9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)
23. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1252).
Poseł Jarosław Sachajko:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Po pierwsze, chciałbym podziękować wielu parlamentarzystom, którzy się tutaj wypowiadali, którzy widzą potrzebę uchwalenia takiej ustawy. Nawet podobały mi się te głosy, które mówią o jej zaostrzeniu. Oczywiście, powtórzę, na korupcję nie ma żadnej zgody. Walka z korupcją nie powinna mieć żadnych barw politycznych. Bardzo się z tego cieszę.
Szanowni Państwo! Było parę ataków na tę ustawę. Prawo i Sprawiedliwość nie będzie rządziło wiecznie. Kiedyś inne ugrupowania zdobędą władzę i będą mogły korzystać z zapisów tej ustawy. Wyjątkowo polityczne były wypowiedzi przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej. Szanowna pani Barbara Dolniak mówiła tak naprawdę obok tej ustawy i nie słuchała tego, o czym mówiłem. Rzeczywiście uzdrowienie sądownictwa jest bardzo ważne. Przygotowujemy ustawę o sędziach pokoju. Właśnie sędziowie pokoju odciążą sądy i będzie możliwość szybkiego karania za przestępstwa korupcyjne. Pani również próbuje uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość, pyta, dlaczego oświadczenia majątkowe bliskich najważniejszych osób nie są ujawniane.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Dlaczego?)
W mojej ocenie powinny być ujawniane, ale pani Barbara Dolniak i jej kolega chyba mają z tym osobiste doświadczenia przez pana Petru, który w ten sposób ukrył swój majątek. Szanowni państwo, nie mamy żadnego interesu w tym, żeby cokolwiek ukrywać. Właśnie ta ustawa odkrywa wszystko. Jedni i drudzy, pani poseł, mają coś na sumieniu i dlatego zerwijmy z tym, nie przerzucajmy tego z jednych na drugich.
Pan Arkadiusz Myrcha zarzuca nam, że współpracujemy z Prawem i Sprawiedliwością. Szanowni państwo, współpracujemy z każdym, kto chce wprowadzić w życie nasze postulaty. Państwo tak długo byli przy władzy i nie przygotowali takiej ustawy antykorupcyjnej, a w tej chwili mają pretensje do nas, że pracujemy i wprowadzamy rozwiązania systemowe, które mają temu zapobiec.
Cieszę się, że pani Anna Maria Żukowska chce pracować nad tą ustawą. Ale ma zastrzeżenie co do tego, że chcemy osoby, które zostały osądzone za korupcję, dożywotnio pozbawiać możliwości pracy w instytucjach publicznych czy ubiegania się o kontrakty publiczne. Jeżeli ktoś ukradł raz, dostaje według ustawy okres próbny, ale jeżeli ktoś ukradł już dwukrotnie, to nie jest tak, że raz się pomylił. Przecież on dwukrotnie musi być skazany, żeby dożywotnio nie móc pracować ani ubiegać się o kontrakty. Szanowni państwo, to są pieniądze publiczne. Jeżeli ktoś notorycznie kradnie, to ile razy mamy mu dawać szansę? Czy tak samo państwo by dawali szansę pedofilowi? Może za drugim razem? Albo pijakowi, który potrącił czy zabił kogoś na ulicy? A może jak zabije drugą albo trzecią osobę? Nie. Jak ukradł, to ukradł.
Idąc dalej: pan Urbaniak zwraca uwagę - bardzo się cieszę, że parę osób zwróciło na to uwagę - że może należałoby poszerzyć to również o samorządowców, o radnych. Tylko, szanowni państwo, radni bardzo często zarabiają bardzo marne pieniądze i możemy wykluczyć z udziału w samorządach trochę wartościowych osób. Czy czasem to nie jest pewna dyskryminacja? Jeżeli ktoś jest urzędnikiem, to już nie może być radnym? Czyli co? Mają tam być sami przedsiębiorcy? Wówczas państwo powiedzą, że to też źle, bo przedsiębiorcy mogą pisać czy głosować tylko za przedsiębiorcami. Czyli co? Sami bezrobotni? Ale cieszę się, że chcą państwo nad tym pracować.
Były dwa głosy, w tym Dobromira Sośnierza, mówiące o tym, że rejestr wpłat powinien być utajniony. Szanowni państwo, politycy są reprezentantami narodu. Jak ktoś się boi ujawnić, że go reprezentuje, to coś jest niedobrze z jego przekonaniami. Ale gorsza rzecz: ten, kto płaci, wymaga. Tu zwracam się szczególnie do Konfederacji. Właśnie ujawnianie tych dochodów, żebyśmy wiedzieli, kto płaci na daną partię, jest szczególnie ważne, bo wtedy wiemy, jakie środowiska popierają dane ugrupowanie.
Idąc dalej: było pytanie pani...
(Głos z sali: Koniec!)
Nie, jeszcze nie. (Oklaski)
(Głosy z sali: Brawo!)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle, może już...
Poseł Jarosław Sachajko:
Dziękuję.
Pani Henryka Krzywonos mówiła, że same przepisy nie wystarczą. Ma pani rację, same przepisy nie wystarczą. Dlatego mówiłem, że do sprawnego działania tej i innych ustaw potrzebna jest ustawa antykorupcyjna, ustawa antysitwowa, referenda. Ten cały pakiet obywatelski Kukiz’15 jest potrzebny, więc cieszę się, że pani na to zwróciła uwagę.
Pani poseł Pępek pytała o to, dlaczego to jest robione przy pomocy ustawy poselskiej, a nie rządowej. Może pani poseł nie wie o tym, że posłowie powinni pisać ustawy, a rząd powinien je wykonywać. Od tego są posłowie, żeby właśnie to konsultować, pisać ustawy i je wykonywać.
Co do pytań dotyczących korupcji i o to, dlaczego tam jest sport... Jeżeli państwo sobie otworzą dokument o zwalczaniu przestępczości korupcyjnej przez CBA, to proszę...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Już odpowiem.
Proszę zobaczyć, mają państwo dokładną tabelkę, z jakiego artykułu, na mocy jakiej ustawy ile było zgłoszeń, ile było skazań.
Koleżanka Niedziela, wydaje mi się, krzyczała: konsultacje. Pani poseł, pani najlepiej wie, że od konsultacji jest komisja. Na posiedzeniu komisji są konsultacje, a my takie konsultacje... Pani poseł, my, przygotowując ten projekt ustawy, konsultowaliśmy to z wieloma środowiskami, ale jeżeli są jeszcze jakieś środowiska, to zapraszamy wszystkich na posiedzenia komisji, bo od tego powinna być komisja. Nie powinno być tak, jak to jeszcze niedawno było, że parlament jest dla parlamentarzysty, strona społeczna nie może przychodzić. Nie powinno być tak, że apteka jest dla aptekarza, a szkoła dla nauczyciela. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia