9. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (11-08-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1447 i 1497).

Poseł Adrian Zandberg:

    Wysoka Izbo! Z rosnącym zażenowaniem słuchałem pana posła Szlachty, przedstawiciela PiS-u, który w pewnym momencie powiedział, że wzorcem powinny być lata 30., czyli, przypominam, czasy, kiedy prezydent Rzeczypospolitej zarabiał sto razy więcej niż nauczyciel. Otóż nie, proszę państwa. Ani do tego, ani do pańszczyzny powrotu nie będzie, a klasa polityczna to nie są nadludzie, tylko reprezentanci zwykłych ludzi i powinni zarabiać podobnie jak zwykli ludzie. To jest jedna sprawa.

    Druga sprawa jest taka, że kolejne grupy pracowników budżetówki szykują się do protestów. Trwa już protest pracowników sądów, szykuje się strajk w ZUS-ie, będą prawdopodobnie strajkować też inspektorzy. To są ludzie, którzy ofiarnie pracują dla polskiego państwa, a polskie państwo płaci im grosze. Od lat słyszą od was, że mają zaciskać pasa, że nie ma pieniędzy na podwyżki. Teraz wy zamiast im podnosicie pensje swoim kolegom i w ten sposób tylko wkurzacie ludzi. Moje pytanie jest proste: Jak wam nie wstyd to robić? Jak wam nie wstyd przepychać kolejne podwyżki dla polityków i jednocześnie mrozić (Dzwonek) pensje w budżetówce? (Oklaski)

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Zlikwidować budżetówkę i będzie po problemie.)

    (Głos z sali: Może państwo w ogóle zlikwidować?)


Przebieg posiedzenia