9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1341).

Poseł Krystian Kamiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tym, co mówi Lewica, się nie zajmujmy, bo naprawdę szkoda czasu. To w ogóle jakaś aberracja umysłowa.

    Celem omawianej regulacji jest ułatwienie prowadzenia działalności Instytutowi Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego za granicą, szczególnie poza terenem Unii Europejskiej. Jest to projekt czysto techniczny i do samych rozwiązań, które przyczynią się do zwiększenia efektywności ustawowych działań instytutu, naturalnie, jak mam nadzieję, nikt nie ma zastrzeżeń - poza czerwonymi.

    Chciałbym się skupić i poruszyć temat planowanych działań zagranicznych i budżetu tej instytucji, bo jak widzimy, w zeszłym roku instytut dysponował w Berlinie prawie 8 mln, a cały budżet wynosił 30 mln. Są to pieniądze dobrze wydane w ramach tego instytutu, i to każdy wie. Ale nie zgadzam się co do tego, żeby nie można było zainwestować większych pieniędzy i wydać ich nawet jeszcze lepiej, bo mam wrażenie, że to, co mówił pan minister, nie do końca jest prawdziwe. Była wspomniana Polska Fundacja Narodowa, która w samym tylko 2018 r. wydała 111 mln - moim zdaniem z fatalnym skutkiem. Gdyby instytut im. Pileckiego miał chociażby te pieniądze, mógłby zdecydowanie lepiej nimi zagospodarować i zdecydowanie lepiej walczyć o wizerunek Polski na arenie międzynarodowej.

    W uzasadnieniu projektu można przeczytać, że planowane są nowe oddziały instytutu: w Nowym Jorku i w Tel Awiwie i mają dysponować relatywnie małymi pieniędzmi, bo 13 mln zł i 12 mln zł, bo jak się wyliczy koszty, to widać, że nie są to duże pieniądze, żeby odpowiednio działać. Wiemy, jaka propaganda antypolska istnieje chociażby w Izraelu. Przekonaliśmy się o tym w ostatnim czasie, pamiętamy chociażby słowa ministra spraw zagranicznych Izraela Jair Lapida, który ewidentnie sugerował nasze niegodziwe zachowanie w czasie II wojnie światowej.

    Warto byłoby wspomóc finansowo instytut. A jak to zrobić? Moim zdaniem bardzo prosto: zlikwidujmy po prostu Polską Fundację Narodową, przekażmy jej budżet Instytutowi Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego i wtedy z takim budżetem możemy na to realnie wpływać, zmieniać to, doprowadzić do tego, żeby wizerunek Polski za granicą był zdecydowanie lepszy. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia