9. kadencja, 35. posiedzenie, 1. dzień (21-07-2021)
11. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Edukacji i Nauki - Przemysława Czarnka (druki nr 1395 i 1409).
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Panowie Ministrowie! Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia sprawozdania Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w sprawie poselskiego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, druki nr 1395 i 1409.
Pani marszałek Sejmu zgodnie z art. 116 ust. 2 regulaminu Sejmu skierowała w dniu 14 lipca 2021 r. powyższy wniosek do Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w celu zaopiniowania.
Szanowni Państwo. Postaram się przez te kilka minut oddać burzliwą atmosferę posiedzenia komisji związaną z dużą wagą rozpatrywanego tematu.
Przedstawiciel wnioskodawców przedstawił uzasadnienie. Wskazał on na zastrzeżenia co do konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi poglądami, prawa uczniów do nauki w warunkach niezbędnych do ich rozwoju, prawa nauki do wolności słowa i autonomii szkół wyższych wyrażonej w art. 70.
Pierwszą osobą, która zabrała głos w dyskusji, a której nie sposób nie wspomnieć podczas sprawozdawania przebiegu posiedzenia komisji i przedstawiania opinii, była minister edukacji w rządzie Platformy Obywatelskiej i PSL-u, ikona wnioskodawców. Oskarżała, mówiła m.in. o ograniczaniu praw rodziców do wychowywania swoich dzieci. To pani poseł, która sprawowała już funkcję ministra edukacji w imieniu ówcześnie sprawujących władzę dzisiejszych wnioskodawców.
(Poseł Barbara Nowacka: Do Czarnka.)
Posłowie wskazywali, że jej działania nie zapisały się w znaczący sposób w historii polskiej oświaty. Wręcz przeciwnie. To za czasów tych rządów zlikwidowano tysiące szkół.
(Głos z sali: Boli?)
(Głos z sali: To nie jest sprawozdanie komisji. Do rzeczy.)
W 2015 r. zagrożonych likwidacją było 5 tys. szkół.
(Głos z sali: Pani kłamie.)
(Głos z sali: Do rzeczy.)
Zamrożono podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli.
(Głos z sali: ...demokracja.)
Wówczas nie było mowy o prawach rodziców. Wypychano 6-letnie dzieci do szkół. To był rok 2012. (Dzwonek)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Do Czarnka.)
(Głos z sali: Przestańcie przeszkadzać pani poseł, pozwólcie jej przedstawić sprawozdanie.)
Kosztowało to 244 mln zł z budżetu.
(Głos z sali: Sprawozdanie komisji.)
Okaleczono podstawy programowe, a w obronie lekcji historii...
(Część posłów uderza w pulpity.)
(Głos z sali: Na temat.)
Przepraszam, panie marszałku.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł, proszę na chwileczkę przerwać.
(Głos z sali: Kłamie.)
Proszę się opamiętać. Bardzo proszę państwa posłów...
(Głos z sali: Tego nie było na posiedzeniu komisji.)
(Głos z sali: Ta pani kłamie.)
Nie jesteście w knajpie.
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
W obronie lekcji historii głosowali bohaterowie ˝Solidarności˝.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Jesteście w Sejmie, zachowujcie się przyzwoicie.
(Głos z sali: Ta pani kłamie.)
(Głos z sali: Ale tego nie było na posiedzeniu komisji.)
Pani relacjonuje przebieg posiedzenia komisji, więc proszę jej nie przerywać.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kłamie.)
Ma na to 15 minut.
(Głos z sali: Tego nie było na posiedzeniu komisji.)
(Poseł Joanna Borowiak: Oczywiście, że było, panie pośle.)
(Poseł Marek Suski: Ma pełne prawo mówić, co było na posiedzeniu komisji.)
Wysłuchaliśmy pana Grupińskiego, teraz wysłuchamy pani Górskiej.
(Głos z sali: Panie marszałku, ale to naprawdę nie jest sprawozdanie.)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Szanowni Państwo. Okaleczono podstawy programowe, w obronie lekcji historii głosowali bohaterowie...
(Głos z sali: Byłam na posiedzeniu komisji, pana nie było.)
(Poseł Joanna Borowiak: Sama to mówiłam.)
...˝Solidarności˝. Natomiast szkolnictwo zawodowe pozostało w głębokim kryzysie.
W okresie 2007-2015 mieliśmy do czynienia z coraz niższym poziomem wykształcenia Polaków.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: To nie jest sprawozdanie komisji.)
(Głos z sali: To jest sprawozdanie.)
Ale jak wskazywała jedna z pań poseł, być może są jeszcze jakieś niespełnione pragnienia antyoświatowe wnioskodawców...
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Czy może pan zwrócić pani poseł uwagę?)
...których nie zdążyli, dzięki Bogu, jeszcze wprowadzić, bo już nie rządzą państwem...
(Głos z sali: Co to jest?)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Ja rozumiem, że to są bolesne dla państwa sprawy...
(Głos z sali: To jest przedstawienie.)
...ale wysłuchajcie ich w spokoju. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: Brawo, panie marszałku!)
(Głos z sali: Panie marszałku, ale tego nie było na posiedzeniu komisji.)
To co ja na to poradzę?
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
...a są przyczyną dzisiejszej frustracji i agresji...
(Głos z sali: Akurat ja byłam na tym posiedzeniu komisji, a pani nie było.)
Akurat to było, panie pośle, na posiedzeniu komisji.
(Głos z sali: Tego nie było na posiedzeniu komisji.)
...którą przy okazji każdego posiedzenia komisji czy Sejmu nam fundują.
(Głos z sali: Pani kłamie!)
(Głos z sali: Było.)
(Głos z sali: Trzeba było nie wychodzić z komisji.)
(Głos z sali: To jest fałszywe sprawozdanie.)
Jak wskazała, posiedzenia zarówno komisji, jak i Sejmu to nie miejsca świadczeń na rzecz emocjonalnej stabilności parlamentarzystów.
(Poseł Piotr Borys: Panie marszałku, ta pani kłamie. Tego nie było na posiedzeniu komisji. Przepraszam bardzo.)
(Głos z sali: To jest fałszywe sprawozdanie.)
(Poseł Piotr Borys: Pani nadużywa swoich uprawnień, tego nie było na posiedzeniu komisji. Pani nie ma prawa tego mówić.)
(Głos z sali: Nieprawda, panie pośle.)
Ale to było na posiedzeniu komisji, panie pośle.
(Poseł Piotr Borys: Pani nie ma prawa nadużywać, mówić tego, czego nie było na posiedzeniu komisji.)
Muszę panu powiedzieć, że ja osobiście to mówiłam.
(Głos z sali: Siadaj!)
(Głos z sali: Złaź!)
(Głos z sali: Złaź stamtąd!)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu.
(Głos z sali: Jeszcze tak nie było. Chodzicie, głupoty opowiadacie, nikt wam nie przerywa.)
Pani poseł, zwracam pani uwagę, że zakłóca pani obrady Sejmu. (Oklaski)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Ale ja to mówiłam, pani poseł, pani musiała być nieobecna.
(Głos z sali: A ta na mównicy kłamie.)
Jak wskazała, posiedzenia zarówno komisji, jak i Sejmu to nie miejsca...
(Głos z sali: Ale to jest fałszywe sprawozdanie.)
(Głos z sali: Ma prawo.)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł Lubnauer, proszę się uspokoić.
(Głos z sali: To jest fałszywe sprawozdanie.)
(Głos z sali: Nieprawda!)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
...świadczeń na rzecz emocjonalnej stabilności parlamentarzystów, tylko miejsca, gdzie realnie rozwiązuje się problemy oświaty - problemy dzieci, młodzieży czy nauczycieli.
Wspomnieć należy w tym miejscu o pomyśle Michała Boniego, który planował wprowadzenie ustawy całkowicie likwidującej biblioteki szkolne.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie było.)
Podczas posiedzenia komisji pojawiły się również propozycje, aby nie lewitować...
(Głos z sali: Ale to są głosy z posiedzenia komisji. Nie było pani, ja byłam.)
...w kwestiach oświaty, aby zejść na ziemię, spojrzeć tak bardzo chłodnym okiem na to wszystko, co już zadziało się w kwestii edukacji, w kwestii nauczycieli i w kwestii dzieci i młodzieży.
(Poseł Piotr Borys: Chciałbym złożyć, panie marszałku, wniosek formalny o odebranie pani głosu, bo pani mówi nieprawdę. Tego nie było na posiedzeniu komisji. Wniosek formalny, panie marszałku.)
(Głos z sali: Siadaj! Nie przeszkadzaj.)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle, wniosek formalny złoży pan po zakończeniu wystąpienia.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nie było tego na posiedzeniu komisji.)
(Poseł Piotr Borys: Ale ta pani kłamie. Nie może pani mówić rzeczy, których nie było na posiedzeniu komisji.)
Panie pośle...
(Głos z sali: Nieprawda!)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Panie pośle, to było na posiedzeniu komisji. Przecież ja to osobiście mówiłam.
(Głos z sali: Nie było na posiedzeniu komisji, nie było.)
(Głos z sali: Siadaj!)
(Głos z sali: Kłamie!)
(Głos z sali: Ja byłam...)
Dziwne, ja też byłam.
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Ale pani poseł była na posiedzeniu komisji.
Panie pośle, proszę usiąść na miejsce i nie przeszkadzać.
(Poseł Piotr Borys: To proszę przywołać panią poseł do porządku, żeby sprawozdawała sprawy, które były na posiedzeniu komisji.)
Panie pośle, na podstawie art. 175 ust. 3 regulaminu Sejmu przywołuję pana do porządku. Pan Piotr Borys.
(Głos z sali: Siadaj!)
Pani poseł Lubnauer, na podstawie art. 175 ust. 3 regulaminu Sejmu przywołuję panią do porządku. (Oklaski)
Bardzo proszę, pani poseł, kontynuować.
(Głos z sali: Niech pani dalej kłamie. Dawaj, dawaj.)
(Głos z sali: Panie marszałku, są jakieś granice.)
(Głos z sali: Co to znaczy: dawaj, dawaj?)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
A tych dobrych decyzji było bardzo wiele, chociażby wprowadzenie programów, np. narodowego programu aktywnego powrotu uczniów do szkoły, programu wsparcia uczniów po pandemii, na który przeznaczono 244 mln zł, wsparcie psychologiczne, pomoc w uzupełnianiu wiedzy, dodatkowe zajęcia wspomagające psychologiczno-pedagogiczne dla uczniów i nauczycieli, wprowadzenie programu profilaktyki krótkowzroczności, to chociażby również wsparcie dla nauczycieli na akcesoria komputerowe do nauki zdalnej. Na ten cel przeznaczono 300 mln zł.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Tego wszystkiego nie było na posiedzeniu komisji.)
(Głos z sali: To ciekawe.)
Ważne działania podczas pandemii, jak również po pandemii...
(Głos z sali: Jakiej pandemii?)
(Głos z sali: Pandemia wciąż jest.)
...zwiększenie środków na edukację i wiele innych działań na rzecz edukacji. Podwyżki dla nauczycieli, jakich dotąd nie było. Przypomnę, że to kwota 1 mld zł. Za czasów poprzedników, chociażby w latach 2011-2013, było to okrągłe zero.
Kolejny temat poruszany przez posłów to pakiet wolności akademickiej. Zakłada wzmocnienie zasad poszanowania wolności nauczania, wolności słowa, badań naukowych z zachowaniem pluralizmu światopoglądowego...
(Głos z sali: Nic z tego nie było na posiedzeniu komisji. Nie jest to sprawozdanie komisji. To jest drugie wystąpienie klubowe.)
...a nie, jak wskazywali niektórzy posłowie z grupy wnioskodawców, jakiekolwiek ograniczenia.
Wskazać należy również opinię posłów co do kwestii niby-łamania art. 48 konstytucji Rzeczypospolitej - wychowania dzieci zgodnie z własnymi poglądami. Posłowie wskazywali, iż to zarzut całkowicie nietrafiony. To właśnie nowe przepisy dają rodzicom możliwość wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi poglądami, a kurator oświaty będzie tego pilnował. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
(Głos z sali: To jest kłamstwo!)
Upolitycznienie i demoralizacja nadzoru pedagogicznego to kolejne absurdy wniosku, który przedstawili wnioskodawcy. To, że dzieci będą chronione...
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Robicie cyrk z tego.)
...przed demoralizacją, nie jest sprawą ani polityczną, ani ideologiczną. Szkoła ma służyć nauczaniu mowy ojczystej i komunikowania się w językach obcych, matematyki, biologii, fizyki, sztuki, a nie rozstrzygać o orientacjach seksualnych w wieku kilku lat. (Oklaski)
Następnie wielu posłów zabierało głos i wśród tych głosów pojawiły się absurdalne oskarżenia dotyczące nadzoru nad szkołami i placówkami niepublicznymi, gdzie w konsekwencji działanie kuratora mogło być przesłanką wykreślenia szkoły lub placówki z ewidencji. To nieprawda - mówił jeden z posłów. Wskazywał, iż sytuacja taka może wystąpić tylko w przypadku, kiedy szkoła lub placówka niepubliczna uniemożliwia przeprowadzenie kontroli przez kuratora oświaty.
Natomiast jedna pani poseł z Koalicji Obywatelskiej dziwiła się, dlaczego wobec niektórych nauczycieli w jednej ze szkół wszczęto postępowanie po przeprowadzeniu, jak to nazywa, akcji edukacyjnej bez zgody rodziców. Wyjaśnić należy, że akcja dla przedszkolaków zorganizowana była bez zgody rodziców, zawierała treści niedostosowane do wieku dzieci - wskazywali inni posłowie. To akcja polityczna.
Dalej padały głosy dotyczące wprowadzenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi przez stowarzyszenia i organizacje. Wbrew słowom posłów z Koalicji Obywatelskiej to bardzo dobre propozycje ministerstwa, jak wskazał poseł, ponieważ konsekwentnie realizowany jest przepis art. 86 ust. 2 ustawy - Prawo oświatowe, a zatem musi być zgoda od rektora plus pozytywna opinia rady szkoły i rady rodziców na takie zajęcia oraz dodatkowo potrzebne jest uzyskanie pozytywnej opinii wydanej przez kuratora oświaty. (Oklaski)
(Głos z sali: Kiepskie te brawa, kiepskie.)
Kolejne nieuprawnione zastrzeżenia pod adresem ministerstwa i ministra edukacji dotyczą powoływania dyrektorów szkół dopiero po pozytywnej opinii kuratora oświaty. Poseł wskazywał, iż znów wnioskodawcy nie zauważyli, iż dotyczy to tylko art. 63 ust. 21 ustawy - Prawo oświatowe, który mówi o powierzeniu funkcji dyrektora na okres poniżej 5 lat szkolnych w przypadku, kiedy w konkursie nie wyłoniono kandydata. Ale jakoś umknęło wnioskodawcom, że minister w tym samym projekcie ustawy wzmacnia ochronę dyrektorów szkół, uzależniając odwołanie dyrektora przez organ prowadzący w czasie trwania roku szkolnego, bez wypowiedzenia, w trybie art. 66 ust. 1 pkt 2 od pozytywnej opinii kuratora oświaty. Do tej pory opinia kuratora była niewiążąca - dodał poseł.
Pani poseł w kolejnej wypowiedzi przypomniała preambułę Prawa oświatowego: Nauczanie i wychowanie - respektując chrześcijański system wartości - za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki. Etyka to wychowanie, to nauczanie zachowania szacunku dla każdego człowieka, niezależnie od poglądów, rasy, przekonań czy orientacji seksualnej. Nie potrzeba tworzenia dodatkowych przepisów. Stwierdziła, iż minister Przemysław Czarnek właśnie takie podejście reprezentuje. (Oklaski) Szkoła ma uczyć matematyki, języka polskiego, innych przedmiotów, a nie być miejscem na jakąkolwiek ideologię.
W dalszej części komisji posłowie wskazywali na to, iż solą w oku wnioskodawców jest również tworzenie akademii kopernikańskiej, która ma szansę skupić największych naukowców, Polaków pracujących w tej chwili na renomowanych uczelniach za granicą, a także podpisanie poselskiego projektu o utworzeniu Akademii Zamojskiej - inicjatywy bardzo ważnej oświatowo nie tylko dla województwa lubelskiego, ale dla całej Polski i edukacji. Nie dziwi zatem konstatacja innych posłów, którzy uznali to za niedopuszczalne.
Kolejni mówcy wskazywali, iż wniosek jest całkowicie nieuzasadniony, brak jest jakichkolwiek postaw merytorycznych i wnosili o jego negatywne zaopiniowanie. Pojawiły się głosy o wizji przeszłości, nierozwijaniu się szkoły pod rządami ministra Przemysława Czarnka, o cofaniu się nawet do XIX w., które jednak zostały zdeklasowane przez realia przytaczane przez posłów, którzy wprost wskazywali, iż właśnie to były złote czasy dla polskiej kultury, literatury, polskiego malarstwa i nie tylko. Wówczas powstawały uniwersytety.
(Głos z sali: Szczególnie że kobiety nie mogły studiować. To były złote czasy.)
Nie zabrakło również zastrzeżeń Lewicy czy Koalicji Obywatelskiej względem Kościoła katolickiego, zastrzeżeń, w ocenie wielu członków komisji edukacji i nauki, haniebnych i niegodnych ludzi myślących. Przypominano działania i osiągnięcia Kościoła katolickiego m.in. w budowie naszej łacińskiej cywilizacji, w szczególności właśnie szkolnictwa i nauki, ale także sądownictwa, medycyny i opieki nad chorymi i biednymi oraz kultury i sztuki. Jednak dominujący głos wypływający z komisji to głos o nieprzygotowaniu wniosku, o braku merytorycznych argumentów.
(Poseł Katarzyna Lubnauer: Kiedyś się będzie pani tego wstydzić.)
(Głos z sali: Brawo!)
To głos twierdzący, że wniosek opozycji jest jednym wielkim kłamstwem, manipulacją, pomijaniem prawdy i faktów. Widać klarownie zamiary wnioskodawców, którzy zamiast wysiłku intelektualnego chcą zafundować uczniom ekshibicjonistyczne kreacje na marszach równości i miernotę intelektualną. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Wiele głosów padało w kontekście samej formy wypowiedzi wnioskodawców, wypowiedzi obrażającej nauczycieli, ministrów, rząd i osoby z nim współpracujące.
Na posiedzeniu komisji z przedstawionych opinii wyłoniło się przekonanie, iż polska oświata pod dowództwem ministra prof. Przemysława Czarnka zmierza w dobrym kierunku.
(Głos z sali: Prosto w przepaść.)
(Poseł Rafał Grupiński: Śmiało, śmiało.)
Przywoływano jego profesjonalizm, wiedzę, doświadczenie poprzedzone 20-letnim stażem pracy z młodzieżą. A wręcz podstawowym czynnikiem sprawowania przez niego urzędu jest jego kultura osobista, co wielokrotnie pokazywał podczas różnego rodzaju spotkań.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Głos z sali: Widać, widać tę kulturę.)
Kolejny zabierający głos poseł stwierdził, iż opozycja w sposób napastliwy, wprowadzając debatę opartą na nienawiści, po wielokroć starała się podważyć prawo do demokratycznego sprawowania władzy przez rząd i wprowadzenia oczekiwanych przez społeczeństwo reform. Stwierdził, iż Polaków cechuje empatia, tolerancja, odwaga. Wszystko, co czynicie - powiedział - to podważenie tych wartości w imię własnych korzyści politycznych. Kiedy wy sprawowaliście władzę, nic w tej sprawie nie zrobiliście.
Do całej dyskusji odniósł się wiceminister edukacji dr Tomasz Rzymkowski, który wskazał na liczne przekłamania i łamanie prawa, formułowanie zarzutów bez potwierdzenia w faktach. (Dzwonek)
(Głos z sali: Koniec, koniec, koniec...)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł, bardzo proszę o konkluzję.
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Sprzeciwił się brakowi szacunku dla nauczycieli, pracowników kuratoriów podczas pandemii. Stanowczo zaprzeczył, iż lekcje religii będą obowiązkowe. To kolejne haniebne kłamstwo ze strony wnioskodawców.
(Głos z sali: To już 15 minut wystąpienia.)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Pani poseł, bardzo proszę o przekazanie wniosku komisji.
(Głos z sali: Tego jednego nie zdążyła.)
Poseł Sprawozdawca Agnieszka Górska:
Sformułowano kilka pytań, które w większości były merytoryczne. Na koniec odbyło się głosowanie nad postawionym wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży postanowiła przedłożony wniosek zaopiniować negatywnie. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Przejmujące.)
Przebieg posiedzenia