9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1343 i 1359).

Poseł Piotr Borys:

    Nie. Wszystko o czasie. Klub poczeka.

    Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Mamy szereg uwag o naturze systemowej w sprawie grup producentów rolnych, natomiast co do istoty poprzemy tę ustawę, dlatego że ona to porządkuje i powoduje, że w formalnych warunkach, dotyczących głównie pozyskiwania środków, grupy producentów będą miały łatwiejsze funkcjonowanie. Mówimy o zmniejszeniu obowiązkowego poziomu wielkości uprawianych przez członka grupy produktów rolnych, ze względu na które grupa została utworzona. On zmniejszy się z 80% do 70%. Mówimy o wprowadzeniu 90-dniowego terminu na wydanie przez dyrektora ARiMR decyzji o uznaniu grupy oraz zatwierdzeniu planu biznesowego. Mówimy także o szeregu obowiązków wynikających z przedkładania wersji elektronicznej planu biznesowego. To oczywiście są ułatwienia formalne. Mówimy także o kwestii nieprzynależności grupy producentów rolnych do organizacji producentów utworzonej w oparciu o tę samą ustawę.

    To są oczywiście ułatwienia techniczne, natomiast zwracamy uwagę na bardzo dramatyczną sytuację. Mówię także do pana ministra, z którym mieliśmy okazję rozmawiać. Otóż liczba grup producentów rolnych w Polsce spadła ze 1349 w 2014 r. do 886 w 2019 r. Mamy ogromną dysproporcję, np. w województwie wielkopolskim funkcjonuje 280 grup producentów rolnych, a w województwie świętokrzyskim - zaledwie pięć. Zajmujemy bardzo dalekie miejsce, jeżeli chodzi o uznanie grup producentów rolnych w Unii Europejskiej. Przypomnę, że Niemcy mają ponad 2300 takich grup. Polskich grup zatwierdzonych na poziomie unijnym jest zaledwie 159. Mówię o tym dlatego, że po prostu system zachęt i to, do czego zostały powołane grupy, po prostu przestały działać. Rolnicy muszą mieć interes w tym, aby należeć do grupy, aby łatwiej negocjować ceny, aby łatwiej i za wyższą kwotę wprowadzać produkty przez siebie wytworzone. Ta współpraca, jak widać, nie funkcjonuje na tyle dobrze. Dlatego potrzebne są... Oczekiwaliśmy, że będzie to systemowy projekt ustawy, który podporządkuje cały nowy plan strategiczny wspólnej polityki rolnej, który przecież będziemy przyjmowali już na jesieni, i że ta ustawa będzie podporządkowana wszystkiemu temu, co ma służyć właśnie wzmocnieniu grup producentów rolnych, nowemu systemowi wsparcia, zachęt finansowych, wzmocnieniu grup producentów, także lepszej promocji, także być może jeszcze dodatkowemu wyszkoleniu pracowników ośrodków doradztwa rolniczego, pilotowaniu tych grup, dlatego że grupy producenckie - widać to szczególnie po najbardziej rozwiniętych w tym zakresie państwach, takich jak Niemcy, Francja czy Holandia - mają sens. Gdyby nie miały sensu, wówczas rolnicy by się nie grupowali po to, aby móc sprzedać swoje produkty za wyższą cenę i mieć możliwość dostępu do szeregu ułatwień.

    W związku z tym oczywiście ten projekt ustawy przyjmiemy, ale podkreślam raz jeszcze: ona ma charakter tylko techniczny, ona nie zmienia systemowo sytuacji grup producentów polskich. Będziemy oczekiwali - to jest nasz apel do ministerstwa rolnictwa z pozycji sejmowej, ale również z komisji - aby została przygotowana kompleksowa ustawa, która wprost przedstawi całe założenie wynikające z nowej polityki rolnej, a więc z tych środków, które przewidujemy w planie strategicznym, który będzie ogłoszony na jesieni tego roku. Dlatego że jeżeli nie stworzymy systemowych zachęt, grupy rolne nie spełnią swoich oczekiwań i liczba grup producentów po prostu będzie maleć. Dlatego oczekujemy na systemowe potraktowanie tej sprawy. Będziemy czekali na stosowną odpowiedź ze strony ministerstwa rolnictwa. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia