9. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-06-2021)

11. i 12. punkt porządku dziennego:


  11. Wniosek o odwołanie Pana Ryszarda Terleckiego z funkcji Wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 1305).
  12. Wniosek o odwołanie Pana Ryszarda Terleckiego z funkcji Wicemarszałka Sejmu (druk nr 1306).

Poseł Ryszard Terlecki:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Nie będę odpowiadać na to, co tu usłyszeliśmy, bo nie wszyscy z tych, co występowali, powinni mówić to, co mówili. Chcę wyjaśnić dwie kwestie: jedna to taka, o której można dyskutować, druga jest obrzydliwą insynuacją. Jeżeli chodzi o pierwszą, to dotyczy pani Cichanouskiej. Pani Cichanouska spotykała się z różnymi środowiskami opozycji, zarówno z Platformą, jak i z Lewicą. Ja, jak bywałem na Białorusi, spotykałem się zawsze z liderami opozycji. Uważałem to za coś oczywistego i normalnego. Natomiast czym innym było, gdy osoba, która weszła do polityki, jawnie, otwarcie opowiada się po stronie sporu politycznego w Polsce i deklaruje udział w antyrządowym przedsięwzięciu, które organizuje wiceprzewodniczący opozycyjnej partii.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Panie marszałku, pan nic nie zrozumiał.)

    (Głos z sali: Za niemieckie pieniądze.)

    I to było powodem tego, przyznaję, ostrego wystąpienia. Gdy spotkałem się z panią Cichanouską w Wilnie, wyjaśniłem to jeszcze raz.

    (Głos z sali: Przeprosiła pana.)

    To nie jest odpowiednia rola dla osoby, która pozyskuje poparcie dla swojego narodu, swojego ruchu w walce z dyktaturą. To, że opowiedziała się za tym, zadeklarowała udział w przedsięwzięciu antyrządowym w kraju, w którym rząd wspiera opozycję w sposób, powiedziałbym, zasługujący na uznanie...

    (Głos z sali: To jest demokratyczna opozycja.)

    ...bo to premier naszego rządu upominał się w Unii Europejskiej o wsparcie dla opozycji białoruskiej, to jest coś niewłaściwego. Jeżeli sobie na to pozwoliła i...

    (Poseł Barbara Nowacka: ...powiedzieć: przepraszam?)

    Nie zamierzam czy nie zamierzałem tych słów wycofywać. Chciałem je tylko pani Cichanouskiej wyjaśnić.

    (Poseł Barbara Nowacka: Przeprosić pan chciał?)

    Myślę, że to wyjaśnienie zrozumiała.

    Ale tu pojawiło się też coś drugiego. Pan Budka...

    (Poseł Sławomir Nitras: Pan poseł.)

    ...pozwolił sobie na wyjątkową bezczelność... (Wesołość na sali)

    (Poseł Borys Budka: I kto to mówi?)

    ...wyjątkowo bezczelne wystąpienie, w którym odniósł się do incydentu z wczoraj czy z przedwczoraj.

    (Głos z sali: Pani marszałek...)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Nie no, pani marszałek, proszę zwrócić uwagę.)

    Marszałek:

    Na co? Na co?

    Poseł Ryszard Terlecki:

    Mianowicie na posiedzeniu Prezydium Sejmu pojawił się problem, pomysł nazwania jednej z sal w naszym parlamencie imieniem wybitnej polityk, nieżyjącej już, śp. Olgi Krzyżanowskiej, córki wielkiego bohatera Polski, ˝Wilka˝. Po pierwsze, na tym posiedzeniu Prezydium wszyscy opowiedzieliśmy się za tym, że tę salę rzeczywiście należy tak nazwać. Po drugie, wzięliśmy udział w otwarciu, można powiedzieć, oficjalnym nazwaniu tej sali imieniem pani Olgi Krzyżanowskiej. W czasie tego otwarcia miały miejsce dwa wystąpienia: pani marszałek Sejmu, a także bardzo godne uznania wystąpienie pani marszałek Kidawy-Błońskiej. Te wystąpienia podkreślały znaczenie tej postaci, której poświęcona była sala, i wyjaśniały, dlaczego tak należało tę salę nazwać. Po nich wystąpiła trzecia osoba, która uznała, że jest to dobra okazja, żeby nas obrazić, obrazić mnie...

    (Głos z sali: Nie.)

    (Głos z sali: Prawdę powiedzieć.)

    (Poseł Barbara Nowacka: Pan nie dosłuchał do końca.)

    ...obrazić osoby, które były na tej sali, bo nie byłem jedynym przedstawicielem naszego obozu... (Gwar na sali)

    (Głos z sali: Słuchajcie.)

    ...obrazić w sposób bezczelny, używając kłamstw, ordynarnych kłamstw pod adresem naszej partii.

    (Poseł Sławomir Nitras: Kto to mówi? Kto to mówi?)

    (Poseł Barbara Nowacka: Powiedziała prawdę, gdzie była jej matka.)

    (Poseł Sławomir Nitras: To ona ma salę, nie pan.)

    Uznałem, że to wystąpienie kwalifikuje się do tego, żeby tego wystąpienia dalej nie słuchać, i dlatego opuściłem...

    (Poseł Barbara Nowacka: Kiedy mówiła o tym, kiedy prokuratura stalinowska zamordowała jej ojca...)

    Pan Budka opowiada tu o tym, że to oznaczało lekceważenie zarówno pani marszałek, jak i jej ojca. To jest, panie Budka, ordynarna nieprawda. (Oklaski)

    Właściwie na tym mógłbym skończyć, ale chciałbym jeszcze powiedzieć coś, co powinienem powiedzieć, wyrazić moje zaskoczenie, zaskoczenie pozytywne. Bardzo gratuluję pani z Lewicy tego wystąpienia, które tu usłyszałem, bo ono odnosiło się do bardzo ważnych kwestii. A to, że pani przychyla się do wniosku o moje odwołanie, to jest kwestia oczywiście polityczna. Ma pani do tego prawo. Ale nie było tutaj ani chamstwa...

    (Głos z sali: Kłamstw.)

    (Poseł Sławomir Nitras: Wyrywania mikrofonu. Wyłączania mikrofonu.)

    ...ani kłamstw, które usłyszałem od przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. (Oklaski, część posłów wstaje)

    (Poseł Sławomir Nitras: Obrażania.)

    (Poseł Borys Budka: W trybie sprostowania, pani marszałek.)


Przebieg posiedzenia