9. kadencja, 35. posiedzenie, 1. dzień (21-07-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie (druki nr 1388 i 1407).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Sto tysięcy za pomnik, ja bym dwakroć łożył, by Stanisław skamieniał, a Jan III ożył - to taka anonimowa fraszka z XVIII w., kiedy to nasz ostatni król niedorajda Stanisław August Poniatowski w ramach ratowania upadającego państwa skupiał się właśnie na obiadach dla pięknoduchów i budowaniu pomników. Jak widać, wiele się od tego czasu nie zmieniło. Dostaniemy za 2 mld zabytek niespecjalnej, szczerze mówiąc, urody, zamiast głębokich reform, których potrzebujemy. No i ja bym, szczerze mówiąc, dwakroć łożył, żeby Vateusz skamieniał, a Jan III ożył.
Ten rząd słusznie jest nazywany grupą rekonstrukcyjną sanacji i rzeczywiście po raz kolejny mamy dowód, że chcecie, żeby było jak przed wojną. Aczkolwiek akurat odbudowa paru zabytków to nie jest najgorsze, co moglibyście oczywiście zrobić. Ale przecież nie o zabytek tutaj chodzi. Zabytek to po prostu nasz kolejny miś, przy którego stawianiu niejedna kieszeń się napełni po brzegi. Już w art. 3 mamy prawdziwy cel: utworzenie spółki celowej. Ja mam taką propozycję. Może najpierw skończcie cokolwiek i rozwiążcie jakąś spółkę celową, którą założyliście, zróbcie ten przekop, nie wiem, skończcie autostrady, które miały być gotowe na Euro 2012, takie tam, bo jak tak dalej pójdzie, to braknie w najbliższych rodzinach specjalistów o odpowiednich kwalifikacjach lub szczególnej sytuacji życiowej.
Ale w ogóle dlaczego potrzebujemy tej ustawy? Uzasadnienie wyjaśnia to otwartym tekstem: ˝Prowadzenie inwestycji polegającej na odbudowie zachodniej pierzei Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie w oparciu o istniejące przepisy prawa nie gwarantuje bowiem sprawnego i skutecznego jej zakończenia (...)˝. Brawa za szczerość. ˝Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że bez posłużenia się regulacją szczególną, pozwalającą przede wszystkim na koncentrację w jednej decyzji kompleksowych skutków administracyjnoprawnych oraz rzeczowych, nie jest możliwa sprawna i efektywna realizacja inwestycji mających zasadnicze znaczenie dla państwa (...)˝.
Gdybym ja się zorientował, że rządzę państwem, w którym doświadczenia wskazują, że w oparciu o obowiązujące przepisy nie da się nic sprawnie budować, tobym, do cholery, nie brał się za ustawę o budowie tego czy innego pomnika czy zabytku, nie brałbym się za pałac, tylko bym pilnie zmienił prawo, które tworzy taką patologię, że nie da się skutecznie niczego wybudować.
A skoro jednak zbudowaliście taki chory, biurokratyczny gmach, skoroście to prawo przez te wszystkie lata stworzyli i nie zamierzacie odpuścić, tylko co drugie posiedzenie jeszcze doregulowujecie, jeszcze dokładacie do pieca, jeszcze skracacie nam łańcuch, zakładacie nowe kajdany, to teraz idźcie tą drogą krzyżową, którą zaprojektowaliście dla innych. To teraz jedzcie tę żabę, którą narodowi ugotowaliście. Nie rezerwujcie sobie uników od tego, czego wymagacie od innych. Jedzcie tę żabę i klepcie się po brzuchu, i oblizujcie, żebym widział, że wam smakuje. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: O rety.)
Przebieg posiedzenia