9. kadencja, 34. posiedzenie, 1. dzień (07-07-2021)
Oświadczenia.
Poseł Paulina Matysiak:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ten tydzień rozpoczęłam z posłem Adrianem Zandbergiem od wizyty w Lublinie, podczas której z radną Magdaleną Długosz odbyliśmy wizję lokalną. Odbyła się ona w miejscu, w którym włodarze miasta chcą wybudować nowy stadion żużlowy. Przyjrzyjmy się więc tej inwestycji. Stadion ma być wybudowany w strefie ekologicznego systemu obszarów chronionych, w jednym z najcenniejszych przyrodniczo obszarów, który tradycyjnie użytkowany jest jako teren rekreacyjny. Przebiega tam m.in. jedna z najczęściej uczęszczanych w Lublinie tras pieszo-rowerowych nad Zalew Zemborzycki. Na tym terenie działał jeszcze niedawno klub jeździecki, a w okolicy planowany jest także przyrodniczo-krajobrazowy zespół ochronny przy korycie rzeki Bystrzyca. Miejsce znane z walorów przyrodniczych, chętnie odwiedzane przez mieszkańców miasta, którzy szukają spokoju i kontaktu z przyrodą, ma być zamienione na kompleks siedmiu boisk wraz z budynkami pomocniczymi, stadionem, betonowymi parkingami, oczywiście wszystko odgrodzone od mieszkańców, a od przyrodniczo-krajobrazowego zespołu ochronnego oddzielone zaledwie 50 m zieleni izolacyjnej. Co jeszcze bardziej bulwersujące, tak drastyczne uszczuplenie terenów zielonych nie jest zgodne z planem adaptacji Lublina do zmian klimatu uchwalonym zaledwie 2 lata temu przez radę miasta. Mimo oczywistej sprzeczności z wcześniej przyjętymi planami oraz sprzeciwu ze strony mieszkańców, organizacji ekologicznych, organizacji społecznych, które wskazywały na konieczność ochrony tego terenu i ulokowania ewentualnego stadionu w innej części miasta, np. w dzielnicy przemysłowej, specjalnie dla tej stadionowej inwestycji zmieniono plan, a głosy protestu konsekwentnie ignorowano.
Warto przypomnieć, że podobnej gotowości do korekty planu zagospodarowania prezydent Żuk i władze miasta nie wykazały w stosunku do budynków mieszkalnych, które stoją w okolicy od kilkudziesięciu lat, a które według planu stoją na terenie zieleni, co utrudnia ich stan prawny i uniemożliwia indywidualne remonty. Podobnej gotowości do wyłożenia pieniędzy na inwestycje infrastrukturalne nie doczekał się bezpośrednio sąsiadujący z obszarem inwestycji teren wokół ul. Dzierżawnej, gdzie stoi kilkadziesiąt budynków mieszkalnych. W XXI w. nie mają one dostępu do kanalizacji, są regularnie podtapiane po ulewnych deszczach, roztopach i wylewach Bystrzycy. Drogi dojazdowe do budynków są w fatalnym stanie. Mieszkańcy tych okolic rok w rok ślą wnioski o dofinansowanie odwodnienia tej okolicy i rok w rok odbijają się od władz miasta, które tłumaczą odmowy brakiem środków finansowych.
Decyzja o budowie kompleksu stadionowego na obszarze przyrodniczym jest przykładem najgorszych praktyk polskiej polityki samorządowej. Wbrew koniecznym wysiłkom służącym zatrzymaniu zmian klimatycznych przez ochronę przyrody, wbrew woli mieszkańców i organizacji społecznych wskazujących na tradycyjne walory przyrodnicze i rekreacyjne tego terenu, wbrew planom zagospodarowania uchwalonym zaledwie 2 lata temu, wreszcie bez konsultacji i wbrew propozycjom ulokowania kompleksu w innym miejscu prezydent miasta podejmuje decyzję o zalaniu obszaru przyrodniczego betonem, wzniesieniu kompleksu wielkich, odgrodzonych od mieszkańców budynków oplecionych drogami dojazdowymi przecinającymi spokojną dotychczas okolicę. Komu więc ta budowa ma służyć? Wygląda na to, że prezydent miasta chce postawić pomnik swojego panowania nad Lublinem i jest gotów dla tego celu poświęcić dobro środowiska naturalnego i mieszkańców, którzy korzystają z rekreacji na terenach przyrodniczych.
Chcę zadeklarować, że tej sprawy my, posłowie Razem, nie zostawimy. Chcę zadeklarować, że będziemy interweniować, będziemy zachęcać do rozmowy i dyskusji o zmianie lokalizacji. Chcę zadeklarować, że wnikliwie będziemy przyglądać się tej sprawie. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia