9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Teresa Wargocka:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Czas na podsumowanie naszej debaty. Myślę, że wiele głosów na tej sali było zgodnych. Zgodziliśmy się na to, że Polacy w swojej znakomitej większości są prorodzinni, pragną zakładać rodziny, pragną mieć dzieci. Są konkretne bariery, które trzeba pokonać, które trzeba złamać, żeby marzenia Polaków o szczęśliwej rodzinie mogły być realizowane. A również nasza ojczyzna, gospodarka, społeczeństwo będą czerpały z tego dostatku i szczęścia rodzin, zapewniając rozwój przyszłym pokoleniom.
Mam dla państwa pewien cytat. Teraz przechodzę do tej bardzo politycznej części naszej dyskusji.
Kto to powiedział? Mam nadzieję, że nikogo na tej sali nie trzeba będzie przekonywać do tego, jak ważne dla przyszłości Polski jest uniknięcie zagrożeń demograficznych. Oznacza to potrzebę rozwoju polityki prorodzinnej, uruchomienie wszystkich narzędzi realnie wspierających wzrost liczby urodzin. Jest ważne, by wzmocnić warunki łączenia aktywności zawodowej z wychowywaniem dzieci. Skoro Francja przez rozwój sieci żłobków i przedszkoli mogła w ciągu 10 lat poprawić wynik dzietności z poziomu, jaki mamy dzisiaj w Polsce, poziomu 1,3 do poziomu 1,8 to warto w tej właśnie perspektywie, mniej więcej za 10 lat, postawić sobie takie cel.
To jest exposé Donalda Tuska z 2007 r. 8 lat, pełne dwie kadencje. Oczywiście były pewne inicjatywy w obszarze polityki prorodzinnej i nikt państwu nie odbiera. Może nie powinniśmy mówić jako posłowie obecnie rządzący, że nic nie zrobiono. Zrobiono bardzo niewiele. Często te działania były pozorne. Często były tak duże zaniedbania, jak np. w przypadku zasiłków rodzinnych, że 2 mln dzieci w ogóle wypadło z tych bardzo niskich wtedy świadczeń wspomagających rodziny. Nie postawiliście na rodzinę i na politykę społeczną, na politykę prorodzinną.
W 2014 r. Rządowa Rada Ludnościowa opracowała założenia polityki ludnościowej, które nie znalazły zainteresowania ze strony rządu Platformy i PSL-u. W 2013 r. w kancelarii prezydenta Komorowskiego powstał dokument ˝Dobry klimat dla rodziny˝, w którym przedstawiono politykę rodzinną wspierającą dzietność, ale dokument ten nie miał nigdy mocy wykonawczej. I dzisiaj właśnie rząd Zjednoczonej Prawicy, po tych doświadczeniach, jakie mamy z finansowym wsparciem rodzin, podjął decyzję, żeby sprawy polityki demograficznej umieścić na najważniejszym, rządowym poziomie. Powołanie pełnomocnika do spraw demografii, nałożenie konkretnych zadań są tego absolutnymi dowodami.
I dzisiaj jesteśmy w takim miejscu, że pani minister przedstawia strategię demograficzną do 2040 r. To dokument, który naprawdę powstał na bazie wielu analiz i badań, i z Polski i z zagranicy. Starano się wyodrębnić te obszary, te bariery, które są najistotniejsze w podejmowaniu decyzji o urodzeniu dziecka. Są to cztery obszary, które na podstawie wszystkich badań i wszystkich analiz zostały w tej chwili tak jakby wyłonione, nazwane i opisane. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, bo takie są zapowiedzi rządu, że również są środki finansowe na te cele.
Właśnie dzisiaj jest przedstawiana ta strategia. Bardzo zachęcam wszystkich państwa posłów, żebyście państwo się z tą strategią zapoznali. Nie mówcie, że tam nic nie ma, że to jest w ogóle jakieś nieporozumienie. Jest ona zamieszczona na stronie ministerstwa. Naprawdę, już dzisiaj publicyści, komentatorzy, przedstawiciele różnych środowisk tę strategię i te propozycje, które w niej są, analizują, komentują. Ta sprawa w mediach publicznych i prywatnych, w dyskusjach specjalistów jest naprawdę bardzo często, że tak powiem, podnoszona.
Wszyscy dzisiaj na tej sali stwierdziliśmy, że problem jest ważny (Dzwonek), że Polska nie może stracić swojego potencjału ludnościowego. Bardzo dziękuję za dotychczasową pracę. Są konsultacje. Myślę, że również Wysoka Izba wniesie pozytywny wkład w rozwiązanie problemu demograficznego Polski. Dziękuję. (Oklaski)
I marzę o zdjęciu maseczki.
Przebieg posiedzenia