9. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (11-08-2021)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1450 i 1494).
Poseł Marcelina Zawisza:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów z powodu pandemii. We wrześniu protest wszystkich zawodów medycznych. Przy procedowaniu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach nie byliście w stanie spełnić skromnych postulatów pielęgniarek i położnych, diagnostów laboratoryjnych, ratowników medycznych, fizjoterapeutek. Z przerażeniem obserwujemy, jak ratownicy medyczni w całej Polsce na dni przed czwartą falą pandemii rezygnują z pracy, bo nie potraficie im zapewnić godnych warunków pracy.
Tymczasem Zjednoczona Prawica uważa, że z podniesieniem nakładów na ochronę zdrowia do 7% PKB można spokojnie poczekać do 2027 r. Przecież się nie pali. Spokojnie. Mamy czas.
Klub Lewicy się z tym nie zgadza i dlatego zgłaszam poprawkę, która ma na celu przyspieszenie realizacji ustawy do 2024 r. To, szanowni państwo, i tak już jest bardzo późno, żeby wprowadzić przyzwoite finansowanie ochrony zdrowia. Ile jeszcze osób ma umrzeć, żebyśmy w końcu uznali finansowanie ochrony zdrowia za prawdziwy priorytet?
Co więcej, w ustawie znajduje się błąd. Co to za błąd? Według ustawy procent PKB na ochronę zdrowia wylicza się w stosunku do PKB sprzed 2 lat. Gdybyście liczyli w stosunku do PKB sprzed 10 lat, wyszłoby wam jeszcze więcej. Nikt na świecie tak nie liczy wydatków na ochronę zdrowia, bo to zwykłe oszustwo. Żeby było śmieszniej, sami tak nie liczycie w przypadku np. wydatków na wojsko. Czy to znaczy, że o czołgi i samoloty troszczycie się bardziej niż o własnych współobywateli?
Zjednoczona Prawica oszukuje pacjentów i pacjentki. W żywe oczy okłamujecie chorych i umierających. Dlatego składam poprawkę, która to wyliczenie koryguje.
W ustawie znajdują się oczywiście również typowe dla PiS-u dodatkowe wrzutki. Jedną z nich jest art. 4, który rzekomo ma na celu realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z konstytucją obowiązku pokrywania z budżetu samorządu straty netto stanowiącej ekonomiczny skutek wprowadzenia przepisów powszechnie obowiązujących. Mówiąc po ludzku, chodzi o to, że jeżeli szpital ma stratę z powodu np. zbyt niskiej wyceny świadczeń opieki zdrowotnej, to obowiązek pokrycia tej straty powinien być po stronie NFZ i Ministerstwa Zdrowia. Tymczasem zgodnie z tym, co piszą eksperci i ekspertki z Biura Analiz Sejmowych, proponowana przez was zmiana nie realizuje tego celu, więc de facto nie realizuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego. To, co robicie, to jedynie rozmywanie odpowiedzialności ministra zdrowia i NFZ-u. Co znajdujemy w opinii BAS? Cytuję: Proponowana zmiana odłoży więc jedynie w czasie konieczność pokrycia zobowiązań i należności SPZOZ przez tworzące je podmioty.
Co więcej, zakładam, że wiedzieliście, że tak będzie, ponieważ tej ustawy nie raczyliście nawet z samorządami skonsultować. Naruszyliście przepisy o ustawie o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, a mój wczorajszy wniosek o naprawienie tej haniebnej nieprawidłowości i zwołanie wysłuchania publicznego radośnie odrzuciliście.
Dlatego dzisiaj ponownie składam poprawkę o wyrzucenie tej zmiany z ustawy. Proponuję, żebyście jednak przyłożyli się do pracy, napisali ten artykuł tak, żeby realizował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, i skonsultowali go z samorządami, bo naprawdę wstyd tak idiotycznie psuć państwo.
Polska na zdrowie wydaje prawie najmniej w Europie. Ludzie grzęzną w wieloletnich kolejkach. Do zabiegów ratujących ich życie i zdrowie czekają latami. Nie stać nas na nowoczesne leczenie, które dostępne jest w wielu sąsiednich krajach. Z powodu źle wycenionych świadczeń zdrowotnych szpitale grzęzną w długach, a niezbędne oddziały nie są otwierane albo są zamykane, tak jak porodówki. W mniejszych miejscowościach zwija się nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Kolejne grupy zawodów medycznych szykują się do strajków.
Mogłabym tak długo wymieniać, bo problemów z ochroną zdrowia jest naprawdę dużo. Powiem wprost: podniesienie nakładów na ochronę zdrowia jest dramatycznie potrzebne, szczególnie w tak trudnych czasach, w których znajdujemy się obecnie, w czasach pandemii koronawirusa, kiedy ochrona zdrowia i pracownicy ochrony zdrowia stają na głowie, żeby ratować nasze życie i zdrowie pomimo radykalnie niskich pensji i niedofinansowania systemu. Dlatego mam apel, proszę, naprawdę proszę: choć raz zróbcie coś porządnie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia