9. kadencja, 35. posiedzenie, 1. dzień (21-07-2021)
11. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Edukacji i Nauki - Przemysława Czarnka (druki nr 1395 i 1409).
Poseł Hanna Gill-Piątek:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek jest niczym ostatni Mohikanin walczący z gender najeźdźcami, rzekomo pustoszącymi polską szkołę. Jego czujne sokole oko wypatrzy każdą niewiastę niecnotliwą, jego wprawny instynkt wytropi każdy ślad plemienia LGBT. Tęczowa flaga działa na niego jak płachta na byka, a czerwona błyskawica budzi w nim zew obrony polskości. Kiedyś będziemy się śmiać, wspominając ministra Czarnka, ale na razie nie jest wesoło, bo po jeździe bez trzymanki, jaką zafundowaliście polskiej szkole, zostaną po niej zgliszcza. Cywilizacyjnie i kulturowo cofacie nas do wieków ciemnych. Wydaliście wojnę nauczycielom, NGOs, rodzicom i uczniom.
(Poseł Joanna Borowiak: Przecież to nieprawda, co pani mówi.)
Za wroga macie każdą osobę, która przeczytała choć jedną książkę spoza waszego kanonu mdłych lektur.
(Poseł Urszula Rusecka: Co ty opowiadasz?)
Waszą zwichniętą wyobraźnię zaludniają karne nastolatki w mundurkach, plisowanych spódnicach i wykrochmalonych koszulach, choć wiek XIX mamy już dawno za sobą. Te hołubione przez was cnoty niewieście, próba wychowania młodych siłą na starodawną modłę to skutek waszych obsesji, złudzeń i pożądań. W przyszłości naukowcy będą mieli kupę roboty, opisując wasze społeczne dewiacje w pracach naukowych. Ale dziś dajecie naszym dzieciom płomień fanatyzmu zamiast kaganka oświaty. Zafundowaliście im podróż na kulturowe peryferie Europy przez człowieka, któremu myli się rola inkwizytora z fachem ministra, który życie naszych córek jest gotów ubrać w wasze chore fantazje. Tylko że w jego wykonaniu to nie jest żadna święta wojna, ale pokraczny cosplay, w który wciąga się polską młodzież. Te wasze kadry edukacyjne z Ordo Iuris, które mają reformować oświatę, wzbudzają tylko śmiech i politowanie. Te wasze wschodnie, autorytarne zapędy skończyły się tym, że będziecie, jak węgierski europoseł Szájer z bratniego Fideszu, uciekać po rynnie na sam koniec waszych karier.
Na tej sali zasiadają 132 kobiety, prawie połowa z nich jest z PiS. Według ministra Czarnka każda z pań jest ofiarą feminizmu. Każdej z was wmówiono, że jest jak chłop, bo nie siedzi przy mężu. Wasza waga czy liczba dzieci są przedmiotem troski pana ministra. On lepiej zna waszą naturalną rolę, która jest ważniejsza od waszych marzeń i aspiracji. Tego też będzie uczył wasze córki.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale pani też lepiej ją zna.)
Koło Parlamentarne Polska 2050 zagłosuje za odwołaniem Przemysława Czarnka z funkcji ministra dla ochrony naszych dzieci przed waszą patologią i indoktrynacją. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia