eksploatacji trwa bardzo długo, wpływ tej eksploatacji jest rozłożony na wiele, wiele lat.

    W połowie 2019 r. nastąpiła mocna intensyfikacja podnoszenia przez stronę czeską problemu działalności kopalni Turów. Rzeczpospolita Polska każdorazowo reagowała na postulaty strony czeskiej. W marcu 2020 r. czeski wiceminister środowiska Vladislav Smrz wprost przyznał, że sprawa jest polityczna i związana z wyborami regionalnymi. W grudniu 2020 r. ponownie podkreślił, że w regionie jest presja polityczna i opozycja czeska w ich rządzie wymusza na rządzie czeskim zdecydowane działania. To są fakty, które otwierają nam cały problem.

    Rzeczpospolita Polska każdorazowo odpowiadała na wszystkie postulaty strony czeskiej. Niezależnie od tego 23 i 24 września 2020 r. - podaję tutaj państwu przykłady kontaktów - minister Paweł Jabłoński podczas swojej wizyty w Pradze wziął udział w konferencji dotyczącej inicjatywy Trójmorza i tam były prowadzone rozmowy m.in. na temat Turowa. Niezależnie od tego 30 września 2020 r. Republika Czeska skierowała do Komisji Europejskiej skargę na domniemane naruszenie prawa europejskiego przez Rzeczpospolitą Polską w związku z przedłużeniem i rozszerzeniem koncesji na działalność wydobywczą w Turowie.

    Kolejno. 23 października 2020 r. odbyło się spotkanie podsekretarza stanu ministra Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceministrem środowiska Republiki Czeskiej Vladislaven Smrzem na marginesie posiedzenia Rady ds. Środowiska, w której też omawiano sprawę Turowa.

    30 października Rzeczpospolita Polska sporządziła uwagi na piśmie i przekazała je odnośnie do skargi Republiki Czeskiej. Kolejno przedstawiciele Republiki Czeskiej i Rzeczypospolitej Polskiej uczestniczyli w wysłuchaniu przez Komisję Europejską w dniu 13 listopada, które odbyło się online, podczas którego zostały przedstawione argumenty strony polskiej. To była długa dyskusja i takich spotkań, które poprzedzały to spotkanie 13 listopada, było więcej. Były one prowadzone online, były także rozmowy telefoniczne, telekonferencje, w czasie których dyskutowaliśmy nad niezasadnością argumentów strony czeskiej w zakresie roszczeń i oczekiwań. Więc cały czas ze stroną czeską prowadziliśmy dialog.

    11 listopada 2020 r. odbyła się ważna telekonferencja z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Oprócz ministra Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego brałem udział ja, przedstawiciele Republiki Czeskiej oraz przedstawiciele PGE. W czasie przeprowadzonej szerokiej dyskusji po raz pierwszy pojawiły się (Dzwonek) ogromne roszczenia ze strony czeskiej, mówiące o tym, że z naszej strony, czyli ze strony Rzeczypospolitej, naruszone są zasady i aspekty środowiskowe muszą zostać pokryte. Te roszczenia opiewały na ponad, mówiąc otwarcie, 60 mln euro.

    27 listopada 2020 r. odbyło się kolejne spotkanie z przedstawicielami Republiki Czeskiej i cały czas rozmawiano na ten sam temat, jak sprowadzić, jak określić ten punkt naszego porozumienia. Tak że dialog był prowadzony, jak państwo widzicie na podstawie tych faktów, bardzo długo. 3 grudnia 2020 r. Rzeczpospolita Polska...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę zbliżać się do końca, panie ministrze, bo już czas minął.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    Już będę kończył, będę starał się to skończyć. Przedstawiam tylko fakty, bo one są bardzo istotne, żebyśmy państwu powiedzieli, jak bardzo to jest ważne.

    (Poseł Małgorzata Chmiel: Tak, ale my też chcemy.)

    No, Czesi to wiedzą, natomiast nie chcą tego uznać. Dobrze, przejdę...

    (Głos z sali: Myśli pan, że nas pan przekona?)

    Myślę, że państwo jesteście przekonani, że my z naszej strony zrobiliśmy to, co do nas należy, i właściwie zrobiliśmy.

    (Poseł Robert Obaz: Kompletnie nic nie zrobiono.)

    Zaraz będziemy na ten temat rozmawiać.

    Szanowni Państwo! To jest ten dialog, który był prowadzony od 2019 r. Dialog ze stroną czeską był prowadzony bardzo intensywnie, były bardzo intensywne rozmowy. Zaproponowaliśmy nasze rozwiązania. Częściowo wpasowały się one zarówno w zainteresowanie strony czeskiej, jak również były uzgodnione oczekiwania po stronie czeskiej. Dochodziło do dyskusji na temat ekranu przeciwfiltracyjnego, budowy specjalnej kurtyny ziemno-leśnej czy ziemno-drzewnej, która będzie zasłaniała od pyłu, hałasu i będzie stanowiła taką osłonę wizualną przed kopalnią od strony czeskiej. Były prowadzone również rozmowy w zakresie budowy i szczelności ekranu, o którym mówimy, i strona czeska pomimo tego, że PGE rozpoczęło budowę tego ekranu dużo, dużo wcześniej i zakończyło go już praktycznie na poziomie 90%, tego nie uznaje i nie chce zaakceptować. Cały czas podnosi, że mają problemy z brakiem wody z utworów czwartorzędowych, bo tam następuje obniżenie poziomu wód gruntowych, a nie podziemnych. Czesi nie mają ujęcia w poziomach wód podziemnych, tych neogeńskich, które są eksploatowane przez kopalnię Turów. I w związku z tym jest problem braku zrozumienia, natomiast na brak wody, który jest podnoszony jako główny element w sporze, bezpośrednio nie ma wpływu kopalnia. Oczywiście pośrednio ma, bo lej depresyjny jest i powstaje, niemniej jednak nie chcą uznać naszych argumentów w tym zakresie, że na terenie Czech, czyli w strefie przygranicznej, bezpośrednio występuje duża żwirownia właśnie w obszarze ujęcia wody Uhelná, która jest dla nas konfliktowym problemem, gdzie lej depresyjny, który powstaje, pobiera tę wodę z ujęcia wody Uhelná. W związku z tym mamy taki problem: oni nie dostarczają nam informacji, danych, a my dane, które posiadamy, pokazujemy, zaś oni nie chcą ich tak naprawdę zaakceptować. Wielokrotnie prosiliśmy o komisje, o dane geologiczne, hydrogeologiczne, które do dnia dzisiejszego nie zostały udostępnione.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję bardzo, panie ministrze.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    My z naszej strony udostępniliśmy praktycznie większość informacji, które chciała uzyskać strona czeska. I to jest ta historia, którą w skrócie chciałem przedstawić. Oczywiście jesteśmy na takim etapie, na jakim jesteśmy. 17 grudnia 2020 r. Rzeczpospolita Polska otrzymała uzasadnioną opinię Komisji. Uznajemy tutaj rezultat Komisji Europejskiej, wynik oceny. 26 lutego 2021 r. Republika Czeska skierowała skargę przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej do Trybunału Sprawiedliwości.

    (Głos z sali: Pani marszałek, my już to wiemy.)

    To wiecie. To wszystko wiecie państwo, tak?

    (Głos z sali: Tak, tak.)

    (Głos z sali: Jeszcze pytanie uzupełniające.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo dziękuję, panie ministrze.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Piotr Dziadzio:

    Dobrze. To ja ze swojej strony przedstawiłem tylko informację, że prowadziliśmy dialog. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia