9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1277 i 1371).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Piotr Patkowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Odpowiedź na pytania pozwolę sobie zacząć od krótkiej komparystyki, ponieważ pani poseł Leszczyna użyła sformułowania: po was choćby potop. W takim razie krótki rys historyczny, jak wyglądał deficyt sektora finansów publicznych, i to według metodologii unijnej, czyli tej najbardziej surowej, za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

    W roku 2016 deficyt wynosił 2,4%, w 2017 r. - 1,5%, w roku 2018 - 0,2%, rekordowo najniższy deficyt w historii III Rzeczypospolitej, w roku 2019 - minus 0,7%, drugi najniższy deficyt w historii, i to mimo wdrażania olbrzymich programów społecznych, takich jak 500+, 300+, obniżenie PIT-u, zerowy PIT dla młodych.

    (Poseł Mirosław Suchoń: ...na zewnątrz.)

    Owszem, w roku 2020 deficyt wynosił 7%. Powtarzam jeszcze raz, to jest deficyt według metodologii unijnego, który uwzględnia wydatki także funduszu PFR, Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, wszystkich funduszy. Eurostat wszystko to wlicza do tego deficytu, nie ma w tym ani jednej złotówki wydanej w jakimkolwiek funduszu czy podmiocie sektora finansów publicznych, który by nie był w tym ujęty. Tu jest także fundusz PFR i Fundusz Przeciwdziałania COVID-19.

    W roku 2020, owszem, deficyt 7%, w roku, w którym był największy kryzys gospodarczy ostatnich 100 lat, pomijając okres II wojny światowej. To 7% poszło na ratowanie miejsc pracy, poszło na utrzymanie miejsc gospodarczych. Ale to nie był rekordowy deficyt. Rekordowy deficyt, Wysoka Izbo, był w roku 2009 i 2010, za rządów poprzedników - minus 7,3% i minus 7,4%. Mimo tak olbrzymiego deficytu bezrobocie wtedy nie było tak niskie jak w tym roku. Dla porównania: w styczniu 2009 r. bezrobocie wynosiło 10,4%, w lutym 2010 r. bezrobocie wynosiło 13,2%.

    (Poseł Anna Paluch: Horror.)

    W lutym 2011 r. bezrobocie wynosiło 13,4%, w lutym 2013 r. bezrobocie wynosiło 14,4%. Przypomnę, że według wczorajszego odczytu GUS-u bezrobocie w Polsce w maju 2021 r. wynosiło 6%. Gigantyczna różnica.

    Pani poseł Leszczyna poruszyła także temat inflacji. Tutaj muszę prosić o pewną precyzję. Nikt nie zaprzeczał, że w odczuciu społecznym obecnie inflacja jest wysoka, ale proszę i apeluję: jeśli podajemy dane ekonomiczne, czyli możliwie najbardziej precyzyjne, monotematyczne, to żeby nie mówić o odczycie 5% inflacji, bo odczyt wstępny, czerwcowy za inflację to jest 4,4%. Jak pamiętam ze studiów i ze szkoły, 4,4 nie zaokrągla się w górę do 5. Proszę tu o precyzję. (Oklaski)

    (Poseł Konrad Berkowicz: Chociaż według unijnej metodologii liczone było? Inflacja.)

    Ale dalej pozwolę sobie na pewną komparystykę. W kwietniu 2011 r. inflacja wynosiła 4,5%, w maju 2011 r. - 5%, w czerwcu 2011 r. - 4,2%.

    (Poseł Anna Paluch: Nie pamięta wół, jak cielęciem był.)

    I tak do lipca 2012 r. - 4%. Przez kilka miesięcy rok do roku za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego inflacja utrzymywała się powyżej 4%. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości, jeśli cofniemy się do roku 2015 i 2016, ta inflacja mieściła się w celu inflacyjnym NBP, czyli w granicach 2,5%, z dopuszczalnym odchyleniem 1 punktu procentowego. Warto to pamiętać, warto na to zwrócić uwagę.

    Następnie warto także popatrzeć na to, co mówi sama Komisja Europejska, na którą tutaj z taką lubością część Izby się powołuje. Otóż sama Rada mówi tak: W 2022 r. rekomendujemy Polsce prowadzić politykę budżetową wspierającą wzrost gospodarczy, uwzględniającą impuls wynikający z instrumentu na rzecz odbudowy i zwiększenia odporności oraz utrzymać inwestycje finansowane ze środków krajowych.

    Dalej rekomendujemy nadać priorytet tym inwestycjom, które są najważniejsze dla zrównoważonego wzrostu gospodarczego, szczególnie wspierającym zieloną i cyfrową transformację.

    Wreszcie, ogólna klauzula wyjścia - czyli ta klauzula, na którą się powołujemy, nie zawieszając regułę wydatkową, ale wydłużając ścieżkę dojścia do jej powrotu - pozostanie aktywna w 2022 r. Dopiero w 2023 r. Komisja przewiduje jej dezaktywację, podkreślając jednocześnie, że decyzja ta powinna być poprzedzona oceną stanu gospodarki Unii Europejskiej na bazie kryteriów ilościowych. Poziom PKB w Unii Europejskiej będzie stanowił główne kryterium. Czyli sama Komisja Europejska rekomenduje taką politykę dotyczącą SRW, jaką proponujemy w przedmiotowej ustawie.

    Pan poseł Dariusz Wieczorek twierdzi, że pozostaje to poza kontrolą parlamentu. Jak już wspomniałem, deficyt GG obejmuje każdą złotówkę wydaną z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 i z funduszu PFR.

    Jednocześnie w projekcie ustawy proponujemy rozszerzenie stabilizacyjnej reguły wydatkowej o wszystkie państwowe fundusze celowe, czyli zacieśniamy tę regułę. Przypomnę, że Platforma Obywatelska, która dzisiaj odwołuje się do przyczyn powołania SRW, tych państwowych funduszy celowych do SRW nie włączyła. Robi to dopiero rząd Prawa i Sprawiedliwości.

    Jednocześnie w projekcie ustawy proponujemy jednoznaczne wskazywanie - to jest w ustawie o finansach publicznych i w uzasadnieniu ustawy budżetowej - powoływanie się na deficyt według metodologii unijnej, czyli sektora GG. Ten deficyt, na który patrzą rynki finansowe i na które patrzy Komisja Europejska, oceniając sytuację naszych finansów publicznych. To my wprowadzamy odwoływanie się do najsurowszych reguł monitorowania deficytu, nie Platforma Obywatelska. To rząd Prawa i Sprawiedliwość w tej ustawie właśnie wprowadza odwoływanie się do surowych, obiektywnych, stosowanych powszechnie na całym świecie reguł deficytu sektora GG.

    Jednocześnie przypominam, że fundusz PFR, Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 to nie jest swobodna decyzja prezesa Rady Ministrów. To jest decyzja oparta na upoważnieniu ustawowym zawartym w ustawie, która została uchwalona w tej Izbie większością głosów państwa posłów.

    Przypominam także, że skarbowe papiery wartościowe, na które się tutaj część Wysokiej Izby powołuje, to nie są skarbowe papiery wartościowe, które sobie dowolnie wpisuje i wydaje minister finansów. To są skarbowe papiery wartościowe wpisywane do projektów ustawy budżetowej i ustawy okołobudżetowej przyjmowanych w tej Izbie. Wszystkie środki wydawane przez rząd są w takiej czy innej formie legislacyjnej w postaci ustawy przyjmowane w tej Izbie. Nie można więc zgodzić się z tym, że odbywa się to poza kontrolą parlamentu.

    Następnie pan poseł Wieczorek wspomniał o Funduszu Reprywatyzacji. Przypomnę, że Fundusz Reprywatyzacji to nie jest fundusz, który pozwala dowolnie inwestować w każdą spółkę. Spółki, które są regulowane w obrocie giełdowym, mogą podwyższać swój kapitał zakładowy tylko w ściśle określonych regułach, określonych przez Kodeks spółek handlowych. Fundusz Reprywatyzacji nie ma nic do tego.

    Fundusz Reprywatyzacji natomiast służy do wspierania takich podmiotów, jak ARP, jak Bank Gospodarstwa Krajowego, jak PFR, dzięki którym mogliśmy w zeszłym roku uruchomić tarcze dla przedsiębiorców, dzięki którym uratowaliśmy miliony miejsc pracy. Gdyby m.in. nie takie instytucje jak Fundusz Reprywatyzacji, nie moglibyśmy mówić o takich programach jak tarcza PFR, jak tarcza BGK, jak tworzony teraz przez panią prezes Daszyńską-Muzyczkę fundusz inwestycji strategicznych. To właśnie dzięki temu funduszowi mamy instrumenty do tego, żeby działać, żeby wspierać spółki, żeby ratować miejsca pracy.

    Myślę, że warto zwrócić na to uwagę, warto popatrzeć, że ta ustawa po pierwsze nie zawiesza reguły wydatków. Ona wydłuża ścieżkę dojścia powrotu zgodnie z tym, co rekomenduje Komisja Europejska. Warto zwrócić uwagę także, że ta ustawa wprowadza jednoznacznie monitorowanie deficytu według nomenklatury unijnej i nomenklatury Eurostatu. Warto także zwrócić uwagę, że tworząc tę ustawę, wyciągnęliśmy wnioski z błędów, które popełniła Platforma Obywatelska podczas poprzedniego kryzysu, w którym rosło bezrobocie i rosła inflacja. My tę inflację - co pokazały doświadczenia ostatnich lat - zakotwiczamy w ryzach wyznaczonych przez NBP.

    Udało nam się doprowadzić do najniższego bezrobocia w Unii Europejskiej i do najniższego bezrobocia w historii III Rzeczypospolitej. A jednocześnie wspieramy gospodarkę impulsem rozwojowym. Dzięki temu powstają nowe miejsca pracy, ale powstają także inwestycje oczekiwane przez samorządowców.

    Ta ustawa nie oznacza, jak sugeruje część przez państwa parlamentarzystów, zadłużania przyszłych pokoleń.

    (Głos z sali: Propaganda.)

    Ta ustawa to jest wielki skok cywilizacyjny, którego oczekują Polacy, mieszczący się w tym, na co pozwala Komisja Europejska, i mieszczący się w tym, na co pozwalają rynki finansowe, i jednocześnie powtarzający te doświadczenia, które miały państwa w związku z poprzednim kryzysem, które wyszły z niego najlepiej. Dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: Skandal.)

    (Poseł Mirosław Suchoń: Skandal.)


Przebieg posiedzenia