9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1341).
Poseł Hanna Gill-Piątek:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bez wątpienia rotmistrz Pilecki był bohaterem i chyba nikt tego nie kwestionuje, problem jest w tym, żebyśmy za pomocą instytucji imienia bohaterów nie prowadzili dość wątpliwej działalności, budzącej wątpliwości społeczne. W proponowanej bowiem ustawie może nie kwoty czy nie rodzaj działalności są wątpliwe. Rozumiemy, że instytut musi działać i że on nawet robi dobrą robotę, chociaż szczerze mówiąc, 25 mln zł, które państwo polskie zamierza na niego wydać, to jest - dla porównania - połowa budżetu rzecznika praw obywatelskich. Jednocześnie przy kwocie 450 mln zł, które wydajemy na IPN, który - jak się wydaje - prowadzi działalność pokrewną lub wręcz powielającą działania instytutu, być może nie jest to wielka kwota, natomiast zastanawiamy się, dlaczego obowiązki, które naszym zdaniem powinien wykonywać IPN, wykonuje inna jednostka.
Gorsząca jest jednak inna rzecz - podczas gdy prowadziliśmy dyskusję w Komisji Finansów Publicznych nad tarczami COVID-owymi, rozmawialiśmy o instytucie Pileckiego i placówka, która jest w Berlinie, została przez nas na czas COVID-u zwolniona z obowiązku przestrzegania Prawa zamówień publicznych. Państwo proponujecie w tej ustawie zdjęcie w ogóle tego obowiązku z tworzonych placówek. Nie powinniśmy utrwalać tego stanu prawnego. Pieniądz publiczny, pieniądz polskich podatników powinien być wydawany w sposób delikatny, mądry i przede wszystkim kontrolowany. Nie może być tak, że wydatki są robione przez instytut z wolnej ręki do wysokości progów unijnych, które - przypomnę - są bardzo wysokie.
Polska 2050 będzie oczywiście proponować poprawkę w tym względzie, żeby jednak zachować reguły Prawa zamówień publicznych, natomiast, jeżeli poprawka nie przejdzie, to z przykrością będziemy rekomendować członkom naszego koła parlamentarnego głosowanie przeciwko projektowi z tego druku. Wszystko w rękach głosujących nad poprawką.
Ponieważ odebrano nam 2 minuty z czasu wystąpień, ja dzisiaj w każdym swoim wystąpieniu wymienię dwa tłuste koty, a może tłuste kotki. Dzisiaj są to: Łukasz Janik, radny Piotrkowa Trybunalskiego, który jednocześnie jest wiceprzewodniczącym spółki Wod-Kan w Bełchatowie, i pan Zbigniew Ziemba, wicemarszałek województwa (Dzwonek) łódzkiego, który pełni obowiązki w radzie nadzorczej tej samej spółki. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia