9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1341).

Poseł Władysław Teofil Bartoszewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Pani Minister! Chciałem powiedzieć, że wyjątkowo krytycznie odnoszę się do polityki historycznej prowadzonej przez ten rząd, bo uważam, że jest kontrproduktywna, szkodliwa dla interesów naszego państwa i bezmyślna. Natomiast na tym tle działania instytutu Pileckiego absolutnie się wyróżniają. Jest to jedyna instytucja, która rozsądnie, inteligentnie i w sposób bardzo przemyślany udostępnia prawdę historyczną o naszych rodakach, dziejach i martyrologii naszego narodu. To nie jest propaganda państwowa. To jest uzyskiwanie archiwów, dokumentów, także za granicą, publikowanie tego w sposób cyfrowy, i to w języku angielskim, dlatego że masy na świecie języka polskiego nie znają i znać nie będą. To powoduje znaczący postęp w badaniach naukowych, jak również w sposób obiektywny pokazuje to, co się tutaj działo, bez żadnego elementu propagandowego.

    Dlatego absolutnie jestem za tym, żeby wspierać działania instytutu Pileckiego. Muszę przyznać, że sam to robię. Tutaj jestem współwinny, że tak powiem. Należy robić to tak, jak to jest robione w Berlinie - bardzo dobrze. Należy robić to również w Stanach Zjednoczonych, bo bez tego nigdy nie uzyskamy poparcia międzynarodowego w rozmaitych sporach historycznych, jak też w Izraelu, z tych samych powodów. Absolutnie jestem za tym, żeby taką ustawę Izba przyjęła. Popieram ten pomysł i popieram działania pani minister i instytutu. Zresztą pani poseł wspomniała o inicjatywie Grupy Ładosia, do której sam należę. Jest to inicjatywa niepartyjna, państwowa - i będziemy to kontynuować w ten sposób - międzynarodowa. Tam są zarówno Polacy, jak i Żydzi. To jest bardzo słuszna inicjatywa, którą zapoczątkował instytut. Dlatego uważam, że środki na dalszą działalność instytutu są konieczne, więc proszę Wysoką Izbę o głosowanie za.

    Pani Poseł Senyszyn! Akurat tak się składa, że Pilecki był żołnierzem wyklętym. Spędziłem wczoraj 2,5 godziny na ul. Rakowieckiej 37, gdzie komuniści trzymali Pileckiego (Dzwonek) i gdzie go zamordowali, gdzie trzymali mojego ojca i mnóstwo innych polskich patriotów. (Oklaski)

    (Poseł Joanna Senyszyn: Panie marszałku, w trybie sprostowania.)


Przebieg posiedzenia