9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1277 i 1371).

Poseł Czesław Siekierski:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Zmiany, które są proponowane, są pewną konsekwencją, nawiązują do wprowadzonych w zeszłym roku zmian w ustawie o finansach publicznych i przewidują możliwość zastosowania tzw. klauzuli wyjścia, w sytuacji gdy rząd ogłosi wyjątkową, trudną sytuację związaną ze stanem epidemii czy innym, a także jeśli sytuacja gospodarcza ulegnie takiemu pogorszeniu, że taka potrzeba, taka konieczność występuje. Przyjęto, że te zmiany mogą być dokonane oczywiście za zgodą, przyzwoleniem Komisji Europejskiej, która taką możliwość stworzyła. Jednocześnie założono, że przy powrocie do normalnej sytuacji, jeśli chodzi o stan epidemii czy także jeśli chodzi głównie o wzrost gospodarczy, trzeba wrócić z powrotem do stabilizującej reguły wydatkowej. Ustawa o finansach publicznych oraz prognozy makroekonomiczne pozwalają na to, żeby już w roku 2022 zacząć przywracać stabilizującą regułę wydatkową.

    Jednak w propozycji na temat rozwiązań zakłada się przedłużenie tego okresu na kolejne lata, co w sposób znaczący daje rządowi większe możliwości pewnego poluzowania w obszarze finansów publicznych, możliwości zadłużania, a więc pokrywania bieżących wydatków w oparciu o zwiększone zadłużenie państwa.

    Chciałbym szczególnie podkreślić, że stabilizująca reguła wydatkowa ma w zasadzie jeden podstawowy cel: by władza nie wydawała i nie zadłużała się ponad miarę. Rząd zawiesił ją tymczasowo w połowie ub.r., jak mówiłem. Okazuje się, że jednak ta tymczasowość przedłuża się na kolejne lata, na rok 2022. Jest to oczywiście zrozumiałe z jednej strony, ale z drugiej strony stwarza też pewne niebezpieczeństwo.

    Przedstawiciele resortu finansów już w zeszłym roku podkreślali, że recesja w Polsce nie będzie zbyt głęboka, że wrócimy szybko do fiskalnej dyscypliny, wskazywali, że jeśli recesja będzie niższa niż 4-5%, jeśli chodzi o spadek PKB, to wtedy powrót jest możliwy bardzo szybko. Oczywiście recesja wynosi tylko 2,8%, ale jednak rząd chce stworzyć sobie poduszkę bezpieczeństwa finansowego w perspektywie sytuacji w kolejnych latach, aby móc mieć luz w kreowaniu rozwiązań budżetowych. Wydaje się, że zapomniano o pewnych zobowiązaniach, o przestrzeganiu pewnych zasad, pewnej dyscypliny budżetowej, która stała się bardzo rozluźniona. I jest to akceptowane nie tylko w Unii, ale także w szeregu innych krajów.

    W Polsce od kilku lat widzimy rosnącą pokusę omijania przez rząd reguł i zasad prowadzenia odpowiedzialnej i bezpiecznej polityki budżetowej. Polski Fundusz Rozwoju, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz instytucje poza budżetem państwa - a od 2016 r. powstało ich aż 50, ok. 50 - zadłużają się w imieniu państwa w celu oczywiście finansowania programów rządowych z pominięciem parlamentu i krajowej definicji (Dzwonek) państwowego długu publicznego. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia