9. kadencja, 34. posiedzenie, 2. dzień (08-07-2021)
16. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o wyrobach winiarskich (druk nr 1314).
Poseł Dariusz Wieczorek:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy przedstawić naszą opinię dotyczącą ustawy o wyrobach winiarskich.
Ten projekt ustawy rzeczywiście wychodzi naprzeciw oczekiwaniom tego środowiska. Rodzi się oczywiście tylko pytanie, czemu tak długo to wszystko trwa. Ustawa z 2011 r. nijak się miała do zachodzących zmian, jeżeli chodzi o przepisy unijne, bo przecież w latach 2011, 2012, 2013, 2015 były wprowadzane zmiany w dyrektywach i w rozporządzeniach Unii Europejskiej, natomiast polski rząd absolutnie w tych sprawach nie reagował i nie wdrażał przepisów dyrektyw do polskiego prawa. Rodzi się pytanie, czemu tak się działo. Być może z tego powodu, że nie doceniamy tej branży, bo póki co Polska pewnie nie będzie potentatem w produkcji win, ale daje się zauważyć, że ilość obszarów wykorzystywanych, przeznaczanych na winnice z roku na rok rośnie. Dzisiaj szacunkowo jest to ok. 500 ha i zainteresowanie producentów niewątpliwie jest spore, tylko rzeczywiście zwracali oni uwagę na to, że musi to być unormowane w przepisach prawa. Mówię to jako poseł z Zachodniopomorskiego, czyli ściany zachodniej, która mówiąc krótko, w tej chwili jest swego rodzaju liderem, jeżeli chodzi o produkcję win. Chodzi o województwa zachodniopomorskie i lubuskie.
Nowa ustawa uporządkowała wiele przepisów i nie ma wątpliwości, że jest ona bardzo korzystna dla branży, bo ustawa z 2011 r. miała sporo wad. Niewątpliwie poprawi się sytuacja drobnych producentów tych napojów, bo ważna sprawa jest taka, że wreszcie będzie wprowadzona ewidencja zarówno producentów, jak i plantatorów, a więc właścicieli winnic. To też jest istotna sprawa.
Projektowane zapisy ustawy mają, jeśli chodzi o intencje, prowadzić do tego, żeby w produkcji wykorzystywano owoce, które będą, mówiąc krótko, produkowane w Polsce, przez polskich plantatorów. Niewątpliwie w tę stronę powinno to zmierzać, bo do tej pory była taka praktyka, że owoce były kupowane poza granicami i produkcja nie była związana tak wprost z polskimi plantatorami.
Wprowadza się zwiększenie poziomu do 100 tys. l, który będzie regulowany tą ustawą, i to też jest dobre, to też daje szanse na rozwój. Oczywiście ustawa nie dotyczy tylko win, lecz także produkcji cydrów i miodów pitnych. Ustawa daje możliwość różnych rozwiązań i to też niewątpliwie jest bardzo korzystne.
Producenci rzeczywiście zwracają jednak uwagę na kwestie związane z podatkiem akcyzowym i niejasnością przepisów w tym zakresie. Myślę więc, żeby w trakcie prac w komisji uwzględnić tę uwagę, która jest absolutnie bardzo słuszna. Chodzi o to, żeby jednoznacznie wiedzieć, jak zakwalifikować tego typu produkty, nie kwalifikować ich jako wyrób np. spirytusowy, który jest, mówiąc krótko, opodatkowany dużymi stawkami. To niewątpliwie będzie wymagało też rozwiązań ustawowych.
Klub Lewicy jest z tym, aby procedować nad tą ustawą w komisjach, i będzie wspierał szybkie jej przyjęcie. (Dzwonek) Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia