9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1341).

Poseł Joanna Lichocka:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Ta nowelizacja chyba powinna zostać uchwalona przez Sejm bez wielkich sporów politycznych, bo ona służy nam wszystkim. To jest poszerzenie możliwości działania Instytutu Pileckiego także poza obszar Unii Europejskiej. W tej chwili mamy takie uregulowania, które powodują, że może to być tylko taka instytucja, która jest filią istniejącego instytutu Pileckiego w Warszawie, czyli jest to ograniczenie do działalności jedynie na terenie Unii Europejskiej. Instytut w Berlinie - który działał bardzo intensywnie przez 2019 r. i trochę mniej intensywnie, jeśli chodzi o kontakty takie żywe, ze względu na pandemię, w 2020 r. - udowadnia, jak bardzo potrzebna jest taka instytucja również poza granicami Polski, instytucja, która upowszechnia wiedzę o bohaterstwie Polaków i o męczeństwie Polaków zmagających się z barbarzyńcami z Zachodu i ze Wschodu. Potrzebna jest także do digitalizacji archiwów, które może tam, we współpracy ze stroną niemiecką, odnaleźć oraz utrwalić i udostępnić polskim naukowcom. Potrzebna jest także, żeby upowszechniać wiedzę o bohaterach, którzy ratowali obywateli polskich, Polski, II Rzeczypospolitej wobec zagrożeń niesionych przez dwa totalitaryzmy.

    Opowieść o tym, jak Polacy radzili sobie, jak Polska radziła sobie w zmierzeniu się z tymi dwoma totalitaryzmami, jest ciągle jeszcze przez nas dobrze nieopracowana, choćby na nasz krajowy użytek. Za mało wiemy np. o akcji eksterminacji polskiej inteligencji, to nie jest opisane porządnie, nie są jeszcze zbadane archiwa, nie są zebrane świadectwa tych, którzy jeszcze żyją, albo ich bezpośrednich potomków. To oczywiście jest skutek PRL-u, komunizmu, który nie sprzyjał tego typu badaniom, a także niestety ostatnich 30 lat, kiedy III Rzeczpospolita raczej sponsorowała opowieści, które chciały, miały wydobywać te karty polskiej historii, które są raczej kompromitujące - takie oczywiście jak w każdym narodzie, też się pojawiają jednostki, które zaprzeczały tej szlachetnej i bohaterskiej postawie, jaką mamy do opisania.

    Instytut w Nowym Jorku czy instytut w Izraelu, bo wiem, że też takie są plany, będzie bardzo potrzebny do upowszechnienia wiedzy, po prostu wiedzy o naszej historii XX w., która jest tam zapoznana albo zakłamana. Ale też potrzebny jest do tego, żeby zmierzyć się z historią w partnerskich relacjach, w rozmowie z historykami z tamtej strony i w konfrontacji z dokumentacją, z archiwami tak naszymi, jak i znalezionymi czy znajdującymi się w innych miejscach na świecie.

    Instytut Pileckiego pokazuje, że warto inwestować w instytucje pilnujące polskiej historii, pilnujące polskiej świadomości. W tej sprawie mamy naprawdę bardzo wiele do zrobienia i bardzo się cieszę, że - dzięki również pani minister Magdalenie Gawin - mogło dojść do powstania tego instytutu. Mam nadzieję, że tą nowelizacją umożliwimy poszerzenie możliwości działania tej bardzo, bardzo ważnej instytucji.

    Powiem o jednej z ostatnich inicjatyw. Ukonstytuował się komitet obchodów Roku Grupy Ładosia. Wysoki Sejm ustanowił ten rok Rokiem Grupy Ładosia. Właśnie Instytut Pileckiego w Berlinie jest organizatorem, jest ośrodkiem skupiającym działanie tego komitetu, który zrzesza tak potomków ludzi z grupy Ładosia, którzy ratowali Żydów, jak i potomków tych, których uratowano, a także również reprezentację polskiego parlamentu.

    Dlatego Prawo i Sprawiedliwość ujęte tym, jak instytut Pileckiego sobie radzi, popiera tę nowelizację w nadziei, że to umożliwi poszerzenie tak już w tej chwili spektakularnych działań w taki krótkim czasie. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia