9. kadencja, 35. posiedzenie, 1. dzień (21-07-2021)
28. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia roli kobiet w solidarnościowej rewolucji lat 80-tych ubiegłego stulecia (druki nr 1404 i 1416).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Ja jestem szczerze zdumiony treścią tej uchwały i tutaj zwracam się przede wszystkim w prawą stronę. Posłowie PiS i pan premier na początku tej kadencji obiecywali, że będą zmieniać Europę, ale po raz kolejny - zgodnie zresztą z tym, czego się spodziewałem i co mówiłem - okazuje się, że to Europa was zmienia. Widzę, że to wy się tam zaraziliście feministycznym obłędem. Już po raz kolejny w tej Izbie czuję się, jakbym się przeniósł z powrotem do Brukseli. Przypomniały mi się te rezolucje, wszystkie dyrektywy Parlamentu Europejskiego, w których zawsze powtarza się refren o szczególnej roli kobiet w każdej sprawie po kolei. Proponowałem tam zresztą nawet na którymś posiedzeniu, żeby po prostu raz a dobrze uchwalić rezolucję o szczególnej roli kobiet we wszystkim i żeby raz na zawsze to podkreślić, i wtedy byłby spokój. I chyba, jak tak dalej pójdzie, będę musiał zaproponować to za niedługo tutaj, skoro podążamy tym tropem.
Przypomniała mi się też misja obserwacji wyborów na Madagaskarze ze strony Unii Europejskiej, w której brałem udział. Na koniec też wydaliśmy oświadczenie. O czym? Oczywiście oświadczenie podkreślające szczególną rolę kobiet w procesie wyborczym na Madagaskarze. Nie uzyskałem odpowiedzi, na czym ta szczególna rola kobiet tam polegała, bo wydawało mi się, że była dokładnie taka sama jak rola mężczyzn. Parlament Europejski nigdy jednak nie przepuszcza okazji, żeby to podkreślać, i widzę, że podłapujemy ten trend. Tam były też rezolucje upominające się o równe parytety na kutrach, na tirach. Podkreślaliśmy nawet w którejś rezolucji szczególną rolę kobiet w terroryzmie - to jeszcze być może przed nami w tej Izbie.
Co to ma być? Co to jest za seksistowski szmelc tutaj? Co to jest za gniot? Co wy nam tu dajecie do uchwalenia?
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle...
Poseł Dobromir Sośnierz:
Jaka to okazja każe podkreślać akurat rolę kobiet? Co to, 8 marca? Czemu nie rolę, nie wiem, rudych, brązowookich, fanów rocka? Co to ma być?
Nie zgadzamy się na taki seksistowski język, na nieuzasadnione segregowanie czy wyróżnianie ludzi ze względu na płeć, wzrost, rasę, kolor oczu - to jest pomysł Lewicy na to, żeby napuszczać kobiety na mężczyzn, żeby posługiwać się językiem seksistowskim, wmawiać kobietom, że ich wrogami są mężczyźni. Podłapujecie ten język. Lewica sobie czyni z kobiet proletariat zastępczy po tym, jak robotnicy wcześniej wywieźli ich na taczkach. To, że w jakiejś jednej manifestacji wzięło udział więcej kobiet, nie jest żadnym powodem do podkreślania osobno roli kobiet w całej rewolucji solidarnościowej, tak samo jak to, że w stoczni czy w kopalni Wujek więcej było mężczyzn, nie jest powodem, żeby przyjmować uchwałę o szczególnej roli mężczyzn. Co byście powiedzieli, jakby to była uchwała o szczególnej roli białych mężczyzn w rewolucji solidarnościowej?
(Głos z sali: ...obiady gotowały.)
Co dalej? Będziemy podkreślać rolę osób LGBT w procesie demokratyzacji, jeśli już się chcemy ścigać na głupotę z Parlamentem Europejskim? Nie zgadzamy się (Dzwonek) na tę uchwałę przedstawioną w takim brzmieniu. Będziemy głosowali przeciwko.
Przebieg posiedzenia