9. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (11-08-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1447 i 1497).
Poseł Marek Sowa:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawiony projekt ustawy zakłada wzrost uposażenia dla prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o 10 tys. zł. Tym samym dopina się układ, swoisty polityczny deal przygotowany przez prezesa Kaczyńskiego. Prezydent podnosi pensję politykom PiS, a w zamian posłowie PiS podwyższają uposażenie prezydenta. To oczywiście nie pierwsza próba polityków PiS-u mająca na celu podniesienie władzy uposażeń. Pozwolę sobie przypomnieć sytuację sprzed 3 lat. Wówczas opinia publiczna dzięki determinacji posłów Platformy Obywatelskiej, w szczególności pana posła Krzysztofa Brejzy, i wolnym mediom dowiedziała się o wielomilionowych nagrodach przyznawanych ministrom rządu Beaty Szydło. Każdy, dosłownie każdy minister otrzymał rocznie od 60 do 85 tys. zł dodatkowych środków, środków nielegalnych, bo w żadnej ustawie nie było umocowania prawnego do wypłacenia tych świadczeń. Uważaliście, tak jak z tego miejsca powiedziała pani była już premier Beata Szydło, że ta kasa wam się należała. To pokazuje, jak bardzo utraciliście społeczny słuch, jak bardzo odeszliście od deklaracji składanych w 2015 r. Dzisiaj pamiętne słowa - praca, pokora, umiar - brzmią niczym szydera, szydera z Polek i Polaków. Dla was ważne stały się inne słowa, wypowiedziane przez Andrzeja Dudę: Ojczyznę dojną racz nam zwrócić, Panie. (Oklaski) I doicie tę ojczyznę bez umiaru. Bez umiaru.
Kilka być może ciekawych skojarzeń. Przykładowo żona posła Sobolewskiego, prawej ręki prezesa Kaczyńskiego, była w trzech radach nadzorczych i dostała funkcję dyrektora w Orlenie. Miesięcznie jej pobory zapewne przekraczały 50 tys. zł. Kolejny przykład, poseł Kołakowski, dzisiaj doradca w BGK, jak sami mówicie na sejmowych korytarzach, poszedł tam za 40 tys. zł miesięcznie. Dzięki wolnym mediom opinia publiczna zna setki, a nawet tysiące takich przykładów, uwłaszczających się polityków PiS-u, ich rodzin na państwowym majątku.
Ale wróćmy do prezydenta. Skoro chcecie mu podnieść uposażenie o 10 tys. zł, to chociaż na chwilę zastanówcie się, czy za wykonywaną pracę należy mu się jakakolwiek podwyżka. Kto z państwa zna jakąkolwiek inicjatywę polityczną prezydenta Dudy?
(Poseł Henryk Kowalczyk: Obniżenie wieku emerytalnego.)
Cisza. A może stanowisko dotyczące szczepień? Mogę powiedzieć, że tu jest odpowiedni cytat pana prezydenta z czerwca br., bardzo aktualny: Jeżeli liczba zachorowań w Polsce spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jaki notowaliśmy rok temu, to czy rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepień, czy tego, że taka jest pora roku? W zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki, a przypadków było tyle samo. Przecież to brzmi, jakby to był rzecznik antyszczepionkowców. I za to podwyżka?
Szanowni Państwo! Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że jest też w tej ustawie korekta wynagrodzeń dla samorządowców. Jeśli chodzi o korektę, która została wprowadzona 3 lata temu na mocy decyzji prezesa Kaczyńskiego i wykonana przez Mateusza Morawieckiego, to wówczas nie pytaliście się posłanek i posłów, nie pytaliście się Sejmu i Senatu, czy wyrażają na to zgodę. Wtedy podjęliście decyzję o obniżce świadczeń, wynagrodzeń dla samorządowców o 20% i wprowadziliście je w życie mocą rozporządzenia Rady Ministrów z maja 2018 r. Można śmiało powiedzieć, że prezes Kaczyński z premierem Morawieckim co miesiąc z kieszeni samorządowców, z ciężko zarobionych pieniędzy wyciągali 20% - po 2 tys., z każdej kieszeni samorządowca wyciągaliście przez 3 lata po 2 tys. zł. Nie wiem, czy wiecie, jak się nazywają ludzie, którzy sięgają do cudzych kieszeni, zabierają ludziom ich pieniądze.
Klub Koalicji Obywatelskiej nie poprze zmian proponowanych w przedłożonej ustawie. Natomiast będziemy głosowali za poprawką zgłoszoną na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, która wykreśli z tej ustawy podniesienie uposażenia prezydenta Dudy o 10 tys. zł, bo te pieniądze mu się nie należą. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia