9. kadencja, 33. posiedzenie, 2. dzień (24-06-2021)

Oświadczenia.

Poseł Jan Szopiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Radny powiatu mogileńskiego pan Mateusz Lisiecki zwrócił się do mnie z wnioskiem o interwencję poselską w sprawie problemów, jakie sprawiają mieszkańcom powiatu mogileńskiego opóźnienia ze strony rządu dotyczące nowelizacji tzw. ustawy odorowej określającej m.in. minimalne odległości od zabudowań, w jakich mogą funkcjonować np. chlewnie, kurniki, fermy czy wysypiska odpadów.

    Odór związany z działalnością takich obiektów jest jednym z dużych problemów nie tylko mieszkańców wsi na terenie powiatu mogileńskiego, ale także mieszkańców innych powiatów. Działalność związana z chowem przemysłowym czy gromadzeniem odpadów nie tylko często bywa prowadzona z naruszeniem warunków życia i dobrostanu mieszkańców wsi, ale niesie za sobą wymierne zagrożenia zdrowia związane z oddziaływaniem substancji toksycznych, takich jak siarkowodór czy amoniak. Odory mają negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Mogą wywołać depresję, znużenie, problemy oddechowe, bóle głowy, nudności, podrażnienie oczu i gardła.

    Problem silnych i dokuczliwych odorów ze składowiska odpadów komunalnych w Bydgoszczy podnosi także grupa mieszkańców osiedla Siernieczek, której przedstawiciele podkreślają, że reakcję firm odpowiedzialnych za zanieczyszczenie można osiągnąć głównie poprzez protesty społeczne, a nie poprzez wymaganie stosowania odpowiedniego prawa wobec tych, którzy zanieczyszczają powietrze. Dlatego możliwie szybko powinny wejść w życie i jednocześnie skutecznie eliminować te sprawy przepisy odorowe dotyczące także miast.

    Samorządowcy z terenów wiejskich nie są przeciwni funkcjonowaniu ferm czy innych zakładów związanych z hodowlą i przetwórstwem, ale według nich tego typu działalność produkcyjna nie może być prowadzona z naruszeniem zdrowia czy życia mieszkańców terenów sąsiadujących z tymi zakładami, zwłaszcza że w opinii ministra rolnictwa i rozwoju wsi Polska nie jest zagrożona brakiem żywności czy mięsa, zatem ewentualne mnożenie zakładów na stosunkowo małej powierzchni nie powinno być w Polsce priorytetem gospodarczym. Podobnie samorządowcy z miast nie są przeciwni funkcjonowaniu składowisk odpadów pod warunkiem, że te składowiska nie będą utrudniały życia mieszkańcom i nie będą niebezpieczne dla środowiska.

    W sprawie, o której mówię, Wysoka Izbo, pozwoliłem sobie skierować do ministra klimatu i środowiska stosowną interpelację i liczę, że pan minister pochyli się nad nią i zechce przychylić się do wniosków, które w niej zawarłem. Podobnie mój klub przedłożył, też na ręce pani marszałek Sejmu, projekt ustawy w tej sprawie. Liczymy, że projekt ten stosunkowo szybko znajdzie się w porządku obrad tej Izby i będziemy mogli uchwalić dobrą ustawę, która będzie eliminowała te uciążliwości dla mieszkańców polskich wsi i miast, w tym również dla mieszkańców Bydgoszczy i powiatu mogileńskiego. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia