9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)
33. punkt porządku dziennego:
Informacja o działalności Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. (druk nr 1140) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 1209).
Poseł Tomasz Zimoch:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Prezesie! Kilkaset stron informacji, a brak najważniejszej. Słychać grzmoty, a kiedy czyta się to grube tomisko, są to grzmoty oburzenia. Brak najważniejszej informacji: Dlaczego pracownikiem, a nawet szefem oddziału IPN został Tomasz Greniuch i dlaczego tak długo nie został z tego stanowiska odwołany i ostatecznie pozbawiony pracy w IPN? Osoba związana z ONR i znana z wykonywania nazistowskich gestów nigdy nie powinna być powołana na kierownicze stanowisko. Kiedy za sprawą dziennikarzy, zwłaszcza ˝Gazety Wyborczej˝, wyszły na jaw wstydliwe informacje, pan, panie prezesie, nie zareagował właściwie, a trzeba było to zrobić w tempie Bolta, błyskawicznie. Szef IPN-u, czyli pan, próbował wybielać Tomasza Greniucha, nazywając go świetnym organizatorem. Dopiero naciski wielu instytucji i mocne słowa wielu osób... To ˝Gazeta Wyborcza˝ poinformowała, że naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego skierowali list do kierownictwa IPN-u i pan na ten list nie zareagował. A w tym liście znalazło się takie zdanie: Nie wyobrażamy sobie, aby osoba, która broniła w swoich wypowiedziach nazistowskiego gestu, reprezentowała IPN np. w czasie uroczystości w byłym obozie koncentracyjnym.
Wiele miejsca w tym tomisku informacji poświęcono działaniom edukacyjnym. Godne odnotowania są np. spacery po warszawskim getcie. To niezwykła lekcja historii. Te lekcje pozwalają na utrwalenie wiedzy o Polakach ratujących życie. Przeglądając grube tomisko informacji, zastanawiam się jednak, czy w działalności edukacyjnej nazbyt mocny nacisk nie jest położony na historię militarną i klerykalną. Chodzi m.in. o gry komputerowe, koncerty, sztuki. Powtórzę słowa, które już kiedyś wypowiedziałem w tej sali: Do tego nie potrzeba IPN-u. Gry niech tworzą specjaliści, koncerty niech organizują fachowcy, sztuki niech wystawiają niezależni, niepodporządkowani nikomu i niedziałający na niczyje zlecenie twórcy.
Czy budżet IPN-u musi być tak wysoki i rozbudowywany każdego roku? Kiedy czytamy to tomisko informacji, to powinniśmy się smucić, wszyscy posłowie, bo, jak wynika z informacji, budżet rzecznika praw obywatelskich jest dziesięciokrotnie mniejszy od budżetu IPN-u.
Koło Parlamentarne Polska 2050 nie zaaprobuje pana informacji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia