9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)
34. punkt porządku dziennego:
Informacja o działalności Rzecznika Praw Dziecka w 2020 roku oraz uwagi o stanie przestrzegania praw dziecka w Polsce (druk nr 1104) wraz ze stanowiskiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druk nr 1251).
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo!
(Poseł Rafał Grupiński: A kto pana wpuścił w tej koszulce?)
(Poseł Mariusz Kałużny: To jest właśnie nienawiść.)
Dziękuję bardzo za te merytoryczne uwagi, bo było bardzo dużo merytorycznych uwag, szczególnie w wystąpieniach klubów Koalicji Polskiej, Konfederacji. Dziękuję również Zjednoczonej Prawicy za te merytoryczne uwagi.
Co do niektórych pytań... Pan poseł Sterczewski - nawet już miałem pochwalić, ale na koniec się ulało, więc to jest koniec mojej dyskusji w tym temacie. (Gwar na sali)
(Głos z sali: Niech pan nas nie ocenia.)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę o spokój.
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak:
Natomiast teraz najważniejsze sprawy, podsumowując, które być może połączą też niektórych z państwa, bo są tematy, które łączą, tak jak powiedziałem, w sprawach dzieci. Sprawy alienacji rodzicielskiej - są różne poglądy na te tematy. Zobowiązuję się, że w Senacie z panem senatorem Kwiatkowskim i Pociejem podejmę rozmowy, żeby ten temat dotyczący alienacji jakoś wypracować.
Projekt dotyczący alimentów natychmiastowych i rodzinnego postępowania formacyjnego - zdaje się, że 2 lata temu pan poseł Szłapka na posiedzeniu komisji powiedział, że zdarzają się wam dobre projekty. Było takie stwierdzenie, zdaje się, że ze strony pana posła. Tak że są takie, które łączą. Mam nadzieję, że je wprowadzicie w życie. Za to dziękuję.
Wielokrotnie i na różne sposoby poruszaliście państwo zagadnienie psychiatrii dziecięcej. Było całe mnóstwo wystąpień rzecznika praw dziecka, natomiast są dwie najważniejsze kwestie. Po pierwsze, wiem, że trudno przechodzi niektórym przez gardło nazwisko pana ministra Szumowskiego, ale to za jego kadencji rozpoczęła się wielka reforma psychiatrii dziecięcej. Za to bardzo serdecznie mu dziękuję. Wiele, wiele lat zaniedbań doprowadziło do tego, że faktycznie mamy zapaść, bo jest 300 czy niecałe 400 lekarzy psychiatrów dziecięcych w Polsce. I tak być nie powinno. Natomiast reformę psychiatrii dziecięcej rozpoczął pan minister Szumowski. I za to dziękuję.
(Poseł Michał Szczerba: I nie skończył.)
Co do psychiatrii... Nie skończył, ponieważ wykształcenie psychiatrów trwa kilka lat. To są zaniedbania z poprzednich lat, a teraz one są nadrabiane. Oczywiście źle jest, że trafiło to na bardzo trudny okres pandemii. To jest w oczywisty sposób - o tym również pisałem i wielokrotnie mówiłem - temat do jak najszybszej poprawy, bo nie może być tak, że na 22 tys. szkół jest 11 tys. psychologów szkolnych. Tak być nie może. Od września musi być ta pomoc jak najszersza. Zaproponowałem pomysły. Wiele ośrodków pomocy pokrzywdzonych, które są finansowane m.in. z Funduszu Sprawiedliwości... Ci psychologowie i pedagodzy, którzy tam pracują, pomagają pokrzywdzonym przez przestępstwo, powinni być i zgłaszać się również do szkół, do wójtów, burmistrzów, żeby służyć pomocą w szkołach, już teraz pomocą na tyle, na ile jest ich możliwość. A tych ośrodków jest kilkaset w Polsce dzięki Funduszowi Sprawiedliwości i za to ministrowi sprawiedliwości dziękuję.
Kolejne nazwisko, które ciężko przechodzi wielu przez gardło albo tylko w negatywnym znaczeniu, pana ministra Czarnka i systemu edukacji w tym trudnym roku. To dzięki panu ministrowi Czarnkowi podstawa programowa w tym najtrudniejszym czasie została okrojona po to, żeby dzieci i młodzież mogły, chociaż w tym zakresie, łatwiej przetrwać ten trudny okres i za to panu ministrowi prof. Przemysławowi Czarnkowi bardzo serdecznie dziękuję.
Wracamy do psychiatrii, szanowni państwo. Były pytania, co rzecznik robił m.in. w tej sprawie. Przypomnę ubiegły rok - właśnie mija równo rok. Przez 3 miesiące wspólnie z jednym z największych sklepów na świecie - wspomnę, bo to jest, można powiedzieć, biznesowa odpowiedzialność - IKEĄ rozwoziliśmy wyposażenie warte ponad 2 mln zł do wszystkich oddziałów psychiatrycznych w Polsce.
(Głos z sali: Ale to IKEA robiła, nie rzecznik.)
Ordynatorzy byli zaskoczeni, że jest taka działalność, że można wybrać samemu to, co dzieciom jest potrzebne: materace, wyposażenie, wszystko. I co się okazało? Tylko która telewizja podała o tym informację? Tylko Telewizja Polska, nikt inny nie podał tej informacji. Więc w ramach wsparcia psychiatrii przypomnienie o tym, w jaki sposób trzeba dzieciom już w szkole pomagać, w tym najtrudniejszym okresie - przez wychowawców, nauczycieli, którzy znali dzieci w okresie sprzed pandemii i mogą wiedzieć, gdzie były problemy. To tam powinna być największa pomoc. Pomoc psychiatryczna, wsparcie telefonu zaufania - dziękuję panu posłowi za przytoczenie tego numeru, bo faktycznie trzeba to powtarzać...
(Głos z sali: To poseł Adamczyk panu przypomniał.)
...800 121 212. Promujmy ten telefon. Promujmy ten telefon, tak jak wiele innych, o których też mówię.
Teraz przejdźmy do koszulki. Szanowni państwo - serce.
(Poseł Artur Łącki: Za swoje czy za państwowe pan to kupił?)
Dzisiaj myślałem, że wszyscy parlamentarzyści mają wielkie serca. Ba, na tej sali były dwa serca - jedno serce miała pani poseł Hartwich z rzekomą tęczą i to serce. Myślałem, że tamto serce nie wyklucza, ale okazuje się, że wyklucza, (Oklaski)
(Poseł Barbara Nowacka: Niech pan powie, co pan zrobił, a nie, w co się ubrał.)
(Głos z sali: Cisza!)
Czy faktycznie tak ma być, czy mamy się wstydzić za to, że kwestionujemy prawo, jakie obowiązuje w Polsce? Kilka dni temu pan poseł Kierwiński prosił o to na antenie jednego radia, żeby stosować tylko polskie prawo. Zatem, proszę państwa, stosujmy polskie prawo. (Oklaski)
(Poseł Barbara Nowacka: Przestań, człowieku, mówić o ubraniach i o sobie. Mów o dzieciach.)
Ja nie zajmuję się sobą. Zajmuję się dziećmi. Dzień za dniem zajmujemy się dziećmi.
I przejdźmy, drodzy państwo...
(Głos z sali: Przez 2 minuty pan mówi o swojej koszulce...)
Dziękuję bardzo wszystkim moim współpracownikom, bo 100 pracowników Biura Rzecznika Praw Dziecka to są rzecznicy praw dziecka. Rzecznikami praw dziecka są również wszyscy ci, którzy każdego dnia, w cichości, w rodzinach zastępczych, o których zaraz też powiem, szczególnie panu posłowi Szczerbie, pani poseł Rosie, każdej nocy przytulają dzieci porzucone albo zostawione, dotknięte przemocą, o której też za chwilę - oni są wszyscy rzecznikami praw dziecka. Wszyscy powinni dostać odznaczenie rzecznika praw dziecka.
Co do pytania o ustawę antyprzemocową. Mało kto wie, że w Ministerstwie Sprawiedliwości m.in. nad tą ustawą pracowałem z ministrem Romanowskim i dla pana ministra Ziobry, ona weszła w życie na rzecz dzieci i chroni dzieci.
(Poseł Mariusz Kałużny: Nic w tym zakresie nie zrobiliście, my to robimy.)
Takie SMS-y, szanowni państwo, wczoraj, 24 godziny temu, gdy też tutaj pracowaliście, dostałem m.in. z Komendy Głównej Policji i nadal dostaję. To jest z północy. Ok. godz. 23.25 lekarz dyżurujący szpitala dziecięcego w pewnym mieście powiadomiła telefonicznie, że do placówki został przywieziony przez karetkę pogotowia ratunkowego wraz z matką w stanie ciężkim 2-miesięczny Oskar. Po przeprowadzonych badaniach u niemowlaka rozpoznano masywny krwiak podtwardówkowy nad płatami czołowym, ciemieniowym, potylicznym, skroniowym lewym, tkanki mózgowej, złamanie czaszki po stronie lewej. Niemowlę wprowadzono w stan śpiączki. Stan ciężki, stabilny. Zatrzymano ojca dziecka, Sebastiana - 3 promile alkoholu, matka trzeźwa.
Ja mam te sprawy codziennie, właśnie dzięki ustawie antyprzemocowej, którą wspólnie wprowadziliście, bo można chronić dzieci i można wykrywać te przestępstwa. To jest realne narzędzie - ustawa antyprzemocowa, a nie różne ideologiczne konwencje czy innego rodzaju przepisy, które nie mają żadnego znaczenia.
(Poseł Barbara Nowacka: Linia telefoniczna nie ma znaczenia? Schroniska nie mają znaczenia?)
To są twarde przepisy wprowadzone również dzięki rzecznikowi praw dziecka, które chronią dzieci.
Kwestia dzieci z Izdebek. Padło konkretne pytanie od pani poseł dotyczące wsparcia dziesięciorga dzieci, które padły ofiarą pedofila, 2 lata temu, 3 lata temu prawie odebrane po takim okrutnym przestępstwie. Dzięki rzecznikowi praw dziecka - znowu ja, wiem, ale od tego jestem, żeby bronić dzieci, bo nikt nie stanął w ich obronie - sąd tej dziesiątki nie rozdzielał, bo był plan ich rozdzielenia. Dzięki mojej apelacji dzieci są razem, tylko że nie dostały pieniędzy. Cały czas, przez 10 miesięcy dziesięciorgiem dzieci - to jest prawie 4 tys. zł miesięcznie na dziecko - opiekowały się siostry, którym bardzo serdecznie dziękuję.
(Poseł Barbara Nowacka: Nie załatwił pan pieniędzy dla tej rodziny?)
Po wielu interwencjach i pismach rzecznika praw dziecka te pieniądze zostały przekazane i w maju starostwo podpisało umowę, dzieci będą miały utrzymanie do czasu dorosłości. Pilnuję sprawy cały czas. Ile lat więzienia dostał ojciec za czyny na swoich dzieciach? Chyba 9 lat. Więc będę prawdopodobnie wnosił kasację od tego wyroku, żeby kara miała też charakter odstraszający na przyszłość, bo tak łagodne kary za tak brutalne przestępstwa wobec dzieci są niedopuszczalne.
Kolejna sprawa. Część pytań, szanowni państwo, dotyczyła, szczególnie z zakresu edukacji, wsparcia dzieci w początkowym okresie pandemii. Otóż jedno z moich pierwszych wystąpień w tym okresie dotyczyło tego, żeby wesprzeć dzieci w wykorzystaniu środków, które były kierowane do wójtów, burmistrzów, prezydentów, prawie 300 mln zł, bo nie wiedzieli oni, jak je wydawać, że trzeba natychmiast jechać do sklepów i kupować dla dzieci komputery i rutery. Z mojego biura ponad 50 komputerów zostało przekazanych w pierwszych dwóch tygodniach wprost dla dzieci, które potrzebowały tego na terenach wiejskich. To jest realna pomoc na tyle, na ile rzecznik mógł to wykonać, a w pozostałych sprawach pilnował tego, żeby pieniędzy nie brakowało. Oczywiście jest też tak, że nie można w pełni stwierdzić... To jest problem w całej Europie, bo spotkaliśmy się z rzecznikami praw dziecka z całej Europy, 3 czy 4 tygodnie temu...
(Poseł Barbara Nowacka: Na to znalazł pan czas?)
...i wszyscy w pierwszej kolejności stwierdzili, że nie są w stanie określić, ile dzieci nie wzięło udziału w lekcjach zdalnych.
Szanowni Państwo! Co do przemocy, co do wsparcia psychiatrii dziecięcej, co do wsparcia ojców i rodzin, bo przecież chodzi nie tylko o alienację ojców, ale o spory rodzinne, które niestety trawią polskie rodziny i dzieci... Spraw rodzinnych w polskich sądach jest rocznie 0,5 mln, czyli dotyczy to co najmniej 0,5 mln dzieci, chodzi o spór rodziców. Ten płacz dziecka, gdy widzi rodziców, czy to małżeństwo czy nie, kłócących się o dziecko albo grających dzieckiem, to jest szkoda i to jest wielka krzywda dziecka.
(Poseł Barbara Nowacka: A co pan zrobił, żeby przyspieszyć procedury?)
Szanowna Pani Poseł! Alimenty natychmiastowe, rodzinne postępowanie informacyjne, o które zabiegam od 3 lat, jeżeli wejdzie w życie, ulży sądom momentalnie o 60 tys. spraw rocznie. Natychmiastowa poprawa, tylko państwo niestety nie uchwaliliście jeszcze tych przepisów i zabiegam o to i proszę o to...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Do prezesa, do prezesa.)
...żeby te przepisy niebawem zostały uchwalone. Dziękuję jednocześnie Lewicy, że ostatnio w marcu sama dokładnie wycięła z projektu alimentów natychmiastowych z algorytmem, z tego projektu sprzed 2 lat... i zgłosiła ten projekt. Dziękuję państwu bardzo. Również w mediach za to serdecznie podziękowałem.
Jeżeli może nas coś połączyć, to chciałbym, żeby jeszcze dzisiaj, dzisiaj jest koniec roku, bo już mamy 25 czerwca, proszę, żebyśmy chociaż to zrobili wspólnie i złożyli dzieciom życzenia: wesołych, spokojnych, bezstresowych wakacji, żeby z rodzicami, opiekunami mogły wypocząć przez ten czas bez stresu, bo na pewno stresu dzieciom nie potrzeba nam zadawać. To jest najważniejsze życzenie dla naszych wszystkich dzieci. Proszę, żebyśmy zrobili to wspólnie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia