9. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (11-08-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1447 i 1497).
Poseł Jacek Protasiewicz:
Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Różne rzeczy w Polsce się udały w ostatnich 30 latach. Jedną z najbardziej udanych rzeczy jest reforma samorządowa. Polacy, obywatele małych ojczyzn, miasteczek, wsi, także dużych miast, cenią swoich gospodarzy, szanują samorządowców, szanują ludzi, którzy poświęcają swój czas, zapał i energię, czasami rezygnując z kariery biznesowej albo naukowej - przykład choćby niedawnego prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza - i za dużo mniejsze pieniądze niż wtedy, kiedy zarabiali w biznesie, służą lokalnym wspólnotom.
Świadczą o tym fakty, świadczą o tym badania, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Dlatego projekt ustawy, który zakłada podwyższenie wynagrodzeń dla funkcjonariuszy samorządowych, dla urzędników, dla funkcyjnych, starostów, burmistrzów, wójtów i prezydentów miast, jest godny poparcia i zainteresowania. Chodzi także o podniesienie diet radnych. Może państwo myślicie, że radny to jest bezradny, który tylko i wyłącznie dietę pobiera. Znam takiego radnego sejmiku dolnośląskiego, który z Nowej Rudy co tydzień przyjeżdża do Wrocławia, tzn. przyjeżdżał, bo już nie jest radnym, pokonując prawie 2-godzinną krętą, niebezpieczną trasę, dlatego że był zaangażowany w sprawy regionalne ojczyzny i swojej małej noworudzkiej wspólnoty.
Z tego powodu jesteśmy zainteresowani poparciem tego projektu. Natomiast jest jeden powód, który nas co najmniej uwiera. To jest przewidywana podwyżka wynagrodzenia dla prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, tego konkretnego prezydenta, któremu na imię Andrzej, a jego nazwisko to Duda. Jest to prezydent, który od ponad 6 lat pełni swoją funkcję. Chciałbym tylko przypomnieć obietnice wyborcze sprzed 6 lat. Likwidacja NFZ. Załatwione? Nietknięte. Rozwiązanie problemów frankowiczów. Załatwione? Coś podjął, jakiś projekt zgłosił, ale okazało się, że to nie radny jest bezradny, tylko Duda jest bezradny, prezydent jest bezradny. Nawet nie jest w stanie przekonać swojego zaplecza politycznego, żeby zajęło się ustawą frankową.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale jak ma to zrobić?)
Emerytura bez podatku - taka była obietnica. Gdzie jest emerytura bez podatku? Jako klub Koalicji Polskiej, jako PSL od dawna domagamy się emerytury bez podatku. (Oklaski) Zebraliśmy nawet 1 mln podpisów pod tym projektem obywatelskim. Zostały one wrzucone do niszczarki sejmowej. A gdzie był prezydent Duda w tym czasie? Milczał jak sfinks, jak zaklęty i przestraszony. (Oklaski) Równe dopłaty dla polskich rolników, żeby dostawali tyle samo, co francuscy i niemieccy. Janusz Wojciechowski, wasz partyjny kolega, jest komisarzem do spraw rolnictwa. Gdzie są te równe dopłaty? Co w tej sprawie zrobił Andrzej Duda?
(Głos z sali: Nic.)
Nic. Zero, drodzy rolnicy, zero. Oszukiwał was od samego początku. (Oklaski) Likwidacja VAT na ubranka dla dzieci. Zlikwidował VAT na ubranka dla dzieci? Nie zlikwidował. Wreszcie obiecał najprostszą rzecz: zapisanie w konstytucji zakazu prywatyzacji Lasów Państwowych. Nawet nie był w stanie projektu przygotować. I taki oto prezydent ma dostać podwyżkę? Przecież to jest śmiech na sali. A już na pewno nie z siedmiokrotności kwoty bazowej do dziewięcioipółkrotności kwoty bazowej. (Oklaski)
(Głos z sali: Za co?)
W związku z powyższym chciałbym powiedzieć, że w imieniu klubu Koalicji Polskiej zgłaszam trzy poprawki do projektu ustawy, z którym co do zasady w przypadku podwyższenia wynagrodzeń dla samorządowców, którym 3 lata temu obniżyliście wynagrodzenie o 20% ze zwykłej, małostkowej chęci zemsty, bo opozycja odkryła, jakie nagrody, jakie grube tysiące pobieracie ze spółek Skarbu Państwa...
(Poseł Mieczysław Kasprzak: Czas!)
(Głosy z sali: Czas!)
Jedna z poprawek mówi o tym, żeby prezydentowi w zasadzie nie przyznawać żadnej podwyżki, a jeżeli już, to symboliczną. Druga mówi o tym, ażeby ewentualna podwyżka dla prezydenta weszła od nowej kadencji, ktokolwiek prezydentem będzie - wiemy, że nie będzie nim Andrzej Duda - czy on będzie od was, od nas, czy z tamtej strony sali. Dopiero wtedy damy szansę prezydentowi z tą niewielka podwyżką rozpocząć kadencję. Trzecia poprawka mówi o tym, ażeby te podwyżki, które nam, posłom, od 1 sierpnia przyznaliście, też weszły od nowej kadencji. (Oklaski) Nie chcemy tych pieniędzy. (Dzwonek) Uważamy, że jeżeli już, to od nowej kadencji. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia