9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1275 i 1295).

Poseł Mariusz Kałużny:

    Panie Ministrze! Szanowni Państwo! W tej debacie brakuje kilku kluczowych argumentów, jeśli chodzi o gospodarkę odpadami. Po pierwsze, niestety lata zaniedbań rządu Platformy Obywatelskiej i PSL-u.

    (Głos z sali: 6 lat rządzicie, a wcześniej rządziliście 2 lata.)

    (Głos z sali: 8 lat rządzicie.)

    Można się śmiać, ale to pani Hanna Gronkiewicz-Waltz nie budowała spalarni za pieniądze unijne, które tak kochacie tutaj, w Warszawie, rezygnowała z tych inwestycji. Zaniedbań się nie wyprzecie.

    (Poseł Marta Wcisło: O ile wzrosły ceny śmieci?)

    Proszę, naprawdę proszę nie przeszkadzać.

    Druga sprawa to oczywiście bardzo rygorystyczne dyrektywy i przepisy unijne. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że przepisy unijne pewne rzeczy ograniczają. Chodzi o przepisy unijne, które tak kochacie i uwielbiacie.

    Trzecia sprawa to samo zarządzanie przez samorządy. Jaki bardzo często mają samorządy pomysł tu, w Warszawie, u mnie w Grudziądzu, gdzie rządzą wasi ludzie? Podwyżka, podwyżka dla obywateli. W Grudziądzu o 40%.

    (Poseł Marta Wcisło: W Stalowej Woli.)

    (Głos z sali: W Tomaszowie Mazowieckim.)

    A w Warszawie? Podwyżki, podwyżki. To są wasze pomysły. (Dzwonek)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Przepraszam bardzo, panie pośle. Czy może pan zadać pytanie?

    Poseł Mariusz Kałużny:

    Mogę zadać pytanie, ale państwo mi przeszkadzają. Pan nie reaguje, panie marszałku.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Proszę zadać pytanie, panie pośle.

    Poseł Mariusz Kałużny:

    Chciałbym zadać pytanie, panie ministrze, czy pana rozwiązanie zatrzyma chore pomysły. Chodzi o takie przykłady jak te w Warszawie, kiedy nawet w wyniku awarii hydraulicznej emeryt płacił kilkaset złotych, a rodzina wielodzietna płaci gigantyczne rachunki za śmieci. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia