9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1343 i 1359).
Poseł Anita Sowińska:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Lewicy wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz zmianie innych ustaw, druki nr 1343 i 1359.
Proponowane zmiany mają charakter czysto techniczny. Przykładami są tutaj zmniejszenie obowiązkowego poziomu wyprodukowanych produktów rolnych przez członków grupy, wydłużenie terminów przy zatwierdzaniu planu biznesowego czy przy rejestracji grup producentów rolnych itd., itd. To są potrzebne zmiany, ale one nie rozwiązują prawdziwych problemów, a te są naprawdę głębokie. Postaram się je krótko przedstawić.
Między rolnikiem a sklepem występuje zazwyczaj kilku pośredników, którzy mają znaczący wpływ na ostateczne ceny sprzedaży produktów rolnych. Przykładowo za sprzedawane warzywa i owoce producenci żywności otrzymują niewielkie kwoty, w skrajnych przypadkach to jest zaledwie kilkanaście procent ceny detalicznej. Większość zysku zostaje w rękach pośredników i dużych sieci handlowych, natomiast rolnicy zarabiają nieproporcjonalnie mało w porównaniu z włożoną pracą i z ponoszonym ryzykiem. Przyczyny tego stanu rzeczy są systemowe i leżą w strukturze łańcucha dostaw oraz w tym, że rolnicy są rozproszeni i nie zrzeszają się w grupy producenckie. W Polsce zaledwie 1% rolników uczestniczy w różnych formach grupowego współdziałania producentów rolnych i najczęściej są to małe, kilkuosobowe grupki. Dla porównania np. w Danii wskaźnik uczestnictwa rolników w grupach producentów wynosi blisko 100%, we Francji - 85%, w Holandii - 90%. Grupy producenckie mogą przyjmować formę organizacyjną spółdzielni, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, stowarzyszenia oraz zrzeszenia organizacji rolniczych. Obecnie w Polsce działa 886 grup producentów rolnych, do których należy 12,5 tys. członków, zatem średnio w jednej grupie producenckiej jest 14 członków. Od 2001 r. liczba grup producenckich systematycznie wzrastała, aż do 2013 r., a następnie w latach 2014-2016 odnotowano nieznaczny spadek, którego tempo wyraźnie przyspieszyło w 2017 r. Pojawiła się więc tendencja, która świadczy o występowaniu systemowych barier w funkcjonowaniu grup. Podobnie ma się rzecz, jeśli chodzi o liczbę członków grup, która być może jest nawet lepszym wskaźnikiem.
Czy ta ustawa jest odpowiedzią na te problemy? Niestety nie. Projekt ustawy rozwiązuje pewne drobne kwestie organizacyjne związane z funkcjonowaniem grup, ale on nie spowoduje znaczącej poprawy sytuacji w tym zakresie. Być może powstrzyma tendencję zniżkową, ale nie oszukujmy się: 1% zrzeszonych rolników to nadal 1%. I nawet jeżeli osiągniemy 2%, to nadal nie rozwiąże to problemów. To, czego brakuje w tym projekcie, to z jednej strony likwidacja barier, takich jak np. niestabilność prawa, a z drugiej realne wsparcie prawne, organizacyjne i finansowe dla tworzenia nowych i stymulowania wzrostu już istniejących grup oraz wzmocnienie ich siły ekonomicznej. Eksperci, a także same grupy producenckie wskazują, że najbardziej efektywna z punktu widzenia otwartości, podziałów władzy i obowiązków, podejmowania decyzji itp. jest spółdzielnia. Dlatego ta forma organizacyjna powinna podlegać specjalnemu wsparciu i preferencjom. Potrzebujemy systemowego podejścia do tej kwestii, włączającego istniejące grupy producenckie, szczególnie spółdzielnie i przede wszystkim samych rolników, aby poznać ich potrzeby i wypracować najlepsze rozwiązania. Bo naszym celem powinno być osiągnięcie zrzeszenia, powiedzmy, 30% rolników w określonym czasie, a nie podwojenie istniejącej liczby, czyli osiągnięcie 2%.
Podsumowując, ta ustawa jest plasterkiem na dużą ranę. Lewica ją poprze, ale rekomendujemy zajęcie się tym tematem na poważnie, ponieważ plasterek nie jest tutaj wystarczającym rozwiązaniem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia