9. kadencja, 33. posiedzenie, 1. dzień (23-06-2021)
14. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Aktywów Państwowych - Jacka Sasina (druki nr 1262 i 1302).
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Myślę, że wniosek pana posła Tomczyka rzeczywiście jest niekompletny. Jest niekompletny, bo zabrakło jeszcze oskarżenia pana premiera Sasina o porażkę ze Słowacją, a jeśli chodzi o karnego dla Hiszpanii, to chyba też pan premier Sasin jest winny. Może jeszcze dzisiejszy mecz byście dodali, gdybyście ten wniosek pisali odpowiednio późno.
(Głos z sali: I pan.)
(Głos z sali: Wina Tuska.)
Ale właśnie w taki sposób chcę wyrazić głębokie zniesmaczenie tym stekiem nieprawd, półprawd, fałszu i bzdur, które tam się znalazły. Otóż znalazło się tam również bardzo wiele sprzeczności, bo z jednej strony macie pretensje do pana premiera Sasina nadzorującego Ministerstwo Aktywów Państwowych o to, że za wolno transformuje górnictwo i zbyt długo będzie trwać dojście do neutralności klimatycznej, żeby właściwie w tym samym ciągu wyrazić jednocześnie swoje ogromne zaniepokojenie transformacją górnictwa i tym, co dzieje się z polskim górnictwem.
Otóż, szanowni państwo, tak jak powiedziałem podczas mojego poprzedniego wystąpienia, właśnie my transformujemy, zmieniamy górnictwo w zgodzie społecznej, staramy się robić to w zgodzie społecznej. A zapytajcie górników, na czym polegała wasza polityka wobec górnictwa, kiedy strzelaliście, wasz rząd Platformy Obywatelskiej...
(Głos z sali: Nie kłam.)
...z broni gładkolufowej do górników w Jastrzębiu i w Zabrzu.
(Głos z sali: Wy dzieciom ręce łamiecie.)
(Głos z sali: A wy do kobiet...)
Otóż, szanowni państwo, jeśli popatrzymy na zarządzanie spółkami Skarbu Państwa, to od czasu powołania Ministerstwa Aktywów Państwowych, czyli od momentu, od którego pan premier Sasin jest za nie odpowiedzialny, wartość spółek Skarbu Państwa wzrosła, i to pomimo pandemii, o 20 mld zł, w tym udział Skarbu Państwa o ok. 10 mld zł. To jest miara skuteczności zarządzania aktywami państwowymi. (Oklaski)
Ale także w tym trudnym roku COVID-owym chciałbym przywołać pewną liczbę, która jest bardzo ważna i bardzo pomogła w amortyzacji wzrostu gospodarczego czy jeżeli chodzi o jedną z najniższych recesji, które mieliśmy w Unii Europejskiej. Otóż spółki Skarbu Państwa zainwestowały 46 mld zł w różnego rodzaju projekty inwestycyjne, jednocześnie redukując...
(Głos z sali: Polska Press.)
...deficyt w handlu chemią, produktami petrochemicznymi i doprowadzając do poprawy bilansu handlowego i bilansu na rachunku bieżącym. A te dwa parametry świadczą jednocześnie o tym, że w mniejszym stopniu zadłużamy się wobec zagranicy, jesteśmy mniej zależni od zagranicy. Spółki Skarbu Państwa pod rządami pana premiera Sasina również się do tego przyczyniły. Za to zarządzanie aktywami chciałem bardzo serdecznie panu premierowi podziękować. (Oklaski)
Ale przejdę teraz do głównego elementu wniosku, który pan poseł Tomczyk sformułował. Otóż warto wyjaśnić rzeczywiście od A do Z, przywołując jednocześnie odpowiednie artykuły konstytucji, na czym polegał ówczesny problem.
Szanowni Państwo! Art. 127 konstytucji jasno określa, że kadencja prezydenta trwa 5 lat, a w art. 128 ust. bodajże 2 konstytucja mówi o tym, że wybory muszą się odbyć...
(Głos z sali: Art. 7.)
...nie wcześniej niż na 100 dni przed upływem kadencji prezydenta i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji prezydenta.
(Wicemarszałek Ryszard Terlecki: Panie Lenz, pan potem będzie prosił, żeby panu cofnąć karę, prawda?)
Co to oznacza? To oznacza, że skoro kadencja prezydenta Andrzeja Dudy kończyła się 6 sierpnia, to odliczmy sobie te 100 dni i 75 dni i były tylko trzy możliwe daty przeprowadzenia wówczas tych wyborów. 3 maja - z oczywistych względów pani marszałek nie zdecydowała się na ogłoszenie tej daty, 10 maja i 17 maja. Wybrana została data pośrodku, a jednocześnie data, która, akurat tak się złożyło, była dokładnie tą samą datą, w której wybierany był prezydent 5 lat wcześniej.
A więc, Wysoka Izbo, drodzy rodacy, warto podkreślić, że wykonywaliśmy konstytucję według naszej najlepszej wiedzy i w najlepszej wierze. I zlecenia, które, za moim poleceniem, pan premier Sasin, pan minister Kamiński przekazali dalej do odpowiednich podmiotów, które miały realizować techniczną stronę, a dokładnie rzecz ujmując, produkcję kopert i produkcję kart wyborczych, były właściwym posunięciem, wykonującym przepisy konstytucji. A jeżeli we wniosku sformułowana jest supozycja, że być może prowadziłoby to do chaosu, to przypomnijcie sobie, szanowni państwo, jedne wybory, które powinny być powodem wielkiego wstydu dla państwa. Bo nie było takich wyborów w czasach III Rzeczypospolitej, gdzie 2,5 mln głosów było nieważnych - 2,5 mln głosów zostało zmarnowanych! To w waszych czasach zorganizowaliście w taki sposób - bez COVID-19 - wybory samorządowe w 2014 r., że...
(Poseł Teresa Wargocka: Tak jest. Skandal!)
...2,5 mln głosów zostało zmarnowanych. (Oklaski)
(Głos z sali: Hańba!)
Tak, to były, można powiedzieć, od strony organizacyjnej rzeczywiście haniebne wybory. My staraliśmy się zorganizować wybory tak, jak mogliśmy najlepiej i przygotowaliśmy je od strony technicznej, a wy zrobiliście wszystko, żeby one się nie odbyły w terminie konstytucyjnym. To kto bronił konstytucji, my czy wy?
(Głos z sali: Pani marszałek Kidawa-Błońska.)
(Głos z sali: My.)
Oczywiście my staliśmy, szanowni państwo, po stronie konstytucji i również pan premier Sasin realizując to, co do niego wtedy należało, stał po stronie konstytucji.
(Poseł Małgorzata Kidawa-Błońska: A co sąd na to?)
I to trzeba cały czas podkreślać. Dlatego, szanowni państwo, chciałem podziękować także za to panu premierowi, że właśnie wówczas, kiedy świat stanął, został sparaliżowany przez COVID-19, kiedy wiedzieliśmy, że w innych krajach wybory korespondencyjne za pośrednictwem poczty mogą się odbywać, zdecydowaliśmy się na taki wariant. I to obstrukcja samorządów, głównie waszych, doprowadziła do tego, że te wybory...
(Poseł Teresa Wargocka: I Senatu.)
...nie mogły się odbyć...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Sąd orzekł inaczej.)
...czym później się chwaliliście i czemu również dała wyraz ówczesna kandydatka na prezydenta, pani marszałek Kidawa-Błońska. Taka jest prawda o wyborach zeszłego roku.
I na koniec, szanowni państwo, powiem, że...
(Głos z sali: Premiera, który ma wyrok za kłamstwo.)
...to bardzo ciekawe, na podstawie czego ten wniosek sformułowała Platforma Obywatelska...
(Głos z sali: Faktów.)
....Otóż dużo się mówi ostatnio, że jest u was kryzys przywództwa, nie sądziłem jednak, że przywołacie na pomoc pana Mariana Banasia. Ale rozumiem, że to jest efekt tej samej waszej polityki...
(Poseł Małgorzata Kidawa-Błońska: Nie Banasia, ale NIK.)
...by robić wszystko, co jest przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Jakby sam Belzebub wystąpił przeciwko nam, to byście...
(Głos z sali: Najwyższa Izba Kontroli to nie Banaś.)
...go przywitali jak brata zapewne. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
Dlatego, szanowni państwo, jest dla nas rzeczą oczywistą, że z punktu widzenia zarówno zarządzania mieniem państwowym...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Przecież pan mówił: kryształowy Banaś.)
...jak i zarządzania całym procesem wyborów sprzed ponad roku pan premier Sasin zasługuje na wyrazy uznania i zaufania, którym go darzymy.
Wcześniej jeden z posłów raczył skrytykować naszych piłkarzy. Ja chciałem im raczej podziękować za tę bardzo ciężką walkę. Nie udało się na koniec, ale i tak bardzo im za to dziękuję. Skłonili mnie jednak do tego, żebym na zakończenie spytał: Czym się różni, szanowni państwo, drużyna dobra od drużyny słabej? Otóż ta słaba jak nie ma koncepcji programowej, jak nie ma pomysłu, to przede wszystkim fauluje. Przestańcie faulować, zacznijcie...
(Głos z sali: To właśnie wy to robicie przez cały czas.)
...uprawiać prawdziwą politykę. Dziękuję. (Część posłów wstaje, oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Poseł Cezary Tomczyk: Panie marszałku, panie marszałku...)
Przebieg posiedzenia