9. kadencja, 32. posiedzenie, 1. dzień (16-06-2021)

Oświadczenia.

Poseł Norbert Kaczmarczyk:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W moim wystąpieniu chciałbym poruszyć bardzo ważną kwestię ostatnich tygodni. Jeżeli chodzi o ubezpieczenia upraw rolnych, to sytuacja jest w ostatnim czasie dramatyczna w wielu powiatach w Polsce.

    Powiat, który bezpośrednio został dotknięty gradobiciem, powiat mi bardzo bliski, to powiat proszowicki, natomiast powiat sąsiadujący, czyli powiat krakowski również bardzo ucierpiał. Wiele gospodarstw potraciło swoje dochody, potraciło możliwości zarobkowania w tym roku. Problem jest poważny. Problem dotyczy ubezpieczeń. Problem poruszany już kilkanaście tygodni temu. Chciałbym również poruszyć kwestię związaną z zachowaniem opozycji.

    Opozycja przyjechała na miejsce zdarzenia, również parlamentarzyści, których poprzednicy w 1992 r. mówili o tym, że ubezpieczenia w rolnictwie nie powinny być powszechne, powinny być dobrowolne; nie powinno być wspólnych ubezpieczeń, nie powinno być sytuacji, w której rolnicy w jakiś sposób mieliby się konsolidować, jeżeli chodzi o te ubezpieczenia.

    Problem zaczął się pojawiać, kiedy rolnicy dostali ofertę, która powoduje, że ubezpieczenia przestały się opłacać. Przestały się opłacać dlatego, że coraz mniej rolników się ubezpieczało. Żeby mieć naprawdę dobre ubezpieczenie, trzeba się ubezpieczyć od wielu kataklizmów. Tak naprawdę od wszystkiego. Różnica polega na tym, że do końca nie wiemy, czy naszą uprawę zniszczy susza, grad czy deszcz nawalny. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Natomiast osoba, która szacuje szkody i przychodzi na pole rolnika, potrafi to zweryfikować. Jako rolnicy wydajemy często grube dziesiątki tysięcy złotych na ubezpieczenia, a nie odzyskujemy utraconych pieniędzy, dlatego że spotkał nas zły kataklizm: jakiś inny, który powoduje, że nie jesteśmy w stanie odzyskać pieniędzy.

    Dlatego musimy procedować projekt związany z ubezpieczeniem. Musimy doprowadzić do sytuacji, w której więcej pieniędzy trafi do kieszeni rolników, jeżeli chodzi o ubezpieczenia dotowane. I dlatego 20 kwietnia tego roku złożyłem interpelację do ministra rolnictwa pana Grzegorza Pudy. Ta interpelacja spotkała się z pozytywnym odzewem, dlatego że pan minister obiecał w odpowiedzi poprzez swojego sekretarza stanu Ryszarda Bartosika, że w następnym roku dotowane ubezpieczenia dla rolnictwa będą priorytetem i kwoty zostaną podniesione. Natomiast jeżeli wystarczy pieniędzy z rezerwy budżetowej, na pewno rolnicy dostaną dodatkowe pieniądze. Tak że reakcja była dużo wcześniej niż samo gradobicie. Chciałbym również podkreślić, że opozycja kłamała, że nie było reakcji Zjednoczonej Prawicy.

    Później w sytuacji, w której pan premier odwiedził Kraków razem z panem ministrem rolnictwa, udałem się na spotkanie z panem premierem i panem ministrem rolnictwa. Ta sytuacja dotyczyła prezentacji Nowego Ładu dla rolnictwa, Polskiego Ładu dla rolnictwa. Zasygnalizowałem właśnie o problemie w Małopolsce, jeżeli chodzi o ubezpieczenie, jeżeli chodzi o gradobicie. Wystosowałem interpelację do pana ministra rolnictwa, ponowną interpelację oraz do pana premiera Mateusza Morawieckiego w takiej kwestii, aby uruchomić tę rezerwę, aby pieniądze przekazać rolnikom, aby mogli skorzystać z tych pieniędzy dużo wcześniej, i aby zaplanować kolejny projekt, który by zapobiegał tego typu sytuacjom w przyszłości. Spotkałem się z pozytywnym odzewem. Pan premier obiecał, że prace na ten temat będą rozpoczęte, aby sytuacje związane z gradobiciem, ale nie tylko gradobiciem, ogólnie związane z trudnymi warunkami atmosferycznymi w rolnictwie, nie dotykały rolników w ten sposób, że rolnicy tracą dorobek życia poprzez to, że nie trafili z ubezpieczeniem od kataklizmu, że ubezpieczyli się od innych warunków atmosferycznych niż te, które akurat ich spotkały, od nieodpowiedniego kataklizmu.

    Bardzo serdecznie dziękuję za prace podjęte przez pana ministra Grzegorza Pudę oraz pana premiera Mateusza Morawieckiego. Cieszę się, że współpraca Zjednoczonej Prawicy w kontekście rolnictwa się układa. Są kolejne projekty wynikające z Polskiego Ładu, chociażby o podwykonawcach w rolnictwie, którzy nie płacą, załóżmy, pieniędzy rolnikom. Będą oni surowo karani. Cieszę się, że ten projekt Solidarnej Polski również trafi do Polskiego Ładu.

    Dziękuję ministrowi Zbigniewowi Ziobrze za reakcję w poprzedniej kadencji, kiedy odzyskaliśmy kilkanaście milionów dla rolników poszkodowanych przez firmy tytoniowe. Zjednoczona Prawica, droga opozycjo, dba o rolników. Unormujemy również (Dzwonek) sytuację z ubezpieczeniami w rolnictwie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia