9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Ryszard Wilczyński:
Pani Minister! Żaden poważny, rzetelny człowiek, a minister w szczególności, nie dyskredytuje osiągnięć poprzedników. Powiem, że jestem osobiście bardzo zaskoczony pani sformułowaniem, powiedziała pani, iż nie zrobiliśmy nic, jeżeli chodzi o politykę prorodzinną. Nie wolno tak mówić, jeżeli liczy pani na rzetelną debatę, bo pani ma być ministrem rozwiązującym problemy, a nie oficerem propagandy swojej partii. Powinna pani za to przeprosić, naprawdę, albo już więcej tak nie mówić, bo to rzeczywiście wstyd.
Nakłady na in vitro. Program in vitro rozwiązał problem ubóstwa, ale w sensie demograficznym urodzenie jednego dziecka ekstra to jest 1350 tys. zł. W programie in vitro - sto razy mniej. Mówienie o poważnym programie prorodzinnym bez programu in vitro (Dzwonek) jest niepoważne.
Tak samo złamaliście kompromis aborcyjny. Co to oznacza? Że kobiety rodzą po trzydziestce. Ryzyko urodzenia terminalnie chorego dziecka rośnie skokowo. Cały czas serwujecie impulsy, które zniechęcają kobiety do rodzenia dzieci. Tak nie wolno.
I na dodatek: zapytajcie ekspertów, wszyscy wam powiedzą, że bez odpowiedzialnej, ukierunkowanej na integrację polityki imigracyjnej nie zasypiemy luki 200 tys. miejsc pracy, 200 tys. ludzi, którzy wychodzą z rynku pracy co roku. Ani słowem nie zająknęliście się o tym w swojej strategii, bo jeżeli chodzi o imigrację, o słowo imigrant, to boicie się go jak diabeł święconej wody. Pora przejrzeć na oczy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia