9. kadencja, 35. posiedzenie, 1. dzień (21-07-2021)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pracy na morzu (druki nr 1342 i 1364).
Poseł Krzysztof Tuduj:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt rzeczywiście nie budzi wielkich kontrowersji ani też nie jest żadną wielką rewolucją, jeśli chodzi o pracę na morzu. Jego zakres merytoryczny nie jest zbyt szeroki, dotyczy wprowadzenia zmian do polskiej ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o pracy na morzu, zmian wynikających z wprowadzenia poprawek do międzynarodowej Konwencji MLC dotyczących warunków pracy na morzu. Mamy więc tu implementację prawa międzynarodowego, ale taką przyjemną implementację nie przymusowych unijnych dekretów, tylko czegoś, z czymś zgadza się wiele państw praktykujących transport morski.
Istotą projektu jest m.in. konsekwentne objęcie ochroną, dokładnie podniesienie poziomu ochrony praw pracowniczych marynarzy, którzy zostali zatrzymani w wyniku aktu piractwa, zbrojnej napaści. Tak że tę regulację oceniam pozytywnie, standardy pracy na morzu pod polską banderą winny być na najwyższym światowym poziomie, nie możemy być opóźnieni w tym względzie, musimy być atrakcyjnym pracodawcą.
Wszystkim marynarzom serdecznie życzę, aby wprowadzane przepisy przewidziane na wypadek złych, niebezpiecznych doświadczeń pozostały niewykorzystane, bo tak byłoby najlepiej.
Ale przy tej okazji chciałbym też zwrócić uwagę na kwestię poruszoną w tej ustawie, czyli bezpieczeństwa na morzu, aktów piractwa i w kontrze do stanu obecnego Polskiej Marynarki Wojennej. Niektórzy twierdzą, że marynarka wojenna tonie, inni twierdzą, że już utonęła. Na pewno marynarze patrzą ze zdziwieniem na zakup czołgów Abrams. To wielki wydatek, potężna inwestycja, jest to wątek, temat na inną debatę, czy ona jest rozsądna, konieczna i czy właściwie skomponowana z polskimi Siłami Zbrojnymi. W kontekście tego głębokiego inwestowania w siły lądowe, a zapominania o marynarce wojennej, która m.in. strzeże bezpieczeństwa szlaków wodnych, a przypomnijmy, że ok. 45% towarów przypływa droga morską, tak pół żartem, pół serio mam nadzieję, że zakupione czołgi Abrams, które będą do Polski płynąć najpewniej właśnie oceanem i morzem, nie zostaną przejęte przez piratów, utopione i nie będzie trzeba za nie płacić okupu. Tak że polecam to polskiemu rządowi pod rozwagę. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia